Witam....
Stała się tragedia....silnik się oberwał (nie żartuję). Jadąc do pracy podczas wyprzedzania wszystko było okey do momentu gdy coś strzeliło...
Dźwięk oraz wibracje takie same jak przy pękniętej oponie...lecz tu zonk...opony całe...otwieram maskę a tu....urwany silnik
Urwała się ta śruba mocująca skrzynie i poduszkę.
28835ec1402e37a798094c7ffde50b9c.jpg
Pociągając za sobą poduszkę od rozrządu(wylała się) i dwie poduszki pod silnikiem(nówki sztuki max 4 miesiące czasu)...widok opadniętego i przewróconego silnika po prostu bezcenne...(alternator dało by się wyciągnąć z wielkim zapasem miejsca od grodzi..). Dodatkowo urwana półoś od kierowcy i urwany dolot
Ile mniej więcej będzie kosztować naprawa?? (i na co zwrócić uwagę) i JAK naprawić ściętą śrubę przy podstawie ?? rozwiercić, nagwintować i wstawić nową ?? trochę się obawiam bo tu jest jednak obciążenie na niej i czy taka sztukateria będzie na miejscu?? serwisowi zabroniłem spawania czegokolwiek, chcę żeby to zrobili po mojemu a nie na odwal się jakąś chałę która wytrzyma max pół roku
Ehhh...fiacik idzie chyba na sprzedaż![]()


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując


