Miałem kolizję: gość wyjechał mi z podporządkowanej i uderzył w mój prawy tył.
Spisaliśmy oświadczenie, przyznał się do wszystkiego.
Szkodę zgłosiłem do jego ubezpieczyciela.
rzeczoznawca w 5 minut u mnie pod blokiem obświecił auto.
Kasę z jego OC otrzymałem już po 9 dniach.
Teraz myślę, że mogę mieć oprócz szpachlowania i malowania jeszcze do roboty zawieszenie (przestawione koło i pewnie wygięte zawieszenie).
Jakie kwity potrzebuję, żeby ubiegać się o zwiększenie odszkodowania?
Teraz pytanie: Czy wystarczy dokument ze stacji kontroli pojazdów z badania zbieżności tylnych kół czy muszę wynająć innego (czytaj: dokładniejszego) rzeczoznawcę i to on musi coś takiego napisać?


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując

