Witam!
Auto oddałem do naprawdę dobrego mechanika na wymianę rozrządu. Po odebraniu auta zauważyłem, że "nie idzie'. Wróciłem więc do mechanika, podpiął pod komputer i wyskoczyły dwa błędy. Coś o katalizatorze i o drugiej cewce. Po skasowaniu błędów auto chodzi lepiej, ale to nadal nie jest tam moc, którą powinno mieć. Z trudnością się rozpędza, dużo wolniej osiąga większe prędkości, a dziś na trasie udało mi się w końcu wydusić 160km/h i ani grama więcej, ani na gazie, ani na benzynie choć wcześniej nie było z tym problemu i to na dużo krótszym odcinku. Poza tym mam wrażenie, że na benzynie nawet przyśpiesza gorzej niż na gazie. Mam dziwne wrażenie także, ze jak zbyt mocno dodam gazu to jakby przyśpieszanie spowolniało, jakkolwiek głupio to brzmi.. Jeździłem tym autem troszkę przed wymianą i wiem jak przyśpieszało. Czy ktoś może coś doradzić? Sonda? Przestawiony zapłon? Czym to może być spowodowane? Dodam, że obroty nie falują, temperatura jest utrzymana w pionie, nie widzę innych wad. Ale jestem załamany utraconą mocą..


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując

Dzięki za podpowiedzi

