To jest widok strony w wersji do druku
To jest widok strony w wersji do druku
Przejdź do pełnego widoku tematu
Mazy na szybie -
Mazy na szybie
Witam Szanowne Grono.
Około 3 tygodni temu kupiłem (w trasie zabrakło) płyn do spryskiwaczy na Orlenie. Nie było "dziubka" więc wlewałem za pomocą lejka co wożę w aucie.
Zauważyłem mazy na szybie. Pomyślałem, że gówniany płyn i wypsikałem wszystko i kupiłem ten co zawsze czyli shell-owski.
I dziwne też jest to, że mazy i kropeczki występują i z tym płynem ale znikają z pola widzenia po dłuższej chwili jazdy z większą prędkością. Czyli psikam, wycieraczki pracują, pojawiają się mazy i kropeczki, jadę szybciej i mazy znikają jakby się wywietrały. Psikam ponownie i wszystko zaczyna się on nowa.
Na szybie po stronie kierowcy to raczej gęsto umiejscowione kropeczki a na stronie pasażera mazy idące po łuku od krótszej wycieraczki.
Wycierałem płynem do szyb pióra wycieraczek (Bosch Aerotwin) i nic.
Ciekawe jest to, że jak pada deszcz mazy nie występują i ujawniają się dopiero po spryskaniu szyby płynem do spryskiwaczy.
Tak sobie pomyślałem, że może dolewałem olej silnikowy lejkiem i dostał się wraz z nowym płynem, ale zakładam, ze to by inaczej wyglądało. Temperatury w ostatnich 3 tygodniach to -5 do +5.
Brudna szyba? ale byłaby brudna cały czas a nie mazy pojawiają się i znikają?
Sorki, że tak chaotycznie ale nie wiem jak mam to opisać.
-
Umyj szybę jakimś rozpuszczalnikiem, typu benzyna ekstrakcyjna, aceton (do nabycia w dowolnym markecie budowlanym). Tylko uważaj na gumy i plastiki, bo można uszkodzić.
-
kjk - ale to raczej jakieś gówno na szybie a nie olej silnikowy w płynie do szyb? I teraz jak zabezpieczę plastiki i umyję benzyną ekstrakcyjną to potem szybę czymś przemyć, opłukać?
-
Mam podobnie, więc uważam że niektóre plyny takie są słabe. Na tym który mam aktualnie problem jest mniejszy
-
brylancik13 korzystałem na początku jak kupiłem Tipka z takich tanich z hipermarketów to się zdziwiłem jak koło dysz zaczął mi płowieć lakier. Zrobiłem polerkę i używam tylko Shell-owskiego i wcześniej nie zauważyłem czegoś takiego.
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
brylancik13 korzystałem na początku jak kupiłem Tipka z takich tanich z hipermarketów to się zdziwiłem jak koło dysz zaczął mi płowieć lakier. Zrobiłem polerkę i używam tylko Shell-owskiego i wcześniej nie zauważyłem czegoś takiego.
-
Cytat:
Napisał
tedybear
kjk - ale to raczej jakieś gówno na szybie a nie olej silnikowy w płynie do szyb? I teraz jak zabezpieczę plastiki i umyję benzyną ekstrakcyjną to potem szybę czymś przemyć, opłukać?
Nie trzeba nic zabezpieczać, bo nie będziesz przecież tą benzyną czy acetonem lał po szybie, tylko zwilżasz szmatkę i przecierasz szybę. Wystarczy uważać. Płukać nie ma potrzeby, bo te specyfiki błyskawicznie odparowują.
-
kjk dzięki - zrobię to przy najbliższej okazji - mam benzynę ekstrakcyjną w garażu więc nią się posłużę :)
-
Osobiście bym pojechał denaturatem po szybie. Mi też znane jest to zjawisko maziaji, szczególnie wieczorową porą. To może wku***ić
-
Co lepsze denaturat czy benzyna ekstrakcyjna?
Czy żaden z tych specyfików nie spowoduje zmatowienia szyby lub wypłowienia jej?
Nigdy tego nie robiłem stąd moje pytanie :)
-
Cytat:
Napisał
tedybear
Co lepsze denaturat czy benzyna ekstrakcyjna?
Czy żaden z tych specyfików nie spowoduje zmatowienia szyby lub wypłowienia jej?
Nigdy tego nie robiłem stąd moje pytanie :)
W przypadku trudnych do usunięcia zanieczyszczeń niewiadomego pochodzenia, benzyna daje większe szanse na na ich usunięcie niż alkohol (aceton, toluen itp. są jeszcze bardziej agresywne). Szkła (prawdziwego, bo np. "szkła" reflektorów masz z poliwęglanu) na pewno nie uszkodzisz. Do tego musiałbyś użyć np. kwasu fluorowodorowego, ale tego w żadnym sklepie do ręki nie dostaniesz (z resztą prędzej zeżre Ci skórę na rękach niż szybę w samochodzie) :cool:
-
kjk dziękuję za odpowiedź
-
Pianka do szyb Wurth i będzie kryształ.
