Jestem właścicielem punciaka od miesiąca, a od kilku dni (w sumie to mniej więcej od momentu kiedy naszły nas te silniejsze mrozy) gdy jadę to na jakiś czas włącza się jakieś jęczenie spod maski. Nie jest to żaden gwizd, pisk, ale też dźwięk o dość wysokiej tonacji, który najlepiej określić jako właśnie jęczenie.
Samochodem jeżdżę na krótkich odcinkach, dziennie nie więcej niż 20km. Nie ma reguły kiedy to jęczenie się włącza - nie ważne czy skręcam, czy jadę prosto i z jaką prędkością, ale jak na razie słyszałem to tylko podczas jednostajnej jazdy. Raz słyszę to przez ok. minutę, a innym razem włącza się na kilka sekund żeby potem zniknąć i po chwili pojawić się na kolejne kilka sekund.
Czy ktoś się orientuje czy powinienem się martwić czy może ten typ w zimie tak po prostu ma?


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując

