To jest widok strony w wersji do druku
-
Cytat:
Napisał
solnik
Tankowanie do pełna nie jest miarodajną metodą na obliczanie spalania. Tak się składa, że dystrybutory odbijają w różnym momencie (sprawdzone organoleptycznie), co wiem również z rozmów z pracownikami stacji paliw, że tak ustawiają odbijanie by nie pokazało, że zatankowaliśmy więcej niż pojemność baku. Pistolet do tankowania potrafi odbić gdy w baku jest jeszcze miejsce, a nie widząc odkładnie ile było paliwa w baku (rezerwa zapala się z pewną tolerancją co nawet podano w instrukcji i pokazuje jedynie orientacyjnie z dokładnością do dwóch litrów ilość paliwa jaka pozostała), tak naprawdę nie wiemy ile dokładnie mamy paliwa w baku. Stąd biorą się różne teorie, że komputer samochodu przekłamuje (zaniża lub zawyża) rzeczywiste spalanie.
Jedyną metoda jest tankowanie aż ujrzymy jak pokazuje się nam we wlewie paliwo i zaczyna się wylewać, ale to może prowadzić do zalanie zaworów odpowietrzających i można w ten sposób uszkodzić kilka rzeczy w samochodzie.
To raz, a po drugie kto powiedział, że dystrybutory na stacjach są idealnie skalibrowane i nie przekłamują.
-
to jest najbardziej miarodajna metoda - na pewno bardziej niż komputer który najczęściej pełni funkcję psychoanalityka okłamując rzeczywistość, tankując na tej samej stacji oczywiście :)
-
1 załącznik(i)
Najbardziej miarodajne jest prowadzenie dziennika kosztów na jednej ze stron.Załącznik 30389
-
Cytat:
Napisał
solnik
Jedyną metoda jest tankowanie aż ujrzymy jak pokazuje się nam we wlewie paliwo i zaczyna się wylewać, ale to może prowadzić do zalanie zaworów odpowietrzających i można w ten sposób uszkodzić kilka rzeczy w samochodzie.
Przez siedem lat tak robiłem w mondeo w większości tankując tylko na jednej stacji. Tankowałem pod korek bujałem autem, paliwo spływało i drugi raz dolewałem pod korek i tak już zostawało. Nic się nie zalało i nie zepsuło a wyniki miałem dokładne :)
Teraz mam gdzieś takie pomiary, patrzę tylko orientacyjnie jak to wychodzi na gazie i już, teraz się nie przejmuję, po prostu jeżdżę...
-
Zarzekałem się, że nie będę sprawdzał spalania i nadal to podtrzymuje, ale ciężko nie zauważyć 280 km przejechanych po mieście, na krótkich odcinkach, na jednym zbiorniku Pb (do zaświecenia rezerwy):tongue
-
U mnie realne spalanie 9,5l ,a wg. kompa 8,5l (zatankowane 41,67l,dystans 438,0km).Jazda po mieście na krótkich odcinkach,bez dłuższego stania w korkach,śr.prędkość 36km/h , S&S wyłączony,opony 225/45/17(letnie). Jazda ekonomiczna...zmiana biegu na wyższy przy 2200-2500rpm.
-
U mnie kolejny raz różnica pomiędzy komputerem a wyliczeniami z tankowania wychodzi 0.9l. Trochę denerwujące takie oszukiwanie. Ale najbardziej wkurza mnie wskaźnik poziomu paliwa, gdy nie pokazuje już od kilku kilometrów żadnego poziomu, a do baku (po trzecim odbiciu pistoletu) wchodzi 43l a bak podobno ma pojemność 50l. Chyba się kiedyś skusze, wezmę ze sobą kanister z benzyną i będę jeździł aż zgaśnie z barku paliwa i w tedy się może w końcu dowiem ile zostaje faktycznie paliwa po zaświeceniu się rezerwy i ile wejdzie benzyny do pustego baku.
-
Jeździłem do pojawienia się komunikatu o konieczności uzupełnienia zapasu paliwa...zaświeciła się też żółta ikonka,ale widzę że niżej jest kolejna ze strzałką po prawej stronie.Teraz pojeżdżę dłużej...myślę,że wyświetli się jeszcze jedno info o niskim stanie paliwa.
Rozbieżność w spalaniu real/komp dość duża...myślę,że to przez jazdę na krótkich odcinkach..cofania do tyłu też komp raczej nie uwzględnia....
-
Cytat:
Napisał
jaroslawrak
Jeździłem do pojawienia się komunikatu o konieczności uzupełnienia zapasu paliwa...zaświeciła się też żółta ikonka,ale widzę że niżej jest kolejna ze strzałką po prawej stronie.Teraz pojeżdżę dłużej...myślę,że wyświetli się jeszcze jedno info o niskim stanie paliwa.
Rozbieżność w spalaniu real/komp dość duża...myślę,że to przez jazdę na krótkich odcinkach..cofania do tyłu też komp raczej nie uwzględnia....
Ikona ta mówi po której stronie jest wlew paliwa, jak wozisz karnister to spoko :)
Wysłane z mojego E6883 przy użyciu Tapatalka
-
Aha..dzięki nie wiedziałem...to więcej ostrzeżeń już nie będzie?W takim razie kanister do bagażnika włożę...;-)
-
Cytat:
Napisał
jaroslawrak
cofania do tyłu też komp raczej nie uwzględnia....
bez przesady z ta precyzja ;-). A po drugie komputer uwzglednia bo liczy czasy wtrysku. A te sa podczas cofania takie same. Nic mi nie wiadomo zeby dzialaly odwrotnie i wysysaly paliwoz cylindra ;-).
-
Mam takie wrażenie jakby wskaźnik paliwa był skalibrowany na 45 litrów a nie 50. Kresek jest 12, czyli jedna to nieco ponad 4 litry benzyny (pi razy oko;)). Zajechałem kiedyś na stację z jedną kreską (na której przejechałem kilka km), więc do baku powinno się zmieścić dobre 46 litrów, a weszło chyba ze 41. Może te "brakujące" 5 litrów to rezerwa, której komputer nie wykazuje na wyświetlaczu. Nie wiem, głośno myślę ;)
-
Cytat:
Napisał
jaroslawrak
cofania do tyłu też komp raczej