Witamy na Fiat Klub Polska
Posty od 1 do 10 z 10
  1. #1
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 sierpień 2022
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    5
    Auto
    Seicento / 600 silnik 1.1
    Rocznik
    2008

    Problem z przednimi hamulcami w Seicento lub elektroniką

    Dzień dobry,
    Piszę tutaj na forum, ponieważ szukam pomocy od dłuższego czasu przy Fiacie 600 (Seicento) z 2008 r. z silnikiem 1.1. Przebieg auta: 106 tyś km. Nie jestem mechanikiem, ale uważam że jakieś pojęcie o mechanice posiadam, jednak uważam że przypadłość mojego samochodu jest dosyć specyficzna. Dodam, że przestudiowałem wiele wątków na różnego rodzaju forach internetowych ale nigdzie nie zalazłem takiego przypadku jak mój, byłem u 3 mechaników i nikt nie może rozwiązać tego problemu. Ponadto dodam, że objawy tego samochodu są takie same od co najmniej 2 lat. Problem wygląda w ten sposób:
    Podczas jazdy samochodem dochodzi do sytuacji takiej, że zaczynają "same" hamować przednie koła i czasami hamulec "trzyma" przez kilkaset metrów a czasami nawet kilka kilometrów (samochód zachowuje się tak jakbym cały czas trzymał nogę na hamulcu). W tym czasie oczywiście bardzo mocno nagrzewają się tarcze, klocki, felga itd. Tak wiem, wiele mechaników wskazuje takie przyczyny: zabrudzone (zasyfiałe) zaciski hamulcowe albo niedrożne (spuchnięte) przewody hamulcowe. Ale po kolei.......
    1.) Przednie hamulce były wielokrotnie dokładnie czyszczone, zarówno klocki, prowadnice jak również tłoczki (wymiana reperaturek tłoczka), wielokrotnie było to rozbierane, czyszczone a nawet smarowane, żeby wszystko chodziło lekko i nie miało żadnych oporów. Jednak problem dalej pozostał....
    2.) Potem wymieniłem przednie przewody hamulcowe i płyn hamulcowy (zarówno przewody sztywne jak i giętkie) - całe połączenie od pompy hamulcowej do zacisku, aby wykluczyć, że płyn hamulcowy nie "cofa się" po puszczeniu nogi z hamulca - problem dalej nierozwiązany......
    3.) Następnie wymienione zostały klocki i tarcze hamulcowe (stare klocki i tarcze nie były jeszcze zużyte ale były już "przepalone" z powodu "jazdy na hamulcu") - problem dalej nierozwiązany....
    4.) Poirytowany tą całą sytuacją, że zostało już wymienione prawie wszystko przy przednich hamulcach, mianowicie: tarcze hamulcowe, klocki, reperaturki tłoczka w zacisku, przewody sztywne i giętkie, wszystko wyczyszczone a nadal problem nie został rozwiązany....... Potem postanowiłem kupić nowe zaciski hamulcowe - problem nadal pozostał. Jak już Państwo widzicie, wymienione zostało wszystko przy przednich hamulcach, wielokrotnie zmieniany był płyn hamulcowy oraz odpowietrzany cały układ a problem nadal pozostaje.....

    Jeszcze raz przybliżę objawy aby lepiej zobrazować: Powiedzmy, że jadę sobie trasą z prędkością około 90-100 km/h (na 5 biegu), nie używam nogą hamulca, nie zmieniam biegów, nie przyspieszam i nie zwalniam, krótko mówiąc utrzymuje stałą prędkość i nagle czuję, że auto zaczyna samo hamować, silnik słabnie (to jest oczywiste - bo hamulce go trzymają). Hamulce potrafią na tyle "mocno trzymać", że tracę prędkość, samochód "słabnie na 5 biegu" redukuje do 4 biegu, a auto nadal hamuje i wytraca prędkość do 60km/h. Hamulce tak trzymają, że większej prędkości silnik nie jest w stanie rozwinąć, mimo tego że mam wciśnięty gaz prawie do samej podłogi - ewidentnie czuć jak mocno "trzymają" przednie hamulce. Oczywiście jak przy tej prędkości 60km/h wrzucę na "luz" to auto zaraz się zatrzymuje (ponieważ trzymają go przednie hamulce). Po takim przejeździe oczywiście przednie hamulce bardzo mocno się nagrzewają, hamulce są mega gorące łącznie z felgą. Tylne hamulce są wtedy zimne.

    I teraz najlepsze: Na tym "trzymającym" hamulcu czasami przejadę kilkadziesiąt metrów a czasami zdarzyło się, że 1 - 2 kilometry i NAGLE hamulce same puszczają i samochód jedzie normalnie (ma pełną moc i wszystko wraca do normy). Kiedyś na trasie 30 km te objawy zdarzały się mniej - więcej raz w tygodniu, teraz obecnie zdarzają się prawie codziennie. Najlepsze jest to, że ma to jakiś związek z temperaturą na zewnątrz. Na jesieni lub w zimę, kiedy temperatura na zewnątrz jest około zera lub poniżej zera to problem w ogóle nie występuje, natomiast jak tylko zrobi się ciepło około 15-20 stopni to problem zaczyna się pojawiać, a jak już mamy na zewnątrz około 30 stopni to problem występuje codziennie...... Ponadto zauważyłem jeszcze, że jeśli samochód "złapie" tą głupawkę z hamulcami to nawet zatrzymanie się i wyłączenie silnika nic nie daje - pomaga tylko to jak samochód stoi bardzo długo (wygląda to tak, jakby samochód "ostygł" do zimna i wtedy znów wszystko jest ok). Kolejno, dodam jeszcze, że jeśli w trakcie jazdy, hamulce zaczynają same hamować, to wtedy pedał hamulca inaczej reaguje na naciśnięcie pedału hamulca. To znaczy, że jak jest wszystko ok, to żeby zahamować samochodem muszę nacisnąć na pedał hamulca około 2-3 cm, natomiast jeśli auto "dostanie swojej głupawki" to wystarczy że nacisnę na hamulec 0,5cm a auto "staje prawie dęba". Zaznaczam, że w obydwu przypadkach siła naciśnięcia nogą na hamulec jest taka sama.
    Sterownik silnika był już wiele razy podłączany do komputera - nie wskazuje żadnych błędów, nigdy mi się nie zapaliła kontrolka "check engine" w trakcie jazdy. Silnik pracuje normalnie i nic innego oprócz tych przednich hamulców się nie dzieje...... Samochód, jeżeli tylko "nie dostanie" swojej "głupawki" z hamulcami to hamuje normalnie, hamulce "biorą" równo oraz skuteczność hamowania jest ok - było sprawdzane to kilkakrotnie na stacji diagnostycznej.
    Jak już widzicie, z tym problemem borykam się od 2 lat, sporo już kasy w niego włożyłem, i sporo mechaników odwiedziłem...... Problem nadal jest nierozwiązany.

    Obecnie jestem na takim etapie: Jeden z mechaników podpowiada, żeby spróbować wymienić jeszcze pompę hamulcową (pompa hamulcowa z ABS), natomiast drugi mechanik podpowiada, żeby podjechać do jakiegoś "szpeca" od elektroniki samochodowej bo być może jest jakiś problem ze sterownikiem silnika (według niego coś musi być problem z elektroniką samochodu)
    Jakoś bardziej przemawia do mnie, mój drugi mechanik z tą sugestią dotyczącą elektroniki samochodu.

    Co jeszcze może być przyczyną mojego nagłego "załączania się" przednich hamulców i nagłego "powrotu do normalności" ??? Czy ktoś miał może podobny przypadek?? jak to rozwiązać??? Co jeszcze sprawdzić???

    Proszę o pomoc, bo już mi ręce opadły na to auto, a powiem szczerze że jeszcze nie chciałbym go wymieniać choćby ze względu na oszczędność w paliwie (Seicento ma też założony gaz LPG więc koszty dojazdu do pracy 30km w jedną stronę, łącznie około 60 km dziennie, są naprawdę niskie).



  2. Chcesz dołączyć do nas? Zarejestruj się!
  3. #2
    Master
    Dołączył
    17 styczeń 2019
    Skąd
    Wadowice
    Wiek
    34
    Postów
    1,806
    Auto
    Fiat Tipo SW Lounge 1.4tjet + lpg [St1 170km]
    Rocznik
    2017
    Sprawdzałeś błędy w sterowniku ABS? Bez sprawdzania błędów do celów diagnostycznych wypiąłbym bezpiecznik ABS do testu. Zaświeci się kontrolka, ABS nie będzie działał. Hamulce normalnie będą działać.

  4. #3
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 sierpień 2022
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    5
    Auto
    Seicento / 600 silnik 1.1
    Rocznik
    2008
    Cytat Napisał steyr Zobacz post
    Sprawdzałeś błędy w sterowniku ABS? Bez sprawdzania błędów do celów diagnostycznych wypiąłbym bezpiecznik ABS do testu. Zaświeci się kontrolka, ABS nie będzie działał. Hamulce normalnie będą działać.
    Nie, raczej nikt tego nie sprawdzał ..... bynajmniej ja tego nie sprawdzałem........
    Powiedz mi jeszcze: jak odnajdę bezpiecznik od ABS w skrzynce bezpiecznikowej i go wymontuje to tak będę mógł jeździć??? Czy wtedy mógłbym go potestować...... Wiem, że nie będę miał ABS, ale tylko to???
    Bardzo dziękuje za zainteresowanie tematem oraz podpowiedź...... bo w tą stronę nigdy nie szedłem....

