Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234
Posty od 46 do 56 z 56

Temat: piwo w aucie  

  1. #46
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    04 kwiecień 2012
    Skąd
    Polska
    Wiek
    51
    Postów
    12
    Auto
    Alfa Romeo
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Chcesz przez to powiedzieć, że jak po pijaku przejedziesz dziecko sąsiadki i zabarykadujesz się w swoim domu, to masz azyl, a policjanci mogą ci co najwyżej przysłać zaproszenie pocztą. Czy tak to sobie wyobrażasz?
    Chcesz przez to powiedzieć, że Policja w dowolnej chwili może przyjść do Ciebie do domu i zażądać od Ciebie prawa jazdy i badania alkomatem - czy tak to sobie wyobrażasz???
    Nie sądzisz, że Twój przykład ma się do opisywanej przeze mnie sytuacji, jak pięść do nosa???
    Może trzeba było, dla jeszcze większego podkreślenia, napisać, że to było całe przedszkole.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    (skarga i żądanie odszkodowania)
    Źle zrozumiałem Twój wpis, sądziłem, że chodzi o skargę tego dziadka (cyt.: "2. Nie było żadnej skargi w stosunku do mojego kumpla.") - z niczego się nie wycofuję - skarga zostanie złożona, mało tego będzie żądanie odszkodowania.

    Fakty są jakie są, jeśli się z nimi nie zgadzasz, to jak to mówią indyjanie "selavi"

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    nie liczę więc na to byś podał ile razy był twój kumpel badany na alkomacie, bo wtedy okazało by się, że moje domysły są bliższe rzeczywistości niż twoje "fakty".
    Czy Ty rozumiesz co czytasz???
    Jest prawomocne orzeczenie sądu - chłopie, Ty masz jakieś poważne problemy.



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #47
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,111
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Jeżeli ktoś tu nie rozumie o czym pisze, to wyłącznie ty.
    Cytat Napisał janio Zobacz post
    Nie sądzisz, że Twój przykład ma się do opisywanej przeze mnie sytuacji, jak pięść do nosa?
    Wystarczy jakiekolwiek zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa, by policja zmuszona była do podjęcia czynności (nawet u kogoś w domu). W opisywanym przez ciebie przypadku, to twój kumpel wezwał policję, bo dziadzio z rodzinką go nawiedził. Jednak w trakcie wyjaśniania sytuacji policjanci dowiedzieli się, że miało miejsce jakieś zdarzenie drogowe, w którym uczestniczył twój kumpel. Musieli więc podjąć czynności, takie jak do każdego zdarzenia drogowego (z badaniem trzeźwości włącznie). Skoro podczas badania okazało się, że uczestnik tego zdarzenia nie jest trzeźwy, to siłą rzeczy musieli zatrzymać prawo jazdy i skierować sprawę do sądu. Sąd oddał prawo jazdy, gdyż nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego.
    Cytat Napisał janio Zobacz post
    Jest prawomocne orzeczenie sądu - chłopie,
    Jak pewnie zauważyłeś (bo stale wytykasz mi, że czytam i nie rozumiem), ani razu nie wspomniałem o winie twojego kumpla. Mowa jest wyłącznie o czynnościach które podjęli policjanci. O tym czy były one zasadne i zgodne z prawem. Ty zaś wciskasz mi że nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Kiedy ostatnio zaglądałeś w lustro? Nadal nie napisałeś, ile było badań alkomatem; jedno, czy trzy? Nie napisałeś co było w uzasadnieniu protokołu użycia alkomatu - podejrzenie... czego? - spowodowania wypadku, czy prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zresztą to i tak w tej chwili jest bez znaczenia. Ważne, że był prawny powód podjęcia czynności (o czym zdajesz się zapominać), a skoro chodziło o zdarzenie drogowe, to była także podstawa do przeprowadzenia badania i w przypadku potwierdzenia stanu nietrzeźwości - zatrzymania uprawnień. To ostatnie - wbrew twojemu pojęciu - nie jest uznaniem winy, a wymogiem prawnym i konsekwencją uzyskania pozytywnego wyniku badania.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  4. #48
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    04 kwiecień 2012
    Skąd
    Polska
    Wiek
    51
    Postów
    12
    Auto
    Alfa Romeo
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Wystarczy jakiekolwiek zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa, by policja zmuszona była do podjęcia czynności (nawet u kogoś w domu).
    Poproszę o podanie podstawy prawnej.

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    O tym czy były one zasadne i zgodne z prawem.
    O tym zadecyduje sąd, a nie Ty na tym forum - rozumiesz?

