Witam, wczoraj przy wymianie sprzęgła w bravie 1.6 16v (66kw) zauwazyłem półcentymetrowy luz na kole zamachowym oraz delikatnie postrzępiony/zjechany blok silnika przez koło zamachowe (od kilku tygodni męczy mnie tarcie się paska rozrządu o "coś") Mechanizator mówi, że wszystko działo się przez luz na kole. Odkręciłem miskę olejową, okazało się, ze w misce leżał jeden "półpierścień" (półksiężyc?), drugi natomiast znalazłem obok czopa. Czy warto to naprawiać jeśli cały wał chodzi "lewo, prawo" o jakieś 0.5 cm?
Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedz cytując

