Post w celach edukacyjnych.
Zrobiłem testy poboru prądu w uśpieniu dla auta Fiat 500 1.2 na dwu egzemplarzach. Pierwszy to przedlift a drugi polift z systemem start stop.
Niezależnie czy auto jest zamknięte pilotem czy zostawione nawet z kluczykami w stacyjce efekt jest zawsze identyczny i to dla obu aut. Po kilkunastu minutach (ten proces usypiania potrafi wyglądać różnie i nie chce się w to zagłębiać) prąd spada do poziomu 5 do 6 [mA].
Testy robiłem kilkukrotnie, zamykając auto lub nie, zostawiając kluczyki w stacyjce lub nie. Efekt zawsze ten sam.

Pozdrawiam
Tomek