Witam w moim Palio zaczęło wywalać mi bagnet od sprawdzania stanu oleju podejrzewam że jest gdzieś zapchany jakiś przewód w odmie jak ktoś przerabiał ten temat poprosił bym o jakiś manual i parę rad gdzie to dziadostwo mogło się zapchać
Witam w moim Palio zaczęło wywalać mi bagnet od sprawdzania stanu oleju podejrzewam że jest gdzieś zapchany jakiś przewód w odmie jak ktoś przerabiał ten temat poprosił bym o jakiś manual i parę rad gdzie to dziadostwo mogło się zapchać
Sam się wziąłem do roboty i wygląda na to że był zapchany łapacz płomieni takie małe badziewie zobaczcie sami
DSC02834.JPG
załączam mały manual dka potomnych :-) odkręcamy obudowę silnika
DSC02836.JPG
odłączamy odmę od bloku silnika
DSC02829.JPG
wyciągamy wyłapywacz płomieni
DSC02830.JPGDSC02832.JPG
ja mam spory kawałek do sklepu więc swój pochłaniacz wyczyściłem w rozpuszczalniku i umyłem szczoteczką
DSC02834.JPG
i włożyłem wyczyszczony z powrotem na miejsce
DSC02835.JPG
podłączyłem wszystko na miejsce
DSC02836.JPG
Silnik chodzi o wiele spokojniej no i jeździłem po mieście 2 godziny bagnet jest tam gdzie być powinien i wszystko wróciło do normy :-)
Ostatnio edytowane przez miszko ; 22-02-2012 o 08:04
Bardzo fajny i przydatny manual. A swoją drogą, to na te mrozy darowałbym sobie ten tłumik płomieni,
i założyłbym go jak temperatura będzie koło zera.
Tak mnie to wnerwiało że nie mogłem się powstrzymać :-)
Ostatnio edytowane przez zapadzior ; 11-02-2012 o 18:38
Miałem to samo w Lybrze. Ten element przy takich mrozach zamarza i odma staje się niedrożna. Na dodatek na tym "filterki" zbiera się olej, rdza i całość staje się praktycznie niedrożna.
Fiat Tempra 1.6l 8V, gaźnik, LPG, >500 tys. km przebiegu
Jeep Compass 1.3 T4 4xe PHEV - w około komina
Audi A8L D4 3.0l TFSI V6 kompresor, Quattro, 8HP tiptronic - na podróże
Audi A8L D3 4.2l FSI V8, Quattro, 6HP tiptronic - bo V8 raz w życiu trzeba było mieć
Audi A6 2.8l V6, FWD, CVT mulitronic - dziadek, ale nadal sprawny
Peugeot 206 2.0 HDI - duży silnik, mała buda = podsterowność
Toyota Auris II TS, 1.6l Valvematic @ 132KM - krótka przygoda
Mi w Golfie I wywaliło simering pod kołem rozrządu, musiał być deczko za luźny i go wydmuchało. A to całe sitko było zawalone, a wręcz zabite syfem.
" .... i spojrzał Pan na naszą pracę i był zadowolony a potem zapytał o nasze zarobki i gdy się dowiedział - usiadł i zapłakał..."
niestety panowie zamarzająca odma doskwiera wielu autom.