Temat ku przestrodze,
jeśli komuś przytrafi się wymiana alternatora i będzie rozważał wybór pomiędzy regenerowanym za 500 zł a nowym chińskim za 350 albo choćby za 150 zł to bez zastanowienia należy brać ten regenerowany.
Dlaczego....
Chiński bubel wytrzyma w najlepszym wypadku rok, mój zaczął hałasować już dawno ale odwlekałem demontaż, po wyjęciu okazało się że wirnik obracał się w łożysku zamiast razem i wytarło oś wirnika, przyczyna to za luźne łożysko, gliniaste śruby, ukręcające się gwinty w obudowie i krucha obudowa to reszta przypadłości, o dziwo koło alternatora z sprzęgłem kierunkowym było dobre ale to dlatego że mały przebieg w ciągu roku.
Na fotce do obejrzenia efekty
Fotka pojawi się za chwile jak rozwiąze problem z wysłaniem


LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz cytując


.

