Witamy na Fiat Klub Polska
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Posty od 31 do 45 z 69
Like Tree6lubi to!

Temat: Drogówka  

  1. #31
    Administrator
    Dołączył
    11 styczeń 2008
    Skąd
    Pleszew
    Wiek
    35
    Postów
    3,713
    Auto
    Lancia Lybra 1,9JTD 115KM CF3
    Rocznik
    2002
    Kluczowe jest to:
    Cytat Napisał hak64 Zobacz post
    Zarówno taksówkarz, jak i pasażerowie widzą mocno nietrzeźwego pieszego,
    Ja powiem tak, po wszystkim pewnie policja uzna winę pieszego, ze nietrzeźwy, ze wtargnął pod pojazd itd. (tak to juz jest u nas w kraju), ale biorąc pod uwagę, ze są pasy, to pieszy ma pierwszenstwo, poza tym jak juz pisałem, kluczowe jest to, ze kierwoca widział tego pieszego już dużo wcześniej i mógł zareagować (jechac wolniej).

    Ogólnie sytuacja trudna do rozpatrzenia. Ja uznałbym wine kierowcy, ale policja pewnie zrobi inaczej.
    VW Polo 9N 1,2 12V - żony
    LANCIA LYBRA 1,9 JTD 115KM

    Fiat Brava
    Lancia Lybra


    Jeśli uważasz, ze ktoś Ci pomógł, kliknij "gwiazdkę" reputacji przy jego poście

    Tak mało, a tak może pomóc Składka Klubowa



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #32
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał egon Zobacz post
    Ogólnie sytuacja trudna do rozpatrzenia. Ja uznałbym wine kierowcy, ale policja pewnie zrobi inaczej.
    Tak też zrobiłem (choć wtedy byłem policjantem). Taksówkarz dostał wyrok w zawiasach.
    Cytat Napisał egon Zobacz post
    biorąc pod uwagę, ze są pasy, to pieszy ma pierwszenstwo,
    To nie zawsze jest regułą. Zauważ, że przejście dla pieszych rozdzielone pasem zieleni, to dwa odrębne przejścia. Tak więc pieszy znajdujący się na wysepce nie ma pierwszeństwa.
    Kluczowe, były tu zeznania świadków. Pasażerowie mówili, że taksówkarz wręcz rechotał ze śmiechu widząc nietrzeźwego usiłującego złapać pion. Widzieli i taksówkarz także widział, że kilka razy pieszy był już jedną, a nawet dwoma nogami na jezdni, po czym zataczał się i wracał w objęcia latarni. Sam taksówkarz był tak pewny swojej niewinności, że stwierdził, iż pieszego przed sobą zauważył dopiero, gdy ten przewrócił się kilka metrów przed maską. A co mówi prawo? Ano mówi, że kierujący widząc zagrożenie (a takim niewątpliwie jest przeszkoda na drodze, nietrzeżwy, dziecko, czy nawet pies lub inne zwierzę) ma obowiązek zachować szczególną ostrożność i bacznie obserwować drogę, a w razie konieczności zmniejszyć prędkość, by w sytuacji zagrożenia zdążyć podjąć manewr obronny. Ta zasada dotyczy drogi, jako takiej, a rejon skrzyżowania i przejścia dla pieszych jest "szczególnie chronionym fragmentem drogi". Tak więc taksówkarz nie zastosował się do kilku obowiązujących na drodze zasad. Widział zagrożenie, ale go zbagatelizował. Ruszył ze skrzyżowania kontynuując jazdę lewym pasem ruchu (prawy miał wolny). Nie tylko, nie zwolnił przed przejściem, ale nawet przekroczył dopuszczalną prędkość. Nieuważnie obserwował przedpole jazdy, gdyż nie zauważył momentu, w którym pieszy "oderwał" się od latarni i upadł na jezdnię blisko trzy metry od niej. Wreszcie samo awaryjne hamowanie - być może - dla świeżo upieczonego kierowcy, było by wystarczającą reakcję i podjęciem manewru obronnego, ale dla doświadczonego zawodowca już nie (na to akurat litera prawa nie ma wpływu, bo musi uwzględniać talety i antytalenty). Niemniej jednak, jako doświadczony kierowca, mógł i powinien wykonać gwałtowny skręt kierownicą, w celu ominięcia przeszkody (być może przejechał by wtedy tylko po wyciągniętych rękach leżącego, a nie po jego karku).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  4. #33
    Administrator
    Dołączył
    11 styczeń 2008
    Skąd
    Pleszew
    Wiek
    35
    Postów
    3,713
    Auto
    Lancia Lybra 1,9JTD 115KM CF3
    Rocznik
    2002
    Dlatego napisalem, ze kluczowe tutaj było to, ze kierowca widzial tego pieszego juz wczesniej.
    VW Polo 9N 1,2 12V - żony
    LANCIA LYBRA 1,9 JTD 115KM

