Witam. To auto już mnie dobija i nie mam na niego sił ale jeździć czymś trzeba więc potrzebuję porady![]()
Ostatnio zauważyłem że silnik mi trochę głośniej pracuje, po oględzinach doszedłem do wniosku że to z pod osłony paska rozrządu.
Zdjąłem osłonę i okazało się że pasek jest luźny i przez to hałasowałTak po za tym silnik normalnie pracował. No okej trzeba naciągnąć pasek, zrobiłem sobie przyrząd i udało mi się naciągnąć pasek. Odpaliłem, silnik dziwnie pracuje
Dość głośne cykanie, pierwsza myśl- popychacze bo silnik zimny. Silnik chwilę popracował a tu dalej to samo. Zgasiłem, myślę może tłoki uderzają w zawory
Ale silnik nadal pracował normalnie i odpalał bez problemu. Udało mi się ustalić że odgłos dochodzi z pod wałka rozrządu od str ściany grodziowej.
Myślę sobie, cholera pewnie wałek przeskoczył o ząbek albo dwa i tłoki uderzają w zaworyPrzestawiłem wałek o ząbek do przodu, wykręciłem świece i obracam. Nie czuć oporu, zapaliłem i nadal to samo. Bez różnicy, wkurzyłem się i ta sama czynność tylko o ząbek do tylu i nadal to samo
I już nie wiem co robić
Według mnie jak i ojca tłoki uderzają lekko o zawory, silnik pracuje bez zarzutu
![]()
Jeśli sie okaże że rozrząd narobił szkód, auto idzie na sprzedaż![]()


LinkBack URL
About LinkBacks

Odpowiedz cytując


