Serwis i podpięcie pod komputer nic nie wykazało. Przypadek braku mocy pojawił się dwa razy, teraz jakby się ogarnął ;D . Zobaczymy jak będzie w kolejnych dniach.
To jest widok strony w wersji do druku
Serwis i podpięcie pod komputer nic nie wykazało. Przypadek braku mocy pojawił się dwa razy, teraz jakby się ogarnął ;D . Zobaczymy jak będzie w kolejnych dniach.
Co ciekawe ,dzwoniłem (pozdrowienia dla ASO jeśli czytają ) i...przyszły klocki,śruby ,ale...brak smaru z zestawu. Ciekawe ,przecież serwis powinien mieć smar do elementów zacisków w nadmiarze (choćby z tego ,że nie zużywa wszystkiego co jest w tubce za każdym razem itd) . Niedługo minie miesiąc ,a ja czekam na kontakt .
Cześć
Przestała mi działać klamka w systemie bez kluczykowym otwierania/jak i zamykanie (czyli zarówno czujnik jak i przycisk) zero reakcji w drzwiach od strony pasażera. Bagażnik i od strony kierowcy działa. Centralny zamek na pilota również. Ktoś wie co mogło paść. Skończyła mi się już gwarancja na elektronike itp
Trzeba podłączyć się do kompa i sprawdzić błędy - może coś będzie. Możliwości jest kilka.
1. Padnięta antena w tylnych prawych drzwiach (tam właśnie jest umieszczona), zerwany przewód do anteny.
2. Zerwany przewód do klamki w przednich drzwiach.
3. Coś nie tak z klamką.
Jeszcze jedna sprawa.
Na prawą klamkę (w opisie jako pasażera) jest kampania serwisowa 5923 - czyli darmowa naprawa (wymiana).
VIN nadwozi do akcji ZFA3340000P325163 do ZFA3340000P334756 - produkcja od marca 2015 do maja 2015.
Dziś pierwszy przymusowy postój w polu. Po przeglądzie na dwa lata i po 20 minutach jazdy przymusowy postój. Za autem pojawiała się błękitna chmura po spalonym oleju. Powodem był przeciek pod filtrem oleju. Ubyło pół miarki oleju. Gość, który robił przyjechał na miejsce, założył nowy filtr i nową uszczelkę, mam jeszcze podjechać na mycie podwozia, osłony itd, bo brudne od oleju. Dym pojawiał się z powodu spalania oleju na wydechu. Jak pech, to pech...
Przy pierwszym obłoku myślałem, że to ze starego Autosana, którego wyprzedziłem, ale jak wyprzedziłem inne auto i efekt wystąpił ponownie, to już lampa ostrzegawcza się zapaliła...
Gdzie robiłeś ten "udany" przegląd, u siebie w Toruniu czy u mnie w Bydgoszczy ?
W Bydgoszczy w Autexie. Robił mi ten sam gość co rok temu i wtedy nie było problemu. Gość na pewno nie chciał, żeby coś było nie tak, a tym bardziej nie chciał doprowadzić do sytuacji, w której już po pracy jedzie swoim samochodem 30km w jedną stronę. Puściła uszczelka pod plastikową kopułką.
Przez kilka godzin w miarę ogarnąłem bałagan, nielakierowany plastik na tylnym zderzaku domyłem, auto umyłem, podwozie po płukaniu już tragicznie nie wygląda. Jeszcze je potraktuję ciepłą wodą. Cała dupka była w kropelkach oleju.
Czyli "niefart", szkoda bo to zawsze nerwy i niesmak.
Osobiście też tam robiłem przegląd i usługę oceniam bardzo dobrze.
Powodzenia !
Mnie założono w Maździe swego czasu filtr oleju na ..starą uszczelkę (czyli były 2 uszczelki gumowe ). Po wyjechaniu z warsztatu ,za ok 100 m lampka oleju i dłuuugi ślad oleju na drodze. Wywaliło wszystko z silnika.Ciekawostka ,to pytanie mechanika,czy mam jeszcze olej i jak brakuje ,to abym poszedł dokupić do nich do sklepu . Bezczel na całego . Ale to nie ASO ,ale chwalona firma niedaleko mnie ,gdzie moja noga nie postanie .
Kolejna awaria dośc nie typowa
Odpadły mi wenwtrzne plastiki słupka środkowego i przedniego . Serwis stwierdził ze zaczepy były stopione od czego to nie wiedzą
Sprawe bada Fiat obecnie .
