A ja dzisiaj zakupiłem jedną nową oponę Frigo 2 do Maryśki bo na tamtej nie szło już jeździć tak się tłukła.No i od dłuższego czasu nie myłem ani nie sprzątałem autka :eek: no po prostu nie ma kiedy.
To jest widok strony w wersji do druku
A ja dzisiaj zakupiłem jedną nową oponę Frigo 2 do Maryśki bo na tamtej nie szło już jeździć tak się tłukła.No i od dłuższego czasu nie myłem ani nie sprzątałem autka :eek: no po prostu nie ma kiedy.
Też nie mam na nic czasu. W morzu ostatnie 2 tyg. teraz praca dom, nadrabianie zaległości. Masakra. od 6 rano do 18-19 poza domem.
A ja oddałem Lucynę jakoś w tamtym tygodniu... na spawanko. Coś mi przy kolektorze głośno było. Okazało się, nie wiem czemu, że katalizator pękł na obwodzie. Jak się rozgrzał to się to uszczelniało, ale jak był zimny to było auto głośniejsze. Katalizator został zdjęty i naprawiony. Zapłaciłem 250zł, ale ważne, że wszystko udało się zrobić i jest duży efekt ;) Teraz jest cicho zawsze ;)
250 to dużo jak na spawanie..
W 1.6 katalizator jest tutaj zaraz za kolektorem, dostęp jest utrudniony bo katalizator jest mniej więcej tak na wysokości środka ścianki grodziowej.. Do tego poszła jedna szpilka i trzeba było robić "borowanie". Więc jakbym miał to zrobić samemu to wolałem dać 250zł i dać to komuś kto siedzi w takich rzeczach.
Wiesz ja nie mówię nawet że sam bym tak nie zrobił, ale cena jak za "spawanie" trochę duża ;)
To jest cena za całą usługę, oddałem auto na prawie 8h: postawili diagnozę, wyjęli, zaspawali, włożyli i złożyli resztę. Ja odebrałem sprawne :)
oj ,ja mam nie miłe historie ze spawaniem tłumików ....
Szwagra bratu pękł wydech też niedaleko katalizatora, więc pojechał to specjalistów, zostawił auto, powiedzieli mu by przyszedł za godzinkę.
Jak wrócił auto już przed warsztatem stało, zapłacił 60zł, zadowolony wrócił do domu- zadowolony ale przez nie długi okres, bo jak się okazało wyjęli mu "bebechy" katalizatora.... Jeszcze tak że od dołu nic widać nie było- od góry wspawali blachę ,do tego tak ją wspawali że po kilku miesiącach zaczęło znów "pyrkać". A pojechać do nich na reklamację jak i z policją nie było po co bo dowodów niema...
Tak Vento wersja 2.0GT straciło katalizator, który troche kosztował :/
A ja w tym tygodniu [2 dni temu] zakonserwowałem powierzchownie podwozie :) Najpierw Ocynk z domieszką ołowiu - taki jak się daje do Solanek w Holandii i u nas [i tu podziękowania dla malarza z pracy :D hehe], a potem tym bitgumem. Nie konserwowałem całego podwozia bo nie widziałem sensu, tylko tam gdzie wykruszyło się , rdza była lub przetarte :)
Dziś listonosz przyniósł mi przesyłkę na którą czekałem od ponad osiem tygodni :lol:
Decyzja z ZUZ że mogę przejść na zasłużoną EMERYTURĘ !!!! :wink:
No to faktycznie ważne pismo ;)
A ja dziś byłem u tłumikarzy bo jak pisałem wcześniej trochę mi buda w rezonans wchodzi od 2 do 2,5tyś obrotów a znalazłem dziurkę w rurze tłumika.. Dowiedziałem się tyle że nie mam się tym przejmować a ten rezonans to na pewno nie wina tego.. heh Tylko mi krwi napsuli..
czyli co? całkowicie wyeliminowali układ wydechowy jako źródło rezonansu?
boch powiedział, że to nie ma wpływu, radził sprawdzić poduszki pod silnikiem.. Nie chciałem się z nim kłócić, pytam się czy może to uszczelnić to powiedział, że to zrobił, się pytam czym a on zabawnie że "magiczne rączki".. Podjadę do kolegi, zaspawamy to i się okaże.. Tylko wkurza bo wydech mam na gwarancji a on takie farmazony pieprzy..
tak jak pisałem w temacie dot. mojego auta, u mnie też był rezonas w pewnym zakresie obrotów. wizyta u teścia na kanale i sprawa jasna - katalizator puszcza na spawach. nie wiem jaka jest średnia wytrzymałość katalizatorów w BBM'ach i w ogóle, ale u mnie jest gaz, a w przypadku instalacji LPG proces degradacji przebiega szybciej ;)
To gdzie on pracuje ? :D
Edit:pracował...
A my będziemy musieli do 67lat ... przynajmniej ja... dopiero 2 lata przepracowane , czyli jeszcze 46 lat pracy :D
Co do drgań, sprawdź tą poduszkę :) u mnie ma leciutki luz poduszka pod silnikiem i tak mi się wydaje że jest ona w środku uszkodzona , bo prawdopodobnie stuki przy ruszaniu i hamowaniu to od niej mam.
Narazie się stuki nie nasilają więc zostawiłem ten temat bo nie idzie dokładnie wykryć co to.
W armii jest coraz gorzej, wiem bo pracuje, ale to też nie długo bo zero przyszłości.
Sory za OT
lukq, przepraszasz za OT w dziale do tego przeznaczonym haha
nie tyczy się to założeń początkowych, czyli co dziś zrobiłem w aucie :D dlatego mały OT :-)
wczoraj przeglad, dzis OC. mam dola. finansowego ;)