-
Cytat:
Napisał
Rafal_Sz
Pianka do szyb Wurth i będzie kryształ.
Na półce ze środkami do detailingu można znaleźć znacznie więcej różnych specyfików do szyb. Ja podałem rozwiązanie najtańsze i nie mniej skuteczne od tych "pro". :cool: A z takich domowych sposobów, to jeszcze ocet czasami pomaga.
-
-
Cytat:
Napisał
tedybear
Uprzedzę tylko, że głównym składnikiem tego produktu jest najprawdopodobniej alkohol izopropylowy (izopropanol), który na znanym portalu aukcyjnym kupisz w cenie 45zł za 5-litrowy baniaczek (stężenie >99%). Izopropanol to bardzo dobry i tani środek do czyszczenia, nie tylko samochodu, ale też smartfonów i wszelkiej elektroniki, bo nie zawiera wody i odparowuje bez śladu (uwaga: mocno toksyczny). Jednak w przypadku trudnych do usunięcia plam na szybie, prawdopodobnie rozpuszczalniki typu benzyna/aceton dadzą lepszy efekt.
A tak w ogóle, to znaczna część autokosmetyków i domowych środków czyszczących to bardzo prosta i tania chemia, wzbogacona o zapach, barwnik, ładne opakowanie i kilkaset % marży :mrgreen: Ale kto bogatemu zabroni...
-
No to Panie i Panowie tak:
- miałem nową wycieraczkę/pióro i po jej zamianie było dokładnie tak samo, więc to nie wycieraczka.
- pierwsza próba to umycie szyby dobrym niemieckim ;) płynem do szyb i nic to nie dało
- druga próba to benzyna ekstrakcyjna i było fajnie do momentu kiedy nie włączyłem spryskiwaczy. Na szybie pojawiły się kolorowe mazy/plamy takie podobne do ropy na wodzie. Na suchej szybie można było je usunąć, ale pojawiają się one ponownie po włączeniu spryskiwaczy.
Istnieje jakaś szansa, że do wlania płynu do szyb został użyty lejek przez który mógł być wlany olej do silnika (minimum kilka miesięcy temu). Tylko pytanie czy taka niewielka ilość oleju silnikowego może dawać taki efekt i czy olej silnikowy zmieszany z zimowym płynem może zostawiać mazy jak ropa na wodzie?
I najważniejsze pytanie - jak się tego gówna pozbyć? Wymiana zbiornika do płynu do spryskiwaczy? Jak zbiornik to pompka także?
Co Wy na takie rozwiązanie?
Płyn do mycia naczyń + gorąca woda: Wlej do zbiornika gorącą wodę (ale nie wrzątek, by nie odkształcić plastiku) z dużą ilością płynu do mycia naczyń, który świetnie radzi sobie z tłuszczem. Uruchom spryskiwacze kilka razy, aby mikstura przeszła przez wężyki, a następnie wypłucz zbiornik czystą wodą.
-
dobry pomysł, to powinno załatwić sprawę, ale żeby aż tak kilka kropli oleju psuło robotę?
Coś mi się nie chce wierzyć...
No ale prubój.....
-
Jacek2 no to co takiego powoduje, że na szybie jak tylko uruchomię spryskiwacze mam kolorowe mazy na szybie? Co powoduje, że jak jestem w środku, auto stoi, włączę spryskiwacze, przejedzie wycieraczka i widzę drobne kropki na szybie, które za chwile wyparowują?
-
A może spróbuj dolać do zbiornika do obecnego płynu zwykłego denaturatu, tylko oby to nie był sam denaturat, tylko denaturat jako dodatek do cieczy którą posiadasz już w zbiorniku.
Może to pomoże. Albo wypsikaj wszystko co masz w zbiorniku i zrób nowy roztwór jakiegoś płynu (tylko aby był letni, nie zimowy) i do tego dolej denaturatu. Będzie śmierdzieć, ale może przyniesie pozytywny efekt...
-
Cytat:
Napisał
tedybear
- pierwsza próba to umycie szyby dobrym niemieckim płynem do szyb i nic to nie dało
- druga próba to benzyna ekstrakcyjna i było fajnie
Czyli dokładnie tak, jak mówiłem :cool:
Cytat:
Napisał
tedybear
Tylko pytanie czy taka niewielka ilość oleju silnikowego może dawać taki efekt i czy olej silnikowy zmieszany z zimowym płynem może zostawiać mazy jak ropa na wodzie?
Moim zdaniem tak. Olej jest tak stworzony, żeby lepić się do wszystkiego, co napotka i tworzyć warstwę ochronną. A ta warstwa pewnie ma grubość paru nanometrów, więc jedną kroplą można całkiem sporo usyfić :roll:
Cytat:
Napisał
tedybear
Co Wy na takie rozwiązanie?
Płyn do mycia naczyń + gorąca woda:
Brzmi sensownie. Myślę, że kilkukrotne przepłukanie zbiornika powinno pomóc. No i niewykluczone, że wycieraczki trzeba będzie wymienić.