PDA

Zobacz pełną wersję : Marea problem z chłodzeniem silnika



lucas7911
26-07-2013, 20:30
Wyjeżdżając dzisiaj w trasę liczącą około 35km poza miastem odpaliłem silnik
i zauważyłem że wskazówka temp dość szybko płynnie przesunęła się w okolice połowy wskaźnika
oraz załączył się wentylator ( w czasie około 2 minuty) wskazówka tam już została i w czasie jazdy wahała się pomiędzy połową a następną kreską.
Po zajechaniu na miejsce po zgaszeniu silnika nie mogłem go odpalić, nie miał trudności w kręceniu ale nie chciał załapać, dopiero po 5 minutach po stygnięciu odpalił
, po podniesieniu maski zauważyłem brak płynu w zbiorniczku wyrównawczym (przy zgaszonym silniku)
gdy chciałem odkręcić korek to zaczął syczeć, odkręciłem odpowietrznik od chłodnicy i dopiero po chwili zaczęła lecieć brązowa woda ze szlamem
spuściłem cały ten szlam od dołu odkręcając dolny waż od chłodnicy i przepłukałem trochę wodą wlewając ja do zbiorniczka wyrównawczego. Po tym skręciłem wszystko zalałem układ wodą
(tylko to miałem pod ręką) i uruchomiłem silnik, odpowietrzałem układ aż leciała woda (choć dalej brudna) równym strumieniem, uzupełniłem pomiędzy kreski i podczas powrotu do domu po przejechaniu
około 15 km silnik zaczął przerywać i po chwili zgasł,przy zgaszonym silniku podniosłem maskę i stan w zbiorniku był ok ale nie mogłem odkręcić korka bo mocno bulgotało i stan wody gwałtownie wzrastał, po kilku minutach znowu mogłem odpalić silnik i dojechałem do domu
Nic już nie robiłem ,podczas jazdy wskazówka cały czas trzymała się w wcześniejszym zakresie, choć niepokoi mnie ten szybki wzrost temperatury.

hak64
26-07-2013, 20:46
Temperatura rośnie dość szybko, bo po odpaleniu termostat puszcza tylko mały obieg płynu (do nagrzewnicy). Dopiero po osiągnięciu właściwej temperatury, termostat puszcza płyn do całego układu (chłodnicy). Wentylator powinien zaskoczyć dopiero po nagrzaniu całego układu. Opisane przez ciebie objawy (bulgotanie, wywalanie płynu, syczenie), świadczą o uszkodzeniu uszczelki głowicy. Spaliny przedostają się do układu chłodzenia, stąd ciśnienie w układzie. Czeka cię wymiana uszczelki głowicy. Kłopoty z odpaleniem mogły być spowodowane obecnością płynu w cylindrze (po odparowaniu silnik będzie palił). Dla upewnienia się, czy to uszczelka wystarczy sprawdzić kompresję.

lucas7911
26-07-2013, 21:00
Znam zasadę działania termostatu niestety ten wzrost temp jest zbyt szybki, co do uszczelki to też tak powoli zaczynam myśleć, ponieważ już kiedyś zauważyłem że rura wydechowa jest mokra od wewnątrz ( nie leje się woda ale jednak czuć ), do tego w zbiorniczku wyrównawczym na powierzchni płynu widać było tłusty ciemny nalot, na ściankach zbiornika również, choć nie czuć zapachu spalin ani płyn nie bulgotał podczas pracy silnika, na początek sprawdzę tą kompresję,

hak64
26-07-2013, 21:13
Właśnie szybki wzrost temperatury też potwierdza uszkodzenie uszczelki głowicy (płyn nagrzewa się od spalin).

lucas7911
26-07-2013, 21:21
Tak zbiorniczek jest gorący

lucas7911
27-07-2013, 00:18
A czy wydmuchana uszczelka może być przyczyną nierównej pracy silnika i mułowatości samochodu

hak64
27-07-2013, 18:40
To chyba oczywiste! Cylinder zalewany wodą nie będzie palił poprawnie, ba - może nie palić. Odpali dopiero po odparowaniu wody. Wydmuchana lub przepalona uszczelka skutkuje brakiem kompresji i drastycznnym spadkiem mocy, bo znaczna część energii nie jest zamieniana na pracę, tylko uchodzi bokiem.

lucas7911
01-08-2013, 17:20
Usterka zdiagnozowana,uszkodzona uszczelka pod głowicą lub sama głowica (okaże się po rozłożeniu góry), sprawdzono testerem na obecność CO2 w płynie chłodzącym:Cena naprawy niestety powalająca, za części 600zł ( padł też termostat a mam nierozbieralny) robocizna 800zł w tym jest planowanie głowicy i sprawdzenie jej szczelności, chyba drogo ale nie mam za bardzo gdzie oddać auta, mogę znaleźć taniej ale nie mam zaufania

lucas7911
24-08-2013, 15:02
Auto odebrane, uszczelka była uszkodzona przy 1 i 4 cylindrze, głowica splanowana i sprawdzona pod względem szczelności, auto chodzi lepiej, szybciej zbiera się przy przyspieszaniu, i co najważniejsze nie gaśnie już.