Witamy na Fiat Klub Polska
Posty od 1 do 4 z 4
  1. #1
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    12 marzec 2017
    Skąd
    Śląskie
    Wiek
    24
    Postów
    9
    Auto
    SC 900
    Rocznik
    98

    Po uderzeniu w krawężnik kierownica w pewnym momencie ciężko chodzi

    Witam forumowiczów dzisiaj wracając do domu nieco za mocno skręciłem w uliczke auto ściągło na krawężnik no i niestety przydzwonilo.. Problem wygląda tak że kierownica dziala normalnie w po skręceniu w lewo pozniej podczas kręcenia czuć jakby przeskakiwanie na kolumnie kierowniczej w tym momencie kierownica się kręci jakbym kierował ciężarówke bez wspomagania podczas jazdy na prostej drodze ciężko lekko wyrównać tor jazdy ponieważ tak ciężko pracuje kierownica czuć jakby przeskakiwanie. Moje przypuszczenia to przekładnia ale wiadomo ze nie koniecznie prosze o wasze rady



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Master
    Dołączył
    07 grudzień 2012
    Skąd
    Bielsko
    Wiek
    59
    Postów
    2,487
    Auto
    Bravo 1,4 +Evo 1,4 + Tipo SW EASY 1,4 120KM
    Rocznik
    2011....i....2012....i....2018
    Rada jedna udaj się do mechanika ,aby chociaż zdiagnozował póki jeszcze auto i ty w całości.

  4. #3
    Master
    Dołączył
    26 czerwiec 2017
    Skąd
    Pińczów
    Postów
    1,495
    Auto
    Grande Punto 1.9 MultiJet, 1.4 8V
    Rocznik
    2006, 2009
    Przekładnia jest do wymiany. Prawdopodobnie zerwane zęby... Tego już nie naprawisz, no chyba, że znajdziesz magika, który zrobi Ci to taniej niż jest warta cała nowa przekładnia. Cena nowej kompletnej tj. zestawu wraz z drążkami to koszt około 250 zł używkę w dobrym stanie dostaniesz już poniżej 100

    Wizyta u mechanika i tak jest konieczna, bo o ile przekładnię jeśli masz warunki wymienisz, to sam sobie dobrze zbieżności nie ustawisz

  5. #4
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    14 styczeń 2018
    Skąd
    Śląsk/Kaszuby
    Postów
    14
    Auto
    Seicento 0.9 "Żabonek"
    Rocznik
    1998
    Właśnie umyłem łapy po wymianie maglownicy. Dokładnie tak samo załatwiłem swojego "Żabonka" - przydzwoniłem w krawężnik na węźle bo się pośliznąłem jadąc 30 na godzinę. Starczyło żeby maglownicę zdemolować. Jeden krawężnik ominąłem kontrą, drugi po lodzie bokiem bez żadnych oporów zaliczył. Kierownica chodząca "twardo" i skokowo to maglownica na złom, bo już koło zębate po zębatce przeskakuje prawie i można się zdziwić jak Cię kiera przestanie słuchać.

    Na szczęście wymiana jest prosta (co nie znaczy, że łatwa). Potrzebny kanał*, dwa pieńki/kobyłki, podnośnik, klucz 19 do kół, 16 lub 17 do maglownicy, 13 do odkręcenia kolumny kierowniczej od maglownicy i 13 na dłuuugiej przedłużce (~30 cm) do poluzowania kolanka wydechowego. Plus francuz do przytrzymania drążków i klucz 20 do nakrętek kontrujących końcówki. Ściągacz końcówek przydatny. Wbrew temu co piszą nie trzeba zrzucać wydechu. Lekko obrócić wyjętą maglownicę przy wyjmowaniu przez lewy błotnik i nawet nie zahaczysz o sondę Lambda.
    Jeśli masz świeże końcówki drążków, to załatwisz sprawę nawet bez wyjmowania ich ze zwrotnic. Wystarczy poluzować kontręi kręcić drążkiem kierowniczym.

    Maglownica 176 zł z wysyłką, końcówki drążków 50 zł para. Na koniec wizyta w zakładzie robiącym zbieżność. U mnie na wiosce facet ma taką zmyślną maszynkę, że nawet krzywiznę felgi zapamiętuje i uwzględnia w pomiarze, więc choćbyś miał bijącą felgę po tej kolizji, to zbieżność ustawi prawidłowo.