  5. #4
    Klubowicz
    Dołączył
    23 maj 2016
    Skąd
    wioska wilków ale nie Basior.
    Postów
    330
    Auto
    Były seicento i Panda ,są :Astra G 16SZR , Astra G 14 XEP, Corsa D A14XER
    Rocznik
    12.1999, 09.2009, 11.2012
    Jeśli wyciągniesz bezpiecznik będziesz miał układ jak zwykły bez abs. Przyjrzyj się w/g mnie serwu hamulcowemu. Działa na podciśnienie i wspomaga nacisk na tłok pompy. Może tu jest problem że ta puszka serwa sama podciśnieniem naciska na pompę i dlatego masz inne odczucie przy hamowaniu kiedy wystąpi usterka

  6. #5
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    13 luty 2013
    Skąd
    Toruń
    Wiek
    39
    Postów
    57
    Auto
    Seicento 1.1 MPI
    Rocznik
    2002
    Miałem tak samo. Klocki były nieco za duże i stawały czasami w jarzmie, ciut za ciasno siedziały. Wziąłem pilnik i usunąłem trochę płytki metalowej z klocka. Zaczęły chodzić bez żadnego oporu i przestały blokować się.

  7. #6
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 sierpień 2022
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    5
    Auto
    Seicento / 600 silnik 1.1
    Rocznik
    2008
    Witam serdecznie,
    Otóż sprawa wygląda obecnie tak: wyjąłem bezpiecznik od ABS, w ten sposób pojeździłem swoim Seicento kilka dni, ale problem nadal występuje więc mogę stwierdzić że raczej to nie jest problem sterownika ABS.....
    Odnośnie sugestii kolegi "luckyboy" to raczej nie będzie to z dwóch powodów: po pierwsze - klocki i zacisk był wielokrotnie zdejmowany, czyszczony i według mnie nic tam się nie zacina..... po za tym klocki były wymieniane i nie było żadnej różnicy między nowymi a starymi klockami; po drugie - najczęściej dzieje się to w trakcie jazdy, w trasie, gdzie jadę powiedzmy 80 - 100 km/h i nagle same "załączają się" hamulce......
    Bardzo poważnie rozważam sugestie kolegi "sandamiano" dotyczącą serwa.... ale powiem szczerze, że nie wiem jak sprawdzić ten mechanizm (nigdy tego nie dotykałem......) Ktoś podpowie, co i w jaki sposób można go sprawdzić???

  8. #7
    Klubowicz
    Dołączył
    02 sierpień 2018
    Skąd
    X
    Postów
    134
    Auto
    GP
    Rocznik
    2009

    Cool

    1. Zacząć należy od zanurkowania pod kierownicę i oględzin, czy np. nie ma jakiegoś wycieku, albo syf się nie nazbierał wokół wejścia w serwo (tłoczysko/popychacz). Sprawdzić podstawowe zachowanie się hamulców (to powinien każdy robić np. raz w miesiącu), czyli na zgaszonym silniku pompujesz hamulec, a ten natychmiast ma być twardy (po 2-3 naciśnięciach), wtedy trzymasz go i odpalasz silnik - serwo ma wciągnąć pedał, robi się lżej. Przy tym nie ma prawa być ciągłego dźwięku "syczenia" i/lub duszenia się silnika.

    2. Po drugie rozważyć regulację na drodze: pedał hamulca - serwo - pompa. Może tam się coś rozkręciło i dlatego auto samo zaczyna hamować (serwo - jego zaworki - jest na granicy stanu spoczynku i hamowania). Albo inaczej, serwo w spoczynku już lekko napiera na pompę, a powinien być lekki luz między serwem a pompą (przeważnie ułamek milimetra, np. 0,5 mm). Sprawdziłem w "Seicento - Sam naprawiam" PDF, wystawanie popychacza ponad płaszczyznę serwa ma wynosić 0,825-1,025 mm (Rys. 9.22.). Luzu nie podali. http://fiatklubpolska.pl/download/kategoria/7
    Hamulec (serwo) daje charakterystyczny dźwięk gdy wciąga powietrze z kabiny, "bierze wdech" (pojedynczy). Czy w chwili wystąpienia usterki ten dźwięk jest, czy nie ma lub się zmienia? Czy hamulec wpada w podłogę troszkę, czy nie ma żadnej zmiany (pozycji/siły wymaganej do hamowania)?

