PDA

Zobacz pełną wersję : biodiesel do silnika multijet



bombel
12-05-2010, 21:19
jak wynika z mojego profilu ;) mam Fiata Doblo z 2005 r. z silnikiem 1300 ccm multijet 70 KM. zastanawiam sie nad jazda tym samochodem na biodieslu. to jest 15 zaworow i dwa walki rozrzadu bez turbiny z tego co sie orientuje. co myslicie na ten temat? pytam powaznie, bo koszty jazdy na zwyklym ON z dnia na dzien rosna.. ma ktos juz jakies doswiadczenia zwiazane z biodieslem? bede zobowiazany

ubek
12-05-2010, 23:08
w nowoczesnych silnikach lepiej nie stosować, układy wtryskowe mogą się uszkodzić - przynajmniej z taką opinią się spotkałem, i jadąc autem z nowszym silnikiem tankuję normalny ON - nie dawno trochę jeździłem Eskortem 1.8D to tam można było wlać wszystko :D

bombel
12-05-2010, 23:20
tez tak slyszalem.. a czy ktos wie o stosowaniu biodiesla konkretnie do wspomnianego przeze mnie silniczka?

ubek
12-05-2010, 23:22
Dr Włodzimierz Sel, szef rzeczoznawców PZM
Wpływ biopaliw, zwłaszcza biodiesla, na trwałość silników wysokoprężnych zależy od zawartości tych dodatków w oleju napędowym. Z dotychczasowych badań wynika, że 5-procentowy dodatek biodiesla do ON nie odbija się na kondycji współczesnych silników wysokoprężnych. Za to zwiększenie jego zawartości rodzi już takie ryzyko. ON z 15-procentowym dodatkiem biodiesla pokrywa denka kotłów i wtryskiwaczy nagarem. By pojazdy mogły tolerować tego rodzaju paliwo, wymagają przekonstruowania aparatury wtryskowej oraz zastosowania podgrzewaczy zmniejszających jego lepkość. Problemem jest też zmniejszająca się liczba cetanowa (określa zdolność paliwa do samozapłonu). Jej zmniejszenie opóźnia moment zapłonu w stopniu uniemożliwiającym rozwinięcie maksymalnych obrotów silnika, co obniża jego dynamikę.
Reasumując, uważam, że stosowanie w silnikach wysokoprężnych ON z około 20-procentowym dodatkiem biodiesla jest, z technicznego punktu widzenia, mocno ryzykowne.


To wszystko wyjaśnia

Hipo
13-05-2010, 08:09
A zwykły ON wcale nie nagaruje komory spalania ... ? :D oj nagaruje równo, kto czapke z diesla sciągnął to widział, podobnie jak końcówki wtryskiwaczy. Gorzej zaś z tą liczbą cetanową. Natomiast generalnie to raz można zalać i spróbować, silnika to nie uszkodzi, jeśli będą wystepować jakieś negatywne skutki to po prostu drugi raz nie tankujesz bio i tyle.

bombel
13-05-2010, 11:29
w sumie fakt- raz moge zalac.. co do nagaru to ostatnio slyszalem, ze najprostszym sposobem usuniecia chociaz jego czesci jest zalanie auta jednym z tych najdrozszych ON, ktore proponuja wieksze sieci stacji paliw.. dzieki za podpowiedzi 8)

[ Dodano: 2010-07-24, 19:33 ]
zaryzykowalem i nalalem biodiesla.. mowie nie bede lal duzo, tylko tyle, zeby zobaczyc jak sie bedzie silnik sprawowal. zbiornik praktycznie pusty, wiec leje za 20 zl ON i za 30 zl biodiesla. na probe. roznica w cenie ok 70 gr (!!) na litrze na korzysc biodiesla. zrobilem tak pierwszy i ostatni raz. na poczatku jak silnik byl jeszcze cieply (zaraz po zatankowaniu) wszystko bylo ok. nastepnego dnia rano auto odpalilo dopiero przy trzeciej wysilonej probie. bardzo kopcil. i tak bylo przez ok tydzien. przez ten czas dolewalem zwyklego ON w ilosci 30-40 litrow. mimo, ze wspomniane tankowanie mialo miejsce juz jakies 2 miesiace temu, to auto do tej pory przypomina mi, zebym wiecej go nie karmil biodieslem..