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Ty jesteś specjalista odszkodowawczy?
    To może mi podpowiesz, cze firma ubezpieczeniowa, w ramach wypłaty odszkodowania z OC sprawcy, może zastosować tzw. "ubytek merkantylny" - czy jest to zgodne z obowiązującym prawem?

    [COLOR="gray"](Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.[/COLOR]

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Jednak w trakcie wyjaśniania sytuacji policjanci dowiedzieli się, że miało miejsce jakieś zdarzenie drogowe, w którym uczestniczył twój kumpel.
    Nie, nic takiego się nie okazało - kumpel jechał prawidłowo, a dziadzio, jadąc pod prąd, się wziął i wywrócił - takim samym uczestnictwem w zdarzeniu, byłoby to, że ja, mijając się z innym pojazdem, wjechałbym do rowu

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Skoro podczas badania okazało się, że uczestnik tego zdarzenia nie jest trzeźwy
    Po pierwsze, wyjaśniłem Ci, że kumpel nie był uczestnikiem zdarzenia drogowego, po wtóre badanie nastąpiło ponad cztery godziny później, po trzecie sąd uznał, że kumpel nie popełnił czynu zabronionego, po czwarte wreszcie, w Polsce również obowiązuje zasada domniemania niewinności.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    to siłą rzeczy musieli zatrzymać prawo jazdy
    Kompletna bzdura.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Kiedy ostatnio zaglądałeś w lustro?
    Nie ma we mnie cech narcystycznych, ale chyba jakieś 10 minut temu, jak myłem ręce.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Nadal nie napisałeś, ile było badań alkomatem; jedno, czy trzy?
    Ty, nadal udajesz idiotę? Ile by ich nie było, to sąd orzekł, że nie ma żadnych dowodów na to, że kumpel nie był trzeźwy.
    Wytłumacz mi jakie, w sytuacji badania ponad cztery godziny po zdarzeniu, ma znaczenie ile razy był robiony pomiar???
    Ale, żeby zadowolić Twą ciekawość, był przeprowadzony trzy razy, każdy kolejny z tendencją wzrostową.

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    podejrzenie... czego?
    Prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu.


    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    spowodowania wypadku
    Dobra rada, skonsultuj się z jakimś specjalistą

    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Ważne, że był prawny powód podjęcia czynności
    Tym powodem było zgłoszenie mojego kumpla, który następnie, trzeba to jasno powiedzieć, zachował się jak żółtodziób, po pierwsze oddając prawo jazdy, po wtóre zgadzając się na badanie stanu trzeźwości.

    Reszta w rękach niezawisłego sądu/sądów.

    Ty zaś możesz nadal, w oderwaniu od rzeczywistości, tłumaczyć to, że Policja ma prawo badać trzeźwość, kiedy tylko zechce.

  5. #49
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,111
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał janio Zobacz post
    Ty zaś możesz nadal, w oderwaniu od rzeczywistości, tłumaczyć to, że Policja ma prawo badać trzeźwość, kiedy tylko zechce.
    Po pierwsze nie w oderwaniu od rzeczywistości, bo 18 lat na drodze to całkiem spore doświadczenie. Po drugie, policja nie bada kiedy zechce, tylko w przypadku popełnienia lub podejrzenia popełnienia przestępstwa drogowego. Po trzecie gdybyś przeczytał cały wątek, a zwłaszcza drugą stronę, to byś wiedział, że osobiście prowadziłem podobną sprawę (facet badany po kilku godzinach) i sąd nie był dla niego tak łaskawy. Ponadto była tam też poruszana sprawa zasady stosowania domniemania niewinności i jest tam "wyoślone", że taka zasada dotyczy działania wymiaru sprawiedliwości (sądownictwa), nigdy zaś organów ścigania (policji czy prokuratury).
    Cytat Napisał janio Zobacz post
    Ty, nadal udajesz idiotę? Ile by ich nie było, to sąd orzekł, że nie ma żadnych dowodów na to, że kumpel nie był trzeźwy.
    Na idiotę to ty wychodzisz, bo ja nie doszukuję się winy twojego kumpla, a dociekam, czy policjanci mieli podstawy do podjęcia takich, czy innych czynności i czy przeprowadzili je zgodnie z procedurą. od tego bowiem zależy, czy skarga na policjantów i żądanie odszkodowania będzie zasadne czy też nie.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  6. #50
    Klubowicz
    Dołączył
    08 marzec 2013
    Skąd
    Wrocław
    Wiek
    37
    Postów
    112
    Auto
    Bravo 1.9 Multijet
    Rocznik
    12.2005
    Można pić, tylko tak jak kolega napisał, że lepiej wyciągnąć kluczyki ze stacyjki.