    3. Użyć Google i YouTube w kwestii usterek, budowy i regulacji zespołu serwo-pompa. Jak nie po naszemu, to po angielsku na bank coś będzie (sprawdziłem, są filmy tłumaczące jak to wszystko działa, jak testować, a nawet rozcinają i pokazują co jest wewnątrz pompy i serwa, "booster-a").

    4. Pompa ABS wcale nie jest wykluczona. Teoretycznie, odłączona "nie działa", ale w obwodzie hydraulicznym nadal jest i może się tam coś blokować (elektrozawory i zaworki czysto mechaniczne, jednokierunkowe itp.). Szczególnie, że większość ludzi (w tym zawodowych mechaników) nie potrafi poprawnie wymienić klocków = cofanie tłoczka, czyli brudnego płynu w górę układu, właśnie w pompę ABS (a jej wnętrze to mechanika precyzyjna)...

    5. Kwestia blokowania się klocków też nie jest rozwiązana. Nieprawidłowe luzy (za małe, ale za duże też!) mogą powodować blokowanie się części i mechanizmów (przy zbyt dużych luzach element "staje ukosem" i się klinuje). To, że prawie z oburzeniem reagujesz na taką opcję i niemal z góry ją odrzucasz, już świadczy, że to może być właśnie to (jeśli serwo i jego regulacja będzie OK)!
    Bo wyjdzie na to, że nie umiesz klocków zmienić... Ale spoko, zawsze można to zwalić na "3 mechaników", co nie mogą ogarnąć tego auta od 2 lat! Takich mamy "fachowców" w kraju.
    Ostatnio edytowane przez GrandePunto8V ; 10-08-2022 o 04:48

  9. #8
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 sierpień 2022
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    5
    Auto
    Seicento / 600 silnik 1.1
    Rocznik
    2008
    Bardzo dziękuje za cenne wskazówki...... Broń boże, nie obrażam się za wskazówki i porady od innych użytkowników. Być może ma Pan rację, że czasami człowiek zbyt pewnie obstawia że dana część jest sprawna lub jest przeświadczony że coś wykonał poprawnie, a potem okazuje się że jednak nie koniecznie.......
    Ale wracając do sprawy..... Odnośnie serwomechanizmu, to wydaje mi się że działa właściwie, to znaczy sprawdzałem w ten sposób:
    Na zgaszonym silniku wystarczy że przepompuje nogą 2-3 razy i pedał hamulca wyraźnie się podniesie do góry (w tym czasie mogę trzymać przez dłuższą chwilę nogę na hamulcu i pedał hamulca nie opada - trzyma w jedne pozycji). Trzymając nogę na hamulcu, uruchamiam silnik i czuje wyraźnie jak pedał hamulca opada w dół o jakieś około 2 cm. Przy tej czynności nie słyszałem żadnych niepokojących dźwieków, żadnego syczenia czy buczenia z okolic serwomechanizmu zarówno w kabinie kierowcy jak również pod maską silnika, silnik też nie zmienia swojej kultury pracy. Oczywiście słychać lekko przy pompowaniu hamulcem tzw. "pojedynczy wdech" z kabiny (zaciągnięcia powietrza z kabiny przez serwomechanizm) - ale to chyba normalne bo w innych autach też to można usłyszeć. Robiłem w ten sposób kilkakrotnie i za każdym razem było identyczne zachowanie pedału hamulca. W mojej ocenie wszystko jest ok, ale jeśli się mylę to proszę o poprawienie mnie i wyjaśnienie w jaki sposób jeszcze sprawdzić poprawność działania serwomechanizmu.
    Ponadto, bardzo, bardzo proszę o wyjaśnienie regulacji trzpienia serwomechanizmu. Chciałbym wykluczyć takie działanie, że serwo w spoczynku (czyli jak nie używam hamulca) nie działa na pompę hamulcową (że nie napiera na pompę hamulcową). Przyznam się, że przestudiowałem książkę "Sam naprawiam Fiat Seicento" i widziałem ten rysunek 9.22 jednak nie wiem od czego do czego liczyć tą odległość 0,825-1,025 cm, coś trzeba rozbierać żeby to zmierzyć?? gdzie to jest umiejscowione??? Poza tym, jeśli bym wyjął zawleczkę od mocowania trzpienia hamulcowego i zdjąłbym z zespołu pedałów to można będzie ten trzpień wkręcać bądź wykręcać??? Co daje wkręcanie tego trzpienia a co daje wykręcanie??? Gdzieś wyczytałem na innym forum, że jeśli "trzymają" przednie hamulce to należy ten trzpień wkręcić..... ale ile wkręcić?? Czy to sprawdzona wskazówka??

