Zobacz pełną wersję : Seicento 1.1 MPI znaczne ubytki płynu chłodniczego
kubcio123
09-03-2017, 19:37
Witam. Mam problem z moim sejem. Otóż zauważyłem, że ubywa mi płynu chłodzącego. Spadało mniej więcej od maksimum do minimum co trzy miesiące. Postanowiłem więc wymienić płyn, myślałem, że może od starości gdzieś paruje czy coś. Zalałem go Dynagel 2000 (czerwony). Wcześniej był Paraflu niebieski. Po wymianie odpowietrzyłem najpierw przy lampie na zimnym silniku, potem przy nagrzewnicy i znowu przy lampie na ciepłym z włączonym ogrzewaniem. I teraz problem bo ubywa go jeszcze szybciej niz przed wymianą, tj. po około 30km jazdy spadło z poziomu max do połowy między max a min. Wycieków żadnych nie widzę, jutro zobacze jeszcze nagrzewnice, olej czysty, nie dymi na biało. Wie ktoś może co go boli? Może gdzieś jest jakaś mała nieszczelność, która była zatkana syfem ze starego płynu i po zalaniu nowego gdzieś to paruje? Co radzicie?
Artur45672
09-03-2017, 19:57
Sparciałe przewody gumowe lub dziurawa chłodnica, wlej doktorka do chłodnic. Na początek.
Zobacz czy Ci nie przybyło płynu na miarce od oleju silnika :D
Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
Artur45672
09-03-2017, 22:39
Szczerze, gdyby, była nieszczelność, wszystko by gwizdało jak w czajniku, fizyka zwykła, słyszał byś wtedy gwizd, bo tam jest duże ciśnienie, może pompa wody, odmówiła pracy.
Mam podobny problem - niemniej u mnie pod korkiem widoczne nieduzo 'majonezu ' - podjerzewam uszczelke pod glowica ... Czy kots ma inne pomysly?
kubcio123
13-03-2017, 10:32
wlałem uszczelniacz do chłodnic prestone i narazie po przejechaniu 50km nie zauważyłem spadku w zbiorniku wyrównawczym, zobaczymy co będzie dalej :)
Podobno uszczelniacz do chłodnic to najgorsze zło.
Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
Artur45672
13-03-2017, 14:06
Podobno uszczelniacz do chłodnic to najgorsze zło.
Znów za dużo wypiłeś, w większości przypadków działa, jakie zło.
Znów za dużo wypiłeś, w większości przypadków działa, jakie zło.
A co ty insynuujesz ... że niby kolega jest alkoholikiem ??? Jak można tak kogoś obrażać ??? Wstydź się.
A co do tematu.. do układu chłodzenia lejemy tylko płyn chłodzący, i nic więcej. Jak gdzieś jest nieszczelność, to się wymienia niesprawne elementy, a nie wlewa tam klej.
Jak będziesz miał wyciek z układu paliwowego to też se zatankujesz kleju ???
Za takie rady jakie dajesz powinieneś dostać bana.
zobaczymy co będzie dalej
Już Ci piszę :smile:
Nalanie klajstru do układu może skutkować przegrzewaniem się silnika latem, słabym ogrzewaniem zimą, a w skrajnych przypadkach zatkaniem kanałów wodnych w głowicy i remontem góry silnika :smile:
Pozdrawiam.
Artur45672
15-03-2017, 18:59
Jak będziesz miał wyciek z układu paliwowego to też se zatankujesz kleju ???
Za takie rady jakie dajesz powinieneś dostać bana.
Wlałem, i nic się nie stało, wręcz przeciwnie wszystkie, nieszczelności zniknęły, nie wolno tak kłamać, co ty myślałeś, że ja tego nie wypróbowałem już, a za co karę, za to, że prawdę mówię. Raczej są to bezpieczne środki i nawet polecane przez mechaników. Wiadomo, że to działa na małe nieszczelności, przy dużym wycieku zaszkodzi, ale to samemu można ocenić, lepsze to jak latać z każdą pierdułą do warsztatów. A jeżeli chodzi o uszkodzenie głowicy, to nie ma takiej możliwości, pisze to już na opakowaniu, to są tzw, doktorki i nawet posiadacze meroli i bmw to stosują, taka prawda.
Jak lałeś toto, to masz już praktykę.. kup se zatem jeszcze ze dwa opakowania i z pomocą lejeczka wlej se toto w ucho. Potem dla utrwalenia efektu pomachaj jeszcze energicznie grzywką tak z 10 minut. Jak to takie dobre to na pewno ładnie uszczelni ci głowę, i "wiater przestanie tam hulać".
Nie rób innym krzywdy swoją niewiedzą.
Artur45672
15-03-2017, 20:10
Od biedy stosuje się nawet, uszczelnienia, na gumę i cybanty a także na opaski plastikowe, i nie jest to, niedozwolone, gdyż mechanicy też to stosują, a więc nie ma, żadnych nielegalnych uszczelnień, dlatego nie mów, że grzeszysz zbytnio wiedzą, zależy od nieszczelności. Przy dużych nieszczelnościach i owszem tylko wymiana wtedy. Nie powinno się raczej na tzw, taśmę nic uszczelniać, ale nie jest to też nic złego. Przy kolektorze powietrza można np.
To, że mechanicy stosują nie oznacza, że jest bezpieczne. Co to, bogowie jacyś? Każdy, kto spotkał się z wieloma różnymi mechanikami dobrze wie, że nie każdemu się ufa. Poleca, bo później mu przywieziesz silnik do remontu.
Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
Artur45672
16-03-2017, 15:05
Bardzo dobre jest też skrócenie przewodu, i uszczelnienie na tzw, tulejkę, polega to na tym, że między gumy daje się tulejkę metalową i przykręca na cybanty albo opaski, z powodzeniem się to stosuje, wymiana na samym końcu, dopiero, ale przy dużych nieszczelnościach, takich, że palec wchodzi, to już wymiana, często są też przetarcia gum od silnika.
Powered by vBulletin™ Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.