    Felgę (lub obie z tej strony auta) daj do gumiarza, niech Ci bicie sprawdzi na wyważarce, bo nawet jak nie poczujesz, to zawieszenie dostaje wycisk od tych drgań, a i przyczepność może spaść w pechowym momencie.


    I ostatnia uwaga - nie dziadować na oponach. Swoje Navigatory wsadziłem do quada. Nie chciałem na jedną jazdę prze-quad-ać z powrotem i pojechałem Żabonkiem do sklepu na innych kołach (jakieś zapasowe, pięcioletnie zimówki). Mimo emeryckiej jazdy wyleciałem z złuku.

    *Zamiast kanału można skorzystać ze studzienki kablowej - kumplowi w Punto żeśmy raz naprawiali wydech w ten sposób

    (Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.

    Właśnie umyłem łapy po wymianie maglownicy. Dokładnie tak samo załatwiłem swojego "Żabonka" - przydzwoniłem w krawężnik na węźle bo się pośliznąłem jadąc 30 na godzinę. Starczyło żeby maglownicę zdemolować. Jeden krawężnik ominąłem kontrą, drugi po lodzie bokiem bez żadnych oporów zaliczył. Kierownica chodząca "twardo" i skokowo to maglownica na złom, bo już koło zębate po zębatce przeskakuje prawie i można się zdziwić jak Cię kiera przestanie słuchać.

    Na szczęście wymiana jest prosta (co nie znaczy, że łatwa). Potrzebny kanał*, dwa pieńki/kobyłki, podnośnik, klucz 19 do kół, 16 lub 17 do maglownicy, 13 do odkręcenia kolumny kierowniczej od maglownicy i 13 na dłuuugiej przedłużce (~30 cm) do poluzowania kolanka wydechowego. Plus francuz do przytrzymania drążków i klucz 20 do nakrętek kontrujących końcówki. Ściągacz końcówek przydatny. Wbrew temu co piszą nie trzeba zrzucać wydechu. Lekko obrócić wyjętą maglownicę przy wyjmowaniu przez lewy błotnik i nawet nie zahaczysz o sondę Lambda.
    Jeśli masz świeże końcówki drążków, to załatwisz sprawę nawet bez wyjmowania ich ze zwrotnic. Wystarczy poluzować kontręi kręcić drążkiem kierowniczym.

    Maglownica 176 zł z wysyłką, końcówki drążków 50 zł para. Na koniec wizyta w zakładzie robiącym zbieżność. U mnie na wiosce facet ma taką zmyślną maszynkę, że nawet krzywiznę felgi zapamiętuje i uwzględnia w pomiarze, więc choćbyś miał bijącą felgę po tej kolizji, to zbieżność ustawi prawidłowo.

    Felgę (lub obie z tej strony auta) daj do gumiarza, niech Ci bicie sprawdzi na wyważarce, bo nawet jak nie poczujesz, to zawieszenie dostaje wycisk od tych drgań, a i przyczepność może spaść w pechowym momencie.


    I ostatnia uwaga - nie dziadować na oponach. Swoje Navigatory wsadziłem do quada. Nie chciałem na jedną jazdę prze-quad-ać z powrotem i pojechałem Żabonkiem do sklepu na innych kołach (jakieś zapasowe, pięcioletnie zimówki). Mimo emeryckiej jazdy wyleciałem z złuku.

    *Zamiast kanału można skorzystać ze studzienki kablowej - kumplowi w Punto żeśmy raz naprawiali wydech w ten sposób


 

Podobne tematy

  1. Krawężnik i układ kierowniczy
    Napisany przez drathir na forum Cinquecento, Seicento
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post: 21-03-2017, 16:02
  2. Odpowiedzi: 1
    Ostatni post: 03-07-2015, 09:13
  3. Efekt ślizgania się w pewnym zakresie obrotów jtd 105 km
    Napisany przez patryk2610 na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post: 12-12-2012, 13:27
  4. Uderzenie w krawężnik a wspomaganie kierownicy
    Napisany przez Grzechv na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post: 22-02-2012, 19:05
  5. Prędkościomierz Marea - reaguje po uderzeniu w deskę
    Napisany przez Gardziel na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post: 28-08-2008, 05:14

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

Tagi dla tego tematu

https://www.iparts.pl