    Fiat Brava
    Lancia Lybra


    Jeśli uważasz, ze ktoś Ci pomógł, kliknij "gwiazdkę" reputacji przy jego poście

    Tak mało, a tak może pomóc Składka Klubowa

  5. #34
    Klubowicz
    Dołączył
    12 czerwiec 2013
    Skąd
    Wadowice
    Wiek
    38
    Postów
    133
    Auto
    Stilo 1.6 16v
    Rocznik
    2002
    hak64
    pytanko. Jaką mamy pewność że wynik z suszarki jest naszą prędkością. Patrzyłem /dano mi popatrzeć/ co prawda chwilkę na to i nie zauważyłem daty,godziny pomiaru.

  6. #35
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Pokazali Ci prędkość, ale to pytanie
    Cytat Napisał Wiktor Zobacz post
    Jaką mamy pewność że wynik z suszarki jest naszą prędkością
    powinieneś zadać tym na drodze (suszarka ma guziczek umożliwiający pokazanie innej opcji, niż tylko prędkość). Mogłeś także poprosić o wgląd w legalizację urządzenia (czasem jest to zaniedbywane i nie mają aktualnej legalizacji). A pewności praktycznie nigdy nie ma (chyba, że jechało tylko Twoje auto i żadne inne).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  7. #36
    Klubowicz
    Dołączył
    12 czerwiec 2013
    Skąd
    Wadowice
    Wiek
    38
    Postów
    133
    Auto
    Stilo 1.6 16v
    Rocznik
    2002
    Pytałem .
    Najpierw on mnie spytał czy piłem, powiedziałem, że nie i potwierdził to test
    potem ja spytałem na jakiej podstawie mam wierzyć że to moje 72km/h a nie kogoś innego?
    odpowiedź brzmiała - etyka zawodowa. Przyjmuje pan mandat czy czy sprawę kierujemy do sądu?
    I taki niesmak poczułem bo niby ja im mam na słowo wierzyć a oni moje słowo mają gdzieś ...

  8. #37
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Podobno to dyshonor srać we własne gniazdo, ale taką arogancję można wyleczyć. Wszędzie zdarzają się czarne owce, ale zawsze znajdzie się też i "wybielacz". Możesz napisać skargę na postępowanie mundurowych (opisać powyższą sytuację). Gwarantuję, że drugi raz tego nie zrobią. Przy okazji podjedź w miejsce, gdzie stali, sprawdź czy w bezpośredniej bliskości nie ma linii wysokiego napięcia, albo przekaźnika telekomunikacyjnego (zakłóca pracę radaru), bo jest to podstawa do kwestionowania nałożenia mandatu. W skardze należy uwzględnić dokładna datę, godzinę i miejsce (z podaniem nr posesji włącznie). Może się okazać, że panowie mundurowi mieli wykonywać swoją pracę w innym rejonie, albo miejsce kontroli nie było ujęte w wykazie (istnieją takie wykazy w każdej jednostce, a dyżurny jednostki odnotowuje, w którym rejonie prowadzona jest kontrola). Etyka zawodowa - dobre sobie - samo powołanie się na taką zasadę niewiele ma wspólnego z etyką. Trzeba było im powiedzieć, że nazbyt wielu etycznych mundurowych widuje się po drugiej stronie "barykady".
    Zielony, egon, ciril i 2 innych lubią to.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  9. #38
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 czerwiec 2014
    Skąd
    Krakow
    Wiek
    37
    Postów
    1
    Auto
    Bravo 1.9 Multijet
    Rocznik
    12.2010
    Mój znajomy miał taką sytuację, że policjant oskarżył go o nadmierną prędkość zmierzoną suszarką, ale nie mógł udowodnić, bo wykasował pomiar. Kolega nie przyjął mandatu, ale nie wie jak sprawa się zakończy.