    Proszę ciągle o pomoc i pozdrawiam szczególnie tych którzy zaangażowali się w mój wątek i problem....

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez kisiel103 ; 10-08-2022 o 14:04

  10. #9
    Klubowicz
    Dołączył
    02 sierpień 2018
    Skąd
    X
    Postów
    134
    Auto
    GP
    Rocznik
    2009

    Post

    Książka przecież tłumaczy wszystko. Trzpień wychodzi z serwa i uruchamia pompę. Czyli praca pod maską, nie od strony kabiny.
    Wymiar podany jest nazwany po polsku (nie po ukraińsku), po prostu mierzysz suwmiarką ile wystaje trzpień z serwa (niestety trzeba odłączyć pompę od serwa, a sztywne przewody hamulcowe przeszkadzają, ale może się uda to odgiąć lekko, nie wyginać przewodów trwale, tylko wykorzystać ich sprężystość).

    Normalnie (w innych markach) podają luz między trzpieniem a tłoczkiem pompy w spoczynku, trzeba sobie zmierzyć ile wystaje trzpień z serwa i ile wynosi wgłębienie w pompę i użyć matematyki (dodawanie/odejmowanie). Tutaj we Fiacie też wypada sobie to zmierzyć i ocenić, czy faktycznie te 0,8-1,0 mm zapewnia luz w spoczynku.

    Przykłady po angielsku (po polsku filmiki są słabe): https://www.youtube.com/results?sear...ter+adjustment
    Chociaż jedna ciekawostka jest po naszemu. Aby NIE odpowietrzać hamulców metodą tradycyjną, bo może uszkodzić uszczelnienia w starszych samochodach (bo 90% ludzi nie wymienia płynu regularnie, a tylko jak jest problem).
    https://www.youtube.com/watch?v=l2d6...EHamulcePolska
    Czyli możesz mieć uszkodzoną pompę hamulcową i/lub źle wyregulowaną (serwo-pompa). Trzecia opcja - klocki źle pracują. Czwarta - ABS.
    Ostatnio edytowane przez GrandePunto8V ; 10-08-2022 o 15:29

  11. #10
    Nowy klubowicz
    Dołączył
    05 sierpień 2022
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    5
    Auto
    Seicento / 600 silnik 1.1
    Rocznik
    2008
    Bardzo, bardzo dziękuję za wskazówki i cenne informację, a szczególnie koledze "GrandePunto8V" za podesłanie ciekawych i cennych linków...... Mam jeszcze jedno pytanie: czy w Seicento jest jakaś regulacja na trzpieniu od serwomechanizmu, który wychodzi do kabiny kierowcy i połączony jest z zespołem pedału hamulca, sprzęgła, gazu ???? Po zanurkowaniu pod kierownicę widziałem, że ten trzpień połączony jest z pedałem hamulca i zabezpieczony tylko zawleczką zabezpieczającą.... Czy można wyjąć tą zawleczkę, zdjąć ten trzpień z mechanizmu pedału hamulca i regulować jego długość??? Z tych filmików które podesłał mi kolega "GrandePunto8V" wynika, że tutaj nie ma żadnej regulacji ale proszę jeszcze o potwierdzenie......
    Gdzieś na innym forum znalazłem taką informację, że długość tego trzpienia w kabinie pasażerskiej można regulować i to on może odpowiadać za blokujące się przednie hamulce..... Jednak wolę tutaj się dopytać i upewnić, aby czegoś nie zepsuć....
    Pozdrawiam


 

Podobne tematy

  1. Problem ze światła przednimi.
    Napisany przez lipp na forum Ulysse
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post: 16-11-2018, 06:23
  2. Problem z wycieraczkami przednimi
    Napisany przez Narmer na forum Bravo II
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post: 01-07-2017, 12:13
  3. Duży problem z wycieraczkami przednimi
    Napisany przez KamilN na forum Bravo II
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post: 13-04-2016, 09:05
  4. Problem z przednimi wycieraczkami.
    Napisany przez jarsonn na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post: 15-12-2014, 20:25
  5. Brava 1.6 16v 97r problem z przednimi wycieraczkami
    Napisany przez kacol na forum Bravo, Brava, Marea
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post: 17-12-2009, 18:13

Odwiedzający znaleźli nas szukając w sieci

Tagi dla tego tematu

https://www.iparts.pl