PDA

Zobacz pełną wersję : Migacze



Tricen
22-03-2009, 16:38
Witam wszystkich, mam problem z migaczami mianowicie chodzi o to ze jeden kierunkowskaz miga jak szalony, a drugi zachowuje sie normalnie. W czym moze tkwic problem ?

gawor06
22-03-2009, 20:20
ale jeden to jedna lampa czy jedna strona??? jeśli strona to sprawdź żarówki czy wszystkie mrygają czy nie..

martin1
24-03-2009, 22:35
Witam


Jeżeli jedna strona to masz spaloną żarówkę lub gdzieś nie masz styku na żarówkach lub kablach

Tricen
28-03-2009, 12:01
No siemka sorry panowie że zacząłem temat i sie nie udzielam ale teraz żonka jeździła do pracy samochodem a ona nie przywiązuje wagi do takich dupereli, ale wczoraj udało sie dopadłem tego czerwonego diabła i co sie okazało wszystko jest oki. Migacze sie uspokoiły. Tak do wiadomości nie przyglądałem sie problemowi z zewnątrz jak to wygląda, poprostu podczas jazdy włączając migacz w prawo zapierdalał jak mały helikopterek, a w lewo migał spokojnie, chodzi mi o kontrolke na desce jak i przekaźnik (tak to sie chyba nazywa)

martin1
28-03-2009, 14:12
Cześć


Do pewności sprawdzi se żarówki i styki bo ta sytuacja może się powtórzyć ja tak kiedyś miałem był spokój na 3-4 dni i znowu tak się działo może być jakaś żarówka nadpalona lub styki zaśniedziałe

gawor06
28-03-2009, 21:21
styk którejś żarówy do przeczyszczenia...

Tricen
30-03-2009, 14:52
Spoko dzięki za rady. Warto było się tu zarejestrować. :)

ija
25-04-2010, 20:18
wybaczcie że podpinam się do problemu o migaczach ale poprostu nie chcę zakładać nowego tematu. U mnie z kolei na desce kontrolka kierunkowskazów miga jak szalona, lecz to nie idzie w parze z mruganiem światełek na zewnątrz. Tylne migacze migają szybko, a przednie ani boczne wcale. Dziś wymieniłam bezpieczniki i żaróweczki, ale te też strajkują. Podejrzewam zatem elektrykę. Słusznie?
Proszę o rady i z góry dziękuję za pomoc.

Jelcyn
25-04-2010, 20:45
ija, na początku powyjmuj żarówki i przeczyść miejsca w których dotykają styków w gniazdach. Sam to przerabiałem dwa razy i pomogło.

ija
26-04-2010, 11:39
takim preparacikiem do czyszczenia styków czy jakoś po domowemu działa?

Jelcyn
26-04-2010, 11:42
ija, znajomy który mi to pokazał to użył rękawa bluzy i starej szczoteczki do zębów ;)
Poprostu chodzi o usunięcie takiego białego nalotu

ija
26-04-2010, 12:15
biały nalocik to akurat znalazłam:D ok, dziękuję bardzo za radę, zaraz pójdę do autka i je popieszczę a potem napiszę jakie są tego efekty;) jeszcze raz dzięki

[ Dodano: 2010-04-26, 13:55 ]
blado żiyć. Wyjęłam żarówki, poczyściłam szczoteczką, faktycznie osad znikł, ale dalej nie świecą. Coś musi być na kablach a tego sama nie ruszę... Dzięki za pomoc

[ Dodano: 2010-04-26, 14:22 ]
sprawdziłam jeszcze bezpieczniki pozycyjek, bo okazuje się, że też nie świecą. Przy okazji spostrzegłam, że byćmoże brakuje mi 2 bezpieczników ułożonych poziomo na nie pionowo, które są nie opisane zarówno w instrukcji jak i tam na tablicy. Kompletnie się nie znam na tych elektrobzdurach i nie wiem do czego one są (o ile mają być) dlaczego ich nie ma itd. Znów liczę na pomoc...

waho.
26-04-2010, 21:13
ija, a żaróweczki na pewno dobre? Wolfram się nie utlenił (tzn żarówka czarna zrobiła)? ;)
Co do tych brakujących bezpieczników to skoro nie są opisane to widocznie w danej wersji wyposażeniowej ich nie ma :)

ija
27-04-2010, 16:10
żarówska mam nowiuśkie. Teraz i tak nic nie wskóram, gdzyż moja błękitna strzała siedzi w warsztacie. Miałam tylko nadzieję, że taką drobnostkę to będę umiała sama naprawić... no, ale widocznie nie umiem. Do elektryka wybiorę się kiedy indziej. I tak dziękuję za pomoc Panowie ;)

[ Dodano: 2010-05-03, 11:37 ]
kto zgadnie co to było ten mistrz.

ROBERT61
05-05-2010, 14:01
Rozpięta kostka pod nakładką słupka z lewej strony. :lol:
Co do tych bezpieczników,to są to bezpieczniki zapasowe.

ija
05-05-2010, 23:00
otóż były niepodpięte fuszerzarsko. :D

mojfiacikmaly
23-07-2017, 09:56
otóż były niepodpięte fuszerzarsko. :D
Nie podpięte co...? Kierunkowskazy..., złączki...., co, gdzie...?
Co to znaczy: fuszerzarsko? :roll: :?: :lol: