To jest widok strony w wersji do druku
To jest widok strony w wersji do druku
Przejdź do pełnego widoku tematu
Lucyna -
7 załącznik(i)
Byłem wczoraj u lekarza na kontroli i powiedział że jest co raz lepiej i że powinienem troszkę pochodzić po polu.Oczywiście z lekarzem nie będę się kłócił ;-) Pojechałem na garaż zobaczyć czy jeszcze w ogóle stoi i czy trafie heheee.
A więc garaż stoi a ja postanowiłem mając chwilkę czasu dołożyć sterowanie radiem z kierownicy.Jako że przyciski miałem to zostało wyciąć trochę kierownicy żeby weszły przyciski i je ładnie przykręcić.Musiałem też dołożyć do wtyczki dwa przewody,ponieważ do jednego kabla dochodzi wsuwka a drugi jest przynitowany,więc był w tm miejscu urwany.Wszystko złożone,sprawdzone i śmiga jak ta lala :palacz:
Załącznik 13009Załącznik 13008Załącznik 13010Załącznik 13011Załącznik 13012
Dodatkowo dołożyłem brakujące zaślepki,bo bardzo rzucają się w oczy i mnie to troszkę denerwowało
Załącznik 13013Załącznik 13014
-
No i gitara :D Teraz bedzie wygodniej ;)
-
Witam,
Również życzę powrotu do zdrowia :)
A jako nowy właściciel Twojej byłej Maryśki mogę obiecać że nie będę jej katował, może nie będzie miała u mnie tak dobrze, bo nie mam takich warunków żeby tyle przy niej grzebać, ale będzie dobrze :D
A żeby nie było offtop, to troszkę zazdroszczę takiego wygodnego sterowania przy kierze, gratulacje! (a w Mery ELX kabelki też doprowadzone bywały na kierownicę? czy to tylko HLX'y miały?)
Jak będziesz miał jakieś pytania o gaz to może uda mi się coś podpowiedzieć, bo w moim byłym Mondeo miałem właśnie Staga 4 (a po update softu sam zrobił się 4+)
-
Czytałem o motorze 1.6 i o napinaczach paska. Podobnież łatwo go założyć źle (coś z napięciem jego). Efektem tego jest metaliczny stuk, bo napinacz tłucze. I tak mi się skojarzyło z Twoimi odgłosami. A czy przed wymianą rozrządu coś też stukało?
-
Też coś stukało,ale było to ledwo słyszalne i w sumie nie zwracałem na to uwagi.Po wymianie rozrządu,owy hałas się nasilił a słychać go najlepiej na rozgrzanym silniku.Przypomnę że rozrząd był przestawiony a auto było słabe.
-
dlatego obiecałem sobie, że już więcej nie kupię auta, w którym coś mi nie pasuje, w którym coś jest ewidetnie do roboty. w sobotę byłem oglądać Stilona. miał być tylko do wymiany tylko przedni błotnik. okazało się że nie wchodzą biegi -do roboty jest wybierak, ewentualnie cięgna. gadałem dziś z mechanikiem, stwierdził, że strasznie żmudna robota, konieczność, demontażu połowy tunelu środkowego, rozwiercania nitów. dodatkowo do wymiany cały wydech i do wyjaśnienia błąd ASR/ESP - tutaj akurat mógł być winien akumulator. poza tym, auto "nie jechało". wg handlarza trzymał hamulec z tyłu. odpuściłem, choćnie ukrywam, że autko kolorem lakieru (Grigio Steel 647) jak i stanem tapicerki zachwyciło.
-
Cytat:
Napisał
boch
że strasznie żmudna robota, konieczność, demontażu połowy tunelu środkowego, rozwiercania nitów.
No tak.Najlepiej tak powiedzieć i mieć to z głowy.Po to jest mechanik,żeby naprawiał a nie ględził.BTW to co opisałeś to pierdoły a są podstawą do zbicia ceny.W każdym używanym aucie jest coś do roboty.Nie ma się co oszukiwać.Sorki Zielony za ot.