  7. #51
    Klubowicz
    Dołączył
    08 marzec 2013
    Skąd
    Wrocław
    Wiek
    37
    Postów
    112
    Auto
    Bravo 1.9 Multijet
    Rocznik
    12.2005
    Przecież nawet ostatnio była głośna akcja, że policja woziła piwo w aucie Oczywiście wymigali się, że to niby nie oni.

  8. #52
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,111
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał spedek Zobacz post
    policja woziła piwo w aucie
    Ja znam przypadek, gdy w radiowozie znaleziono 30 g amfy. O to jednak nietrudno, bo do auta pakuje się różnych ludzi, w tym i dealerów, którzy przed dowiezieniem do jednostki pozbywają się towaru w taki, czy inny sposób. Nawet gościu w bransoletkach na rękach potrafi wyjąć woreczek ze skarpetki i wcisnąć pod wycieraczkę, czy w kanapę auta.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  9. #53
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    20 wrzesień 2016
    Skąd
    Wro
    Wiek
    27
    Postów
    4
    Auto
    Fiat 500
    Rocznik
    2012
    A czemu nie można pić we własnym aucie? Nie stwarzasz zagrożenia na drodze, bo... silnik nawet nie jest włączony? A gadanie, że "o, a pan możesz potem od razu pojechać po wypiciu" to totalna bzdura.

  10. #54
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,111
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał mawawrz Zobacz post
    A czemu nie można pić we własnym aucie?
    Nikt nie mówi, że nie można. Problem w tym, że jak trafisz na upierdliwca, któremu się ni podoba Twoja facjata, to on zadzwoni po niebieskich i nie daj Bóg powie, że widział jak piłeś jadąc tym autem. W takiej sytuacji niebiescy muszą podjąć interwencję ze sprawdzeniem stanu trzeźwości włącznie. Co się stanie jeśli trzeźwy nie będziesz? Namaluj sobie odpowiedź sam...
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  11. #55
    Klubowicz
    Dołączył
    12 grudzień 2012
    Skąd
    Pfaffenhofen ad. Ilm
    Wiek
    37
    Postów
    467
    Auto
    stop
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    że widział jak piłeś jadąc tym autem.
    Wtedy jest słowo przeciw słowu.Ty mówisz,że owszem piłeś ale po zaparkowaniu wozu.Zresztą są o wiele przyjemniejsze miejsca do spożywania niż auto.A tym bardziej do samotnego w nim spożywania.

  12. #56
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,111
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał grzes26 Zobacz post
    Wtedy jest słowo przeciw słowu.Ty mówisz,że owszem piłeś ale po zaparkowaniu wozu.
    Tak, ale zauważ, że policjant zatrzymuje w takim przypadku uprawnienia (stwierdzono nietrzeźwość i jednocześnie świadek potwierdza fakt kierowania pojazdem przez owego nietrzeźwego) i kieruje sprawę do sądu. Co z tego, że sąd najprawdopodobniej uniewinni delikwenta, skoro przez kilka miesięcy był zmuszony jeździć na rowerku. Uprzedzę następne pytanie, lub - jak kto woli - wątpliwość. Zasadne było by żądanie odszkodowania, ale od kogo? Od Policji - wykonała czynności zgodnie z procedurą, więc brak podstaw do roszczenia. Od sądu - opierał się na materiałach sprawy i orzekł, że brak dostatecznych dowodów winy, wobec czego oddał prawko, bo dalsze zatrzymanie uprawnień jest bezsadne. Logiczne było by dochodzenie roszczeń od zgłaszającego, nadgorliwego świadka, ale co jeśli jest niepoczytalny, albo niewypłacalny? Zaznaczam, że istnieje możliwość dochodzenia roszczeń od Skarbu Państwa, ale dotyczy to bezprawnego zatrzymania (osoby), lub pozbawienia wolności na podstawie fałszywych oskarżeń. Tu jednak mamy do czynienia z zatrzymaniem uprawnień i to w drodze postępowania administracyjnego, nie zaś karnego.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.


 
Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234

Podobne tematy

  1. spaliny w aucie
    Napisany przez jendrek08 na forum Croma
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post: 02-01-2017, 07:59
  2. Jakie lubicie piwo? :)
    Napisany przez Umami85 na forum Kącik rozrywek
    Odpowiedzi: 48
    Ostatni post: 01-12-2016, 13:04
  3. kaluza w aucie
    Napisany przez sewi20 na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post: 14-05-2015, 08:24
  4. drgania w aucie
    Napisany przez MarcinCroma na forum Croma
    Odpowiedzi: 25
    Ostatni post: 24-05-2014, 23:38
  5. Woda w aucie
    Napisany przez patrico18 na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post: 16-05-2010, 11:27

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

Tagi dla tego tematu