Od czego by tu zacząć...

Hmm, może tak.
Jakiś czas temu (przed Bożym Narodzeniem) zachciało mi się czujników do parkowania.
Kiedyś tam parkowałem, tylna szyba była upi...ubrudzona i nie zauważyłem jakichś chabazi - cofałem tyłem no i mi się trochu wgniótł tylny zderzak.
Powiedziałem sobie - trza kuchnia czujniki kupić to nie będzie problemu.

Poszperałem i znalazłem takie:
http://www.autododatki.pl/product-po...ia-QZ4261.html

Wtedy były po 159,00.

Wybrałem takie bo byłem napalony jak arab na kurs pilotażu i chciałem mieć przednie, tylne i z wyświetlaczem - takim, żeby wskazywał z której strony przeszkoda i w jakiej odległości...
Taaa...

Na dziś dzień odradzam zakup takiego wynalazku bo na nic się nie przydaje.
To co widać na drodze - to widać, czy to z tyłu czy z przodu.
Przydają się tylne do jakichś "donic" których nie widać przy parkowaniu tyłem. Ale przydaje się "buzzer" i ewentualnie wyświetlacz odległości - ale tylko do tyłu.
Z przodu czujniki nie są potrzebne, chyba, ze prowadzi kobieta.

Więc gdybym kupował drugi raz to wziąłbym ten zestaw lub podobny - z wyświetlaczem w lusterku:
http://www.autododatki.pl/product-po...-Lusterku.html

__________________________________________________ _______________

Teraz do rzeczy - czyli jak zakładałem swoje czujki.

Kolejność może być dowolna, ale sam zaczynałem tak:

1) Instalacja wyświetlacza na desce rozdzielczej i przeciągnięcie przewodu do komory bagażnika.
Przewód pociągnąłem za deską (musiałem wyjąć lewy słupek - jest zamocowany na zatrzaskach) i następnie pod listwą progową (są śrubki ale i dwa zatrzaski i tu trzeba uważać, żeby ich nie powyłamywać bo dość mocno trzymają).


2) Instalacja centrali i podłączenie jej do zasilania etc.
Podłączamy zgodnie z instrukcją z jednym wyjątkiem.

Instrukcja mówi o tym, ze główne zasilanie całego układu powinno być podłączone pod zasilanie centrali samochodu. Mnie nie chciało się z tym grzebać - więc co robimy:
A) Demontujemy tylną lampę po stronie, z której chcemy zainstalować centralę czujników.
B) Podpinamy się pod tamte przewody - w wolnej chwili spisze który jest od czego, bo nie pamiętam. W tym - zasilanie podpinamy po prostu do przewodu tylnego czerwonego światła (nie stopu ale pozycyjnego(?)).
tym sposobem centrala będzie się włączać kiedy my będziemy włączać światła mijania. A że trzeba na nich jeździć całą dobę - to tez dla mnie to prostsze rozwiązanie niż tłuc się do centralki i szukać głównego przewodu zasilania.

Przewody lampa-centrala można puścić wewnątrz (trzeba odkręcić tapicerkę).




3) Zakładamy tylne czujniki:

a) Zaznaczamy punkty do wiercenia (czyli tam, gdzie później wsadzimy sensory) zgodnie z tym co napisał producent - czyli wyżej niż zobaczycie na moich fotkach.
To dla tego, ze ja założyłem na wysokości 47cm żeby było symetryczne, ale zalecana wysokość do 50-70cm.
Same zaznaczenie najlepiej wykonać wodoodpornym markerem bo przy późniejszym demontażu zwykły mazak może się zetrzeć.

Weźcie tez poprawkę, że w Marei Weekend w miejscu w którym na fotach są dwa środkowe sensory, za zderzakiem jest styropian. Będzie trzeba w nim wyciąć miejsce na sensor.

b) Demontujemy tylny zderzak;

Śruby 1,2 i 3 pójdą łatwo, ale te od 4 do 7 z racji na umieszczenie "na zewnątrz" są zabłocone, przerdzewiałe i zapieczone.
Polecam porcję WD-40 i kilka uderzeń z wyczuciem przy pomocy młotka - ale uderzamy w łebek, czyli od spodu.



c) wiercimy.

Do mojego zestawu była dołączona otwornica;


Ważne, żeby pamiętać o tym, że zderzak jest po zamontowaniu - pod kątem większym niż 90stopni do podłoża, więc warto wiercić pod kątem 90. To oszczędzi nam później obrabiania otworów tak, żeby czujnik wlazł pod kątem 90 stopnie do podłoża.
Sam tak nie zrobiłem i musiałem działać pilnikiem później. Zaraz zobaczycie o co chodzi.

d) montaż sensorów.

Do sensorów sa dołączone gumki, umożliwiające teoretycznie wypoziomowanie czujnika.
Problem w tym, ze są tak nieznaczne, że przy kącie w jakim w Marei Weekend zderzak jest do podłoża - nie zrobią różnicy.

Tu przyda się stara dętka rowerowa, nożyczki i cyjanopan lub super-glue.
Z dętki wycinamy coś takiego:



Poniżej porównanie do gumek dołączonych przez producenta:


I te gumowe kawałki przyklejamy do każdego tylnego sensora, tak, żeby po jego wsadzeniu osiągnąć taki efekt:


Instalujemy tak wszystkie cztery czujki.
Przewody dobrze połączyć ze sobą w wiązkę - to nie będą latać pod zderzakiem.
Ciągniemy je do komory bagażnika tak:



I to na razie tyle... jak się skończę bawić z przednim zderzakiem to dokończę.

[ Dodano: 2009-04-06, 10:58 ]
Jak by modek zrobił z tematu "przyklejony" lub przeniósł do działu modyfikacji to bym był wdzieczny.