-
Cytat:
Napisał
grzes26
to co opisałeś to pierdoły a są podstawą do zbicia ceny.W każdym używanym aucie jest coś do roboty.Nie ma się co oszukiwać.Sorki Zielony za ot.
może i pierdoły, ale te pierdoły tworzą całokształt. zapomniałem wspomnieć, że z totalnie zakorodowanego i tłustego wydechu kapała brązowa ciecz. handlarz się wygadał pod koniec rozmowy, że Stilo dostał w gratisie przy zakupie dwóch droższych aut. to przesądziło.
-
Cytat:
Napisał
grzes26
Sorki Zielony za ot.
Nie ma problemu :palacz:
Byłem dzisiaj jeszcze raz w serwisie Boscha (tam gdzie robiłem rozrząd) i po sprawdzeniu przez mechanika,stwierdzono uszkodzenie którejś panewki na wale.Dodatkowo powiedziano mi że może być problem ze spalaniem oleju przez silnik (już parę razy dolewałem olej http://forum.lanciapolska.org/images...n_confused.gif )
W takim razie nie pozostaje mi nic innego tylko wymiana sarducha.Szkoda że nie mogę cofnąć czasu http://forum.lanciapolska.org/images...n_rolleyes.gif
-
No to nie fajnie. A olej dlaczego bierze?
-
To bardzo niefajnie. :/ Na mechanice się nie znam ale czy nie dało by się tego jakoś zreanimować? Wymienić panewki, ewentualnie delikatny szlif wału? Koszty?
Wkładasz coś mocniejszego, czy przez wzgląd na koszta zostajesz przy takim samym silniku?
-
Wygląda na to że i pierścienie też są nie takie jak powinny.Zastanawiał mnie przód silnika cały w oleju,bo w tym miejscu akurat nie było widać wycieku.Wygląda na to że silnik był uciapany przez częste dolewanie oleju,bo nic innego mi do głowy nie przychodzi.Chyba że olej kapał na silnik z maski :lol2:
Już rozmawiałem z osobą od której kupię silnik,tak że sprawa ruszyła.A mocniejszego nic nie będę wkładał bo to są spore koszty i jeszcze więcej roboty.Musiał bym kupić cały przód (zawiecha,napęd itp.) ale w sumie nie ma na co bo kolejny silnik w Lybrze to 1.8 16V VVT który kosztuje sporo przez częste pady powiązane z wariatorem.
Muszę zrobić listę rzeczy do kupienia.
Aha może ktoś ma pożyczyć blokady do tego silnika :?:
-
Jesli to są te same blokady co w 1.6 16V z Bravy to moze by się znalazły, ale nie obiecuje ;)
-
Chyba te same,nawet na aukcji jest napisane (różne kody silników) S30 BLOKADA WAŁKÓW ROZRZĄDU Fiat 1.6 16V (3879278593) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Oczywiście odwdzięczę się ;D
-
To dam ci znac na dniach, bo kolega ma takowe, tylko nie wiem czy będzie chciał pożyczyć ;)
-
Kurna jednak panewki? A niby wyglądały dobrze Zielony..
-
Wygląda na to że któraś główna poleciała,bo przy korbowodowej był by spory stukot.Kiedyś jak człowiek był młody ;-) wywaliło mi panewkę na korbie (Skoda 105),to powiem Wam hałas był spory.Każda eksplozja "kasowała" luz a dźwięk był przerażający hehe a tutaj nie ma aż takiego hałasu a zaczyna się tłuc przy około 2 tyś rpm a wyżej robi się ogólnie głośno i przy ruszaniu też jest nie zły udar.No nic trzeba to naprawić i tyle.Mam tylko nadzieję że silnik wyjdzie do góry,bo jak nie to będzie masakra.
Muszę kupić:
olej+filtr
uszczelki pod kolektory i pod dekle na wałkach
świece i cewkę WN
płyn chłodniczy + chyba coś do płukania bo słabo grzeje
na razie nic mi więcej nie przychodzi do głowy,może pomożecie :palacz:
-
To w końcu remont czy przekładka?
-
Cytat:
Napisał
ciril
To w końcu remont czy przekładka?
Nie no oczywiście że przekładka.Płyny muszę wymienić a uszczelki będą potrzebne,bo przecież w całości tego drania to nie wyjmę.Zobaczymy jeszcze jak nowy przyjdzie na palecie,jak będzie wyglądał i co mu będzie brakowało.
-