To jest widok strony w wersji do druku
-
Cytat:
Napisał
marx30
Ale stylistyką biło na głowe germańskie wozidła .
jak większość włoskich samochodów
Stylistyką zawsze bili na głowę faszystowskie auta, gorzej z jakością wykonania.
Ale po Golfie VI nie chcę juz slyszec o niemeickich autach.. i wolę Fiata nawet jesli ma jakies drobne wady. Albo jakiegos francuza
Nieco lepsze byly ople ale nudne do porzygu.
Bravo traktuję jako wypadek przy pracy.
-
Cytat:
Napisał
marx30
wolę Fiata nawet jesli ma jakies drobne wady. Albo jakiegos francuza
A niby mówili żeby nie kupować nic na F :) (Dochodzi jeszcze Ford podobno gówno wort :))
-
Cytat:
Napisał
koczis
A niby mówili żeby nie kupować nic na F :) (Dochodzi jeszcze Ford podobno gówno wort :))
tak juz mam że stereotypy mam tak gdzieś mniej więcej koło okrężnicy.
Ze swoich 31 letnich doswiadczeń motoryzacyjnych i nie zliczę ilu samochodów swoich, pozyczonych, sluzbowych i takich ktorymi po prostu moglem pojezdzić - najgorzej wspominam niemieckie wytwory motoryzacji ( z paroma wyjątkami - np VC kombi ) a najlepiej fiaty, parę aut francuskich i dwa japońce. Nie mowię o dacii 1310 i maluchu bo to byla skrajna patologia.
-
Te przysłowia są tak samo prymitywne jak ich twórcy. Akurat ta najbardziej niemiecka marka "dla ludu" jest niezła w propagandzie w końcu jej twórcy byli w tym mistrzami (btw nasi obecni chyba czerpią z nich wzorce). Wszędzie w każdej recenzji golf jest wzorem ergonomii. A żeby głupie światła włączyć trzeba przykuce robić i losować tym heblem gdzieś koło lewego kolana. Itp, itd.
-
Cytat:
Napisał
koczis
A niby mówili żeby nie kupować nic na F :) (Dochodzi jeszcze Ford podobno gówno wort :))
Nie chcę żeby ktoś powiedział, że jestem wrogiem tych na F. W swoim życiu tylko takie maiałem i mam, wyjątkiem był tylko Opel.
-
Cytat:
Napisał
koczis
wyjątkiem był tylko Opel
Opel też na F :)
-
Ale to idzie z pokolenia na pokolenie. Ojciec mojej pani zakochany w vw. Do tego stopnia że jak na moją wielką prośbę graniczącą z żądaniem żeby sie pozbyła tej padaki (golf IV w dieslu którym śmierdział na wskroś) to go od niej odkupił za całkiem niezły hajs i teraz ma 2. A moja przesiadła się na punto i jest cała happy że ładne zwinne itp. Bo nawiązując do bravo puntoloty po lifcie całkiem zacny kokpit mają.
-
Cytat:
Napisał
bob96
Opel też na F :)
Nie wiem z której strony :)
A wracając do tematu to F jest fajne z pewnymi wyjątkami a z klimą w manualu zwłaszcza, porażka.
-
Cytat:
Napisał
koczis
Nie wiem z której strony
Jak każde nimieckie jest na F, czyli faszystowskie ;-)
-
Chłopaki możecie sprawdzić w swoich samochodach czy po dłuższej jeździe z włączoną klimatyzacją obladza wam się przedów między kompresorem a parownikiem. Ostatnio otwarłem maskę i ku mojemu zdziwieniu ukazał się całkowicie biały ww przewód. Tak sobie myślę, że jak to pożądnie się zmrozi to ogranicza przepływ i wydajność klimatyzacji spada, czego doświadczyłem wracając z wakacji na Węgrzech. Powiem szczerze, że pierwszy raz zobaczyłem takie zjawisko w samochodzie.
-
Cytat:
Napisał
arrhenius
... Tak sobie myślę, że jak to pożądnie się zmrozi to ogranicza przepływ i wydajność klimatyzacji spada, czego doświadczyłem wracając z wakacji na Węgrzech...
To nie tak. Oblodzenie masz na zewnątrz przewodu. Wewnątrz nic nie zamarza ponieważ tam nie ma wody. Hint - jednym z elementów układu klimatyzacji jest osuszacz.
-
Tak z innej beczki... Powoli zaczyna robić się ciepło :) jak dużo skropliny zostawiają wasze tipaki po jeździe? Wcześniej jakoś nie zwracałem na to uwagi, ale po ostatnich kilku dniach jakoś wpadło mi to w oko i zacząłem się zastanawiać. Na dworze 22, odczuwalna więcej, klima nastawiona na 19, a pod autem kałuża jak by kilka litrów wody ktoś rozlał. Niby klimatyzacja działa ok, bez zarzutów. Jest się nad czym zastanawiać, bo żadne auto mi tak nie âlejeâ.
-
U mnie leje się aż miło :-
W Suwałkach mi nawet kartkę za wycieraczkę ktoś życzliwy wsadził z napisem: âkapierz zpod autaâ, pisownia oryginalna.
Spora kałuża zawsze po mnie zostaje za każdym razem bo od 6 lat klimy nie wyłączam :-) To czysta woda tylko :-)
-
Tak, wiem że to woda, ale zastanawiam się czego aż tyle tego. Miałem alfę to zostawiała może âszklankeâ, a ten to tak jak piszesz kałuża pod ...
-
Wakacje dłuższą trasa i temat wydajności klimy wrócił jak bumerang. Jestem w CRO, dojeżdżając zauważyłem że w aucie robi się coraz cieplej a wydajność klimy spada. Więc wyłączyłem sama klimę, nadmuch zostawiłem włączony. Po ok 5min takiej jazdy załączyłem klimę i w tym momencie Tipo niczym lodówka z funkcją lodziarki wypluło przez nawiewy trochę lodu i znów zaczęła chłodzić jak wściekła. Dzwonilem do majstra od klimatuzacji, stwierdził że coś jest nie tak z elektroniką że czujnik powinien wykryć oblodzenie parownika i samoczynnie wyłączyć klimę. Klima była u niego sprawdzana 3 lata temu i 100tkm wstecz. Stwierdził że to nie będzie kwestia małej ilości czynnika.
Wysłane z mojego RMX3771 przy użyciu Tapatalka
-
Cytat:
Napisał
steyr
Wakacje dłuższą trasa i temat wydajności klimy wrócił jak bumerang. Jestem w CRO, dojeżdżając zauważyłem że w aucie robi się coraz cieplej a wydajność klimy spada. Więc wyłączyłem sama klimę, nadmuch zostawiłem włączony. Po ok 5min takiej jazdy załączyłem klimę i w tym momencie Tipo niczym lodówka z funkcją lodziarki wypluło przez nawiewy trochę lodu i znów zaczęła chłodzić jak wściekła. Dzwonilem do majstra od klimatuzacji, stwierdził że coś jest nie tak z elektroniką że czujnik powinien wykryć oblodzenie parownika i samoczynnie wyłączyć klimę. Klima była u niego sprawdzana 3 lata temu i 100tkm wstecz. Stwierdził że to nie będzie kwestia małej ilości czynnika.
Wysłane z mojego RMX3771 przy użyciu Tapatalka
Mam dokładnie tak samo, więc widać że problem jest bardziej powszechny.
-
Cytat:
Napisał
Sławek89
Mam dokładnie tak samo, więc widać że problem jest bardziej powszechny.
Ale pierwszy raz miałem że dostałem lodem po oczach[emoji38] wcześniej jak zauważyłem problem to było w 2019r klima fabrycznie nabita nie ruszana. Następnie w 2020r zrobiłem serwis, brakowało chyba z 20% czynnika i do tej pory nie odczuwałem żeby ten problem się pojawiał. A też się jeździło na dłuższe trasy. A Ty u siebie sprawdzałeś klimę poza ASO?
Wysłane z mojego RMX3771 przy użyciu Tapatalka
-
Cytat:
Napisał
maro1500
Tak, wiem że to woda, ale zastanawiam się czego aż tyle tego. Miałem alfę to zostawiała może âszklankeâ, a ten to tak jak piszesz kałuża pod ...
Skropliny z klimy pochodzą tylko z powietrza przechodzącego przez lamele parownika. Jeśli powietrze będzie bardzo wilgotne to skroplin będzie więcej (przy takim samym ustawieniu temperatury i intensywności nawiewu).
-
Cytat:
Napisał
steyr
Dzwonilem do majstra od klimatuzacji, stwierdził że coś jest nie tak z elektroniką że czujnik powinien wykryć oblodzenie parownika i samoczynnie wyłączyć klimę
Elektronika w Tipo to tylko czujnik ciśnienia w układzie wysokiego cisnienia HP.
Jeśli cisnienie w HP jest w granicach od 3 do 30 bar to Klima się nie wyłączy.
-
U mnie było to samo. Podziałało przełączenie z klimy automatycznej na manualną. Znów zaczął chłodzić jak należy. Dziwna ta klima w Tipo. Trasę około 1000 km zrobiłem z wyłączonym przyciskiem auto i cały czas było chłodno tak jak chciałem.