Cześć,
Mam Pandę z 2004 roku.
Wczoraj padł mi nawiew. Po odpaleniu auta działał, jak skończyłem "skrobać" szyby to przestał. Myślałem, że bezpiecznik się spalił ale to nie był to.
Macie jakieś pomysły co mogło się stać?
Pozdrawiam
Cześć,
Mam Pandę z 2004 roku.
Wczoraj padł mi nawiew. Po odpaleniu auta działał, jak skończyłem "skrobać" szyby to przestał. Myślałem, że bezpiecznik się spalił ale to nie był to.
Macie jakieś pomysły co mogło się stać?
Pozdrawiam
Sprawdź przełączniki,sam wentylator,instalacje może coś się przegrzało.
Z tego co wiem to ogrzewanie i w ogóle elektronika jest jej słabym punktem
A na żadnym biegu nie chodzi wentylator? Możliwe, że padły rezystory, ale na najwyższym biegu idzie bez ich udziału.
Fiat Tempra 1.6l 8V, gaźnik, LPG, >500 tys. km przebiegu
Jeep Compass 1.3 T4 4xe PHEV - w około komina
Audi A8L D4 3.0l TFSI V6 kompresor, Quattro, 8HP tiptronic - na podróże
Audi A8L D3 4.2l FSI V8, Quattro, 6HP tiptronic - bo V8 raz w życiu trzeba było mieć
Audi A6 2.8l V6, FWD, CVT mulitronic - dziadek, ale nadal sprawny
Peugeot 206 2.0 HDI - duży silnik, mała buda = podsterowność
Toyota Auris II TS, 1.6l Valvematic @ 132KM - krótka przygoda
Proponuję sprawdzić na krótko jeśli zadziała to ok jeśli nie to rezystor padł rezystor powinien znajdować się przy dmuchawie
Nawiew nie działa na żadnym biegu, sprawdzałem. Trochę mnie wytrzepało jak wracałem z pracy... Dzięki za pomoc
Pozdrawiam