    -------------------
    hurtownia kosmetyczna

  10. #39
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał anastazjap Zobacz post
    Mój znajomy miał taką sytuację, że policjant oskarżył go o nadmierną prędkość zmierzoną suszarką, ale nie mógł udowodnić, bo wykasował pomiar. Kolega nie przyjął mandatu, ale nie wie jak sprawa się zakończy.]
    A jak się ma zakończyć? Pewnie mundurowy odpuści sobie sporządzanie wniosku do sądu, (chyba, że okoliczności były nieco inne). Obawiam się, że Sędzia wyśmiał by policjanta za jego "profesjonalizm". Gdyby na rozprawie wyszło, że policjant nie potrafił udokumentować (pokazać wyniku pomiaru), to powinien co najwyżej sprzedawać bilety na parkingu strzeżonym.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  11. #40
    Klubowicz
    Dołączył
    27 sierpień 2013
    Skąd
    Lębork
    Postów
    330
    Auto
    Stilo 1.9 Mjet
    Rocznik
    2007
    Nie ważne jakie dowody miałby policjant, ten kraj jest daleko za murzynami i choć policjant nie zawsze ma rację - to w większości takich "dziwnych" spraw wygrywaja w sądach. Mówią, że komuna dawno przemineła - moim zdaniem jest do dzisiaj - tylko inaczej się przejawia. Wystarczy pojechać za granicę, policja ma zupełnie inny stosunek do Ciebie - na początku próbują delikatnie Ci dać do zrozumienia, że coś na czym Ciebie złapali zrobiłeś źle. Potem robią tak, żebyś zrozumiał o złym czynie ale nie dostał okrutnego lania z ich strony. TYLE a u nas?

    Panie władzo - pierwszy raz mi sie zdarzyło - bardzo proszę o pouczenie - PANIE, POuczenie mógłbym dać jak byłby Pan dzieckiem.....

    oo...

  12. #41
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał ToKo Zobacz post
    Nie ważne jakie dowody miałby policjant, ten kraj jest daleko za murzynami i choć policjant nie zawsze ma rację - to w większości takich "dziwnych" spraw wygrywaja w sądach.
    Masz jakieś pojęcie w tej materii, że wydajesz tak jednoznaczne opinie? To co napisałeś jest wierutną bzdurą. Problem wygrywania spraw przez policjantów polega na tym, że ich przeciwnicy w przekonaniu własnej niewinności, przychodzą do sądu zupełnie nie przygotowani. A wystarczy trochę poczytać, popytać i szybko okazuje się, że pozornie jednoznaczne dowody winy, są co najwyżej jedną z prawdopodobnych hipotez - w dodatku niekoniecznie prawdziwą.
    Cytat Napisał ToKo Zobacz post
    Wystarczy pojechać za granicę, policja ma zupełnie inny stosunek do Ciebie - na początku próbują delikatnie Ci dać do zrozumienia, że coś na czym Ciebie złapali zrobiłeś źle. Potem robią tak, żebyś zrozumiał o złym czynie ale nie dostał okrutnego lania z ich strony
    Za którą granicą byłeś i gdzie się z takim przyjęciem spotkałeś? Trochę już żyję na tym świecie i trochę widziałem, a jest raczej zupełnie odwrotnie (chyba, że chodzi o takie błahostki, jak parkowanie na części chodnika, czy brak sygnalizowania zamiaru skrętu w prawo).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  13. #42
    Klubowicz
    Dołączył
    27 sierpień 2013
    Skąd
    Lębork
    Postów
    330
    Auto
    Stilo 1.9 Mjet
    Rocznik
    2007
    Panie Hak,

    Z całym szacunkiem - choć mą wypowiedź napisałem w sposób zbyt prymitywny i na skróty to chciałbym oznajmić, że mam dość dużą styczność z takimi sytuacjami Kiedy to klienta z góry skreśla się i przesuwa na przegraną pozycję zza ławy sądu Bo jak by to wyglądało - gdyby władza się myliła?

