PDA

Zobacz pełną wersję : Seicento 900 i mały psikus



jedziu
11-05-2017, 14:46
itam serdecznie.

Chciałbym aby ktokolwiek pomógł mi w moim problemie.

Dwa tygodnie temu kupilem Seicento 900 z gazem. Samochód jezdził aż miło do wczoraj gdy wieczorem pojechałem na stacje zatankować. Muszę dodać, że przed wizytą na stacji byłem w sklepie i zaparkowałem na lekkim wzniesieniu. Rezerwa w baku, przy próbie odpalenia samochód bardzo ciężko zapalił i podczas jazdy przerywał szarpał. Myślałem, że to wina braku paliwa i gazu. Po zatankowaniu samochód nie odpalił, musiałem zapchać go na podwórko. Wczoraj nie odpalił a gdy wrócilem rano z pracy to odziwo odpalił ale gasł i nie równo chodził. Nadmienie, że po ponownej probie odpalenia auto nie odpala. Trzeba trochę poczekać. Gdy odpali to silnik chodzi nie spokojnie a po dodaniu gazu albo sie dławi albo gaśnie. Sprawdzaliśmy czy paliwo dochodzi do wtrysku i jest. Świec nie mam jak narazie spradzwic bo nie mam klucza.

Miał ktoś taki przypadek? Dotąd były sporadyczne kłopoty z odpaleniem ale zawsze odpalało.

Pytam o jakąś radę zanim oddam auto do mechanika. boję się że zacznie wymieniac wszystko i nie naprawi usterki.

Pozdrawiam

miszko
11-05-2017, 15:03
Możliwe, że gdy miałeś mało paliwa to zassało syf z baku, który przedostał się do instalacji i dalej już do silnika. Prawdopodobnie musisz zrobić czyszczenie instalacji.
Jest to tylko jakiś domysł, ale zaczął bym od niego.

Można spróbować odpiąć przewody przy silniku, włączyć pompę i zobaczyć czy leci czyste paliwo.

jedziu
11-05-2017, 16:13
Hmmm. Myśisz, że może być powodem tego, że samochód nie chce palić?

miszko
11-05-2017, 16:15
Jak najbardziej. Dlatego przy starszych autach nie powinno się jeździć na oparach. Nie twierdzę, że to jest ten problem, ale całkiem możliwy.
Należy to sprawdzić - czyli czy paliwo dochodzi do układu wtryskowego.

jedziu
11-05-2017, 16:31
Paliwo dochodzi bo sprawdzaliśmy tylko nie wiem czy jest czyste. Musze jakos jutro te auto do mechanika zaprowadzić a nie odpala.

(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.

Dodam, ze jak odpali i chwile pochodzi, gdy słysze że traci moc wciskam gaz to nie pomaga i poprostu gaśnie

miszko
11-05-2017, 16:51
A strzela czy raczej się dusi?

jedziu
11-05-2017, 16:57
raczej się dusi

patgaw
11-05-2017, 17:39
na gazie to samo?

jedziu
11-05-2017, 18:14
Przed chwila udało sie go uruchomić i cudem przełączyłem na gaz i silnik normalnie działach, po podwórku pojezdziłem trochę i było ok. gdy zgasilem i chciałem odpalić to tylko kręci kręci i nie odpala. nie mam pojęcia

wpfiat
11-05-2017, 18:29
Spróbuj odpalić na LPG. Większość sterowników umożliwia taka operację. Zobacz czy zapali i będzie ok. Moim zadaniem to problem z doplywem paliwa, a więc może jakiś papruch się dostał.

jedziu
11-05-2017, 18:36
Problem w tym, że on musi odpalać na benzynie inaczej się nie przełączy na gaz. Tak mi tłumaczył sprzedający. Gaz sekwencja, gaz mruga(jest gotowy aby przejśc na LPG) lecz samochód nie odpali i dupa.

Sejak
12-05-2017, 09:33
Chyba musisz przytrzymać przycisk i wtedy palić i chyba wtedy będzie opalanie na gazie. Ale nie jestem pewny.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

miszko
12-05-2017, 09:41
Zależy od instalacji jaka jest procedura, ale dla przykładu w STAG można wymusić, aby zapalił tylko na LPG. W innych marek instalacjach też można, ja przynajmniej nie znam takiej w której nie można.

W STAG-u robi się to tak:
1) Nacisnąć B/G przy wyłączonej stacyjce.
2) Trzymając wciśnięty B/G uruchomić silnik.

Lecz zależy od wersji staga, bo w starszych modelach/oprogramowaniu ta funkcja była domyślnie włączona, w nowszych trzeba było zaznaczyć w oprogramowaniu, że zezwala się na taką operację.

jedziu
12-05-2017, 10:50
NIestety nie da się lub bardziej możliwe nie umiem odpalić go na gazie. Natomiast po podładowaniu akumulatora udało mi się odpalić fiata i odrazu przełączyć na gaz i zrobiłem rundkę do mechanika i do brata. Mechanik stwierdził że silnik chodzi bardzo dobrze, według niego przyczyną jest coś z paliwem bo skoro na gazie silnik pracuje równo,nie szarpie i nie dławi się to coś jest z podawaniem paliwa. Kazał samemu wymienic filtr paliwa a auto dopiero w poniedziałek może wziąć na warsztat. Gdy wrócilem zgasiłem go i niestety już nie odpalił, kręci kręci i nic.

miszko
12-05-2017, 11:02
Czyli masz już kolejne potwierdzenie, że to coś z dostarczaniem paliwa. Najpewniej jak było mówione - gdzieś siedzi syf i blokuje.

jedziu
13-05-2017, 14:21
Wymieniłem dzis filtr paliwa, po wymianie i podładowaniu akumulatora(był padnięty) silnik odpalił i chodził trochę nie równo ale nie zgasł tylko problem jest z tym ponownym odpaleniem. NIe chce odpalić od razu tylko jak postoi trochę. Kręci kręci.. dodam, że z ciekawości przeciąłem ten stary filtr i ta papierowa wkładka była na pół rozerwana i był cały czarny. przez ta dziurę pewnie cały syf dostawał się do silnika, spokojnie moneta by się tam zmieściła. Pozdrawiam

wirusac
14-05-2017, 08:55
Miałem podobną sytuację ,Jak zimny to jakoś odpalał .Po nagrzaniu gasł i czekać do wystygnięcia .Czujnik położenia wału był problemem. jak był ciepły -zmieniał rezystancje i nie podawał impulsu.Jak ostygł było dobrze. Po wymianie jest ok.

patgaw
14-05-2017, 11:52
Ale na gazie mu chodzi dobrze wiec to nie cpw

jedziu
14-05-2017, 17:19
Własnie też myślałem o tym czujniku. Zastanowiło mnie to że na gazie silnik chodzi bardzo dobrze, działa i niegaśnie.

jedziu
16-05-2017, 15:11
Auto u mechanika, pierwsza diagnoza to uszkodzony wtrysk, jutro ma podmienić na jakiś używany i zobaczy. Mówi, że wtrysk nie zawsze podaje paliwo czy coś w tym stylu. Możliwe?