Co do ciężkich autek. Możecie mi wierzyć, że jeśli pójdziecie sobie na kurs i zrobicie prawo jazdy, a potem pojedziecie w trasę, to stwierdzicie, że do tej pory wcale nie umieliście jeździć.
Taka prawda, ale jak zacząłem jeździć dużym autkiem, to przekonałem się, że dotychczas na drodze zachowywałem się tak samo jak wszyscy inni kierowcy małych autek - jak zwyczajny turysta - żółtodziób.
Czepiacie się "wyprzedzania się" ciężarówek. No ale te samochody też czasem potrzebują się wyprzedzić. A, że praktycznie wszystkie konie są zapięte, to wygląda to tak, jak wygląda. Przy różnicy prędkości 10 km/h potrzeba dobrych 2 km, żeby przeciągnąć się 2x17m, a te 10km/h, to jest dużo. Na odcinku 400 km często jest to kwestia godziny różnicy. A pamiętajmy, że kierowca ma ograniczony czas jazdy, a w naszym pięknym kraju często trzeba jechać 1-1,5h po trasie aby znaleźć sensowne miejsce na parkowanie. I nie miejcie pretensji do kierowców, tylko do ustawodawców. Jakby w PL/UE obowiązywały takie przepisy jak za oceanem, to jazda dużym zestawem wyglądałaby zupełnie rozsądniej. Ciężarówki są zapięte na 105 km/h - osobówki nie czują "konieczności" wyprzedzania, co przekłada się na bezpieczeństwo. Nie ma tachografów, tylko są książki - można przeciągać czas jazdy zależnie od sytuacji na drodze (dokumentując i opisując w książce) np: silna śnieżyca, korki spowodowane wypadkiem itp. No a w PL jak ktoś miał 1,5h do pauzy i stanął w korku (nieprzewidzianym - np. wypadek) na 2h to ma już poważny problem, żeby się wytłumaczyć inspekcji. A na karcie zapisuje się rok życia.
aha i jeszcze... wszelkie "ukrócenia" przełożą się wprost na wydłużenie czasu dostawy, co z kolei przełoży się na wzrost kosztu transportu, a to w prost się przekłada na większe wyciąganie kasy z portfeli konsumentów![]()
mam nadzieję, że rozjaśni to co poniektórym w głowach.


118lubi to!
LinkBack URL
About LinkBacks
.
Odpowiedz cytując

obłożyć styropianem od środka i zrobić mały kominek żeby była cyrkulacja powietrza.

