Kilka dni temu zagotował mi się płyn w chłodnicy. Myślałem, że to wina termostatu, (od jakiegoś czasu temperatura silnika i ogrzewania zmieniała się w trakcie jazdy), ale kiedy dolewałem płyn pomyślałem o odpowietrzeniu. Okazało się, że weszło do układu około dwóch litrów wody. Teraz wszystko jest ok, jedynie wskazówka temperatury przy normalnej jeździe pokazuje trochę wyższą temp. niż 90. Czy przyczyną może być wlanie wody zamiast płynu?


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując

Jeszcze takie pytanie: czy to normalne w 1,6 , że po dodaniu i puszczeniu gazu słychać syknięcie , chyba gdzieś spod osłony kolektora? Może po prostu ssie powietrze do komory?