Kolega który ma tez 500x z 2015 roku ma już dosyć tego auta nonstop awaria goni awarie. Sprzedaje go
Wymieniłem klamkę od strony pasażera koszt 500 zł i działa. Niestety moje auto nie miało kampania naprawczej o której było wspominane tutaj.
Jednak to prawda ,że auta które dopiero pojawiają się na rynku najlepiej omijać szerokim łukiem i myśleć o kupnie ze 2 lata po premierze.
Lifting zazwyczaj likwiduje choroby wieku dziecięcego. Nie licząc kilku niedoróbek, które serwis naprawił po fabryce myślę, że jest ok, choć oczywiście wolałbym, by do 4 lat / 100 tyś było całkowicie bezawaryjnie, tylko przeglądy okresowe.
No i stało się, podczas wymiany opon - masywny wyciek oleju widoczny na zamontowanej osłonie spodniej silnika (plama) oraz po drążku. W badaniu organoleptycznym olej bez zapachu bezbarwny > zdziwiłem się, że taki czysty. Umówienie wizyty w ASO - z lawety nie skorzystałem, ponieważ poziom oleju w silniku w granicach prawidłowych. Co więcej po przemieszczeniu z miejsca postoju auta brak plamy na podłożu więc po tygodniu wizyta w ASO. Niestety oględziny "od spodu" potwierdziły wyciek jednak trudno było zdiagnozować dokładną przyczynę i miejsce. Mechanik opuścił auto i rozpoczął ogłędziny "od góry". W pewnej chwili mocno się wychylając sięgnął na całą długość ręki w głąb komory silnika i jęknął: "mam" Powoli się wyprostował a ja ujrzałem w jego dłoni ???...10 cm kawałek k a s z a n k i. Mieliśmy chwilę dobrej zabawy. Kaszanka na gorącym silniku po prostu się grilowała i wytapiał się z niej tłuszcz. Parę tygodni przed tym zdarzeniem znalazłem z drugiej strony silnika na akumulatorze ptasią nóżkę. To tłumaczy ska wzięła się kaszanka pod maską - szkoda że osłona dolna silnika nie powstrzymała zwierzaka przed wejściem pod maskę, no chyba, że kaszanka i nóżka znalazły się tam jeszcze przed założeniem osłony. Teraz muszę ostrzyc psa i podwiesić na siatce jego sierść - podobno jedyne co działa na kuny:)
Chłopaki z ASO bardzo przyzwoite - usługa bez opłat :)
Tak więc na razie , odpukać, bez usterek!
Jestem po serwisie w AUTEX Bydgoszcz. I teraz uwaga, za jedną (1) roboczogodzinę płaciłem 221zł !!! Łącznie przegląd na 2 lata trwał 1,5h.
Cena roboczogodziny daje do myślenia.
Niestety za ceną nie poszła jakość i dzisiaj musiałem wrócić na poprawkę.
222zł/roboczogodzinę to cena rekomendowana przez Fiat. Jeśli jednak przegląd po 2 latach trwał 1,5h to wychodzi nie tak źle. W poprzednim aucie w ASO Suzuki brali 100zł brutto/1h ale przegląd z wymianą m.in. płynu hamulcowego i chłodniczego trwał wg. faktury od 3 do nawet 6h (świece i sprawdzenie luzów zaworowych).
No cóż .. to samo co u Ciebie, tylko wyciek był minimalny. Wymieniono mi ponownie filtr oleju z uszczelką i jest OK.
Problem zauważyłem dolewając płyn do spryskiwaczy.
Mam takie dwa spostrzeżenia:
1. Obojętnie jak dobre auta wyprodukuje producent, to zły serwis psuje wszystko, samochody, opinie o marce i w efekcie długofalowym sprzedaż.
2. Ciekawe jakby zebrać historię z kilku lat, to ile zatartych silników by się zebrało .. ??
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Jeśli FIAT rekomenduje taką stawkę za roboczogodzinę, to powinien ZDECYDOWANIE popracować nad jakością usług. W serwisie Toyota płacę 110zł za godzinę, a poziom usługi to kosmos. Za to w Jeepie płacę 130 zł, a przecież to ten sam portfel FCA.
Czas przeglądu był bardzo krótki, kwota końcowa jest OK. Można wywnioskować, że serwisy manipulują czasem vs koszty, tak ażeby zawsze wyszła odpowiednia kwota.