    Dwie opcje:
    Punkt 1. Władza ma zawsze rację
    Punkt 2. Patrz punkt 1.

    Nie mam zamiaru się przekomarzać gdzie nie byłem i co nie widziałem - ale porównanie mam Te przewinienia dotyczyły przejazdów na czerwonym, jazda pod prąd, przekraczanie prędkości - nie ma się czym chwalić. Podejście na zachodzie jest zupełnie inne.


    Poza tym Hak nie obrażając i nadal będąc podziwu Twej/Pana wiedzy leczą mnie postaci na zasadzie WUJEK DOBRA RADA w stylu: To trzeba było mu powiedzieć, to trzeba było nie podpisać, to trzeba było mu pokazać...

    Tiaaa...

    Dla przykładu - nie wiem czy słyszałeś - a pewnie słyszałeś o sławnym skrzyżowaniu w Wejherowie - aktywny monitoring . Przejechałem na teoretycznym czerwonym - nie ukrywam, że demonem prędkości nie jestem - toteż mnie zdziwiło całe zajście. Często tam nie jeżdżę i pamiętam na jakim świetle przejeżdżałem tym bardziej, że wiozłem pasażera.

    Dostałem zdjęcie - na którym widoczny jest tylko mój samochód przekraczający linię i 3 podobne zdjęcia w tym jedno z tyłu. Żeby było śmiesznie, jak napisałem odwołanie i prośbę o przedstawienie mi zdjęć pojazdu na tle całości skrzyżowania, aby ustalić czy rzeczywiście widniał kolor czerwony na sygnalizacji podczas przejeżdżania skrzyżowania i w jakim miejscu znajdował się pojazd - nie otrzymałem odpowiedzi tylko dwie opcje ALBO PRZYJMUJĘ MANDAT ALBO DO SĄDU TYLE! tak się traktuje tu człowieka.

    Oczywiście opisałem całą sytuację w dużym skrócie - nie ma sensu przedstawiać szczegółów. ZERO DYSKUSJI.
    Ostatnio edytowane przez ToKo ; 08-06-2014 o 00:08

  14. #43
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Cytat Napisał ToKo Zobacz post
    Dostałem zdjęcie - na którym widoczny jest tylko mój samochód przekraczający linię i 3 podobne zdjęcia w tym jedno z tyłu. Żeby było śmiesznie, jak napisałem odwołanie i prośbę o przedstawienie mi zdjęć pojazdu na tle całości skrzyżowania, aby ustalić czy rzeczywiście widniał kolor czerwony na sygnalizacji podczas przejeżdżania skrzyżowania i w jakim miejscu znajdował się pojazd - nie otrzymałem odpowiedzi tylko dwie opcje ALBO PRZYJMUJĘ MANDAT ALBO DO SĄDU TYLE! tak się traktuje tu człowieka.
    Widać nigdy nie rozmawiałeś z automatem. Wyobraź sobie, że fotki na takich skrzyżowaniach robi automat. Ustawiony jest na stałe (choć może być kilka aparatów /stąd trzy zdjęcia/ sterowanych jednym urządzeniem). Automat uruchamia się w momencie wychwycenia ruchu po zapaleniu się czerwonego sygnalizatora, tak więc nie ma fizycznej możliwości, byś otrzymał zdjęcie sygnalizatora, bo obiektyw go nie obejmuje. W tej sytuacji nie dziwi mnie, że Twoje odwołanie okazało się nieskuteczne. Nie dziwi też postawa urzędników (albo, albo), dla nich sprawa jest jasna - przejechałeś na czerwonym i mogą to udowodnić (choćby tylko opisując w sądzie zasadę działania urządzenia). W takich sytuacjach nikt nie będzie dyskutował, bo nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że wykroczenia nie było. okoliczności nie budzą wątpliwości i jedynie legitymacja poselska, sędziowska, czy jakikolwiek inny immunitet uchronią sprawcę przed wizytą w sądzie.
    Cytat Napisał ToKo Zobacz post
    nadal będąc podziwu Twej/Pana wiedzy leczą mnie postaci na zasadzie WUJEK DOBRA RADA w stylu: To trzeba było mu powiedzieć, to trzeba było nie podpisać, to trzeba było mu pokazać...
    Nie bardzo rozumiem, co chcesz przez to powiedzieć, bo to chyba w innym języku, ale kolejny raz podkreślam - nie zawsze policjant ma rację i nic nie stoi na przeszkodzie, by osoba która czuje się niewinna, skorzystała z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. W najgorszym razie skończy się karą nałożoną przez sąd (który nie musi kierować się taryfikatorem i orzekane kary są często niższe niż te proponowane w postępowaniu mandatowym). Kolejnym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem, jest możliwość dokształcenia się przed rozprawą. Na drodze (w chwili zatrzymania przez policję, czy inne służby) możemy czuć się "zieloni", osaczeni i zaszczuci, ale jeśli mamy wątpliwości, co do swojej winy - korzystajmy z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Podczas kolejnego spotkania z mundurowymi (w sądzie) mamy szansę okazać się lepszymi fachowcami, niż oni (bo mamy do zgłębienia tylko mały wycinek wiedzy, dotyczący konkretnego wykroczenia).
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  15. #44
    Master
    Dołączył
    12 listopad 2012
    Skąd
    Żory
    Postów
    1,131
    Auto
    Marea weekend 2,0 20v /Mercedes 300SE 87r /Plymouth Valiant 61r
    Rocznik
    1997
    Zobaczcie jakie ludziska mają ciekawe pomysły. Gdzie się taki uchował? Jak można coś takiego wrzucić na forum?
    "wiec tak miałem wypadek golfem mk4 wpadłem w poslizg i rozbiłem sie o barierki do wymiany jest 9 elementów blacharskich w tym naciaganie przodu i wstawienie prawdopodobnie cwiertki tyl tyle ze chcac to poprostu zrobić to zwyczjnie sie nie opłaca bo około 3 tys trzeba wydać na czesci + robocizna w domowych warunkach raczej go nie naciagne +materiały i lakierowanie ... chciałem sie dowiedzieć i mysle nad taka opcja zeby kupić golfa Anglika nawet mam na oku za dobre pieniadze i zrobić przekładke bo silnik u mnie nie uległ uszkodzeniu ani poduszki nie wyszczeliły a na chwiłe obecna to mam zabrany dowód i musze zrobić przegład zeby go odzyskać i pytanie jak zrobie przekładke do tego anglika nr nadwozia wspawam z mojego i pojade na przegład z moimi blachami to to przejdzie tyle ze ten anglik ma inny kolor jest zielony a moj był czarny i czy sie moga czepiać na przegladzie z Tym??? a ten anglik posiada dowód V5c i jet to Benzyna tylko z mniejszym silnikiem czy lepiej rejesrować od nowa anglika po przekładce z moim silnikiem ...a ten obecny wrak oddać na złom???"

    To moja odpowiedź

    Zastanów się co piszesz. Używaj mózgu!!! Zmiana cech identyfikacyjnych pojazdu (przeszczep) jest przestępstwem. Nawet jeśli jakimś cudem diagnosta nie zauważy twoich przeróbek i podbije przegląd, to za parę dni, tygodni ktoś do tego dojdzie, albo przeczyta powyższy tekst i przyjdzie do ciebie paru smutnych panów, którzy zabiorą twoje autko na parking, a ciebie na darmowe wczasy...
    byrrt lubi to.
    Specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych.

  16. #45
    Administrator
    Dołączył
    28 sierpień 2009
    Skąd
    Gdynia/Lębrok
    Postów
    11,077
    Auto
    FF 1.8 TDCi
    Rocznik
    2001
    Głupota ludzka nie zna granic ...

    Przed założeniem nowego tematu zapoznaj się z :
    Regulamin | Szukaj | Skargi |
    Kontakt| Zanim stworzysz nowy temat

    Jest:
    -rower
    -FF 1.8 TDCi
    Było:
    -Brava 1.4 S 75 KM
    -Marea 1.9 JTD na FKP


 

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

Tagi dla tego tematu

http://www.iparts.pl