Mam zblokowane tylne lewe koło i to w takim stopniu że stoi dęba i ani drgnie.
Nic nie zamarzło na 110% Zaciągnąłem ręczny po jeździe i z 6-ciu ząbków jak to zazwyczaj bywało nagle się zrobiło na 2 i po tym właśnie manewrze zblokowało mi koło.
Winny jest raczej samoregulator tylko nie bardzo wiem:
a) jak obrócić bęben żeby go zobaczyć
b) jak "rozbroić" samoregulator żeby puścił szczęki
Jeszcze tak pomyślałem żeby może linkę popuścić przy rączce.
[size=2][ Dodano: 2010-02-22, 18:18 ][/size]
No i porażka na całej linii.
Popuszczenie linki nic nie dało, samoregulator się zmarszczył kompletnie i nijak nie jestem w stanie go ruszyć
Jutro laweta ehh...


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując
Kpina! Lozyska, ewentualnie zacisk recznego (zdaje sie ze sam reczny ma 2 mozliwosci montarzu - to jarzmo ktore laczy szczeki ma taka wypustke, albo jej nie ma w zaleznosci od tego czy abs czy bez abs). U mnie jakis wloski baran pomylil wlasnie to jarzmo i przy zaciagnieciu recznego podczas jazdy rowki na rotorze od absu zamienily sie w opilki - od tamtej pory absu brak
) numery czesci w eperku: samoregulatory na obie strony + te cholerne jarzma do mojej wersji pojazdu (lozyska czytaj piasty juz sobie znalazlem 179zl FAG, 165zl Optimal, 164zl SKF, 155zl ROOVILE - ponoc Roovila najbardziej sie oplaca bo oni tylko konfekcjonuja i czesto mozna trafic optimala, skfa albo faga, problem w tym ze mozna tez trafic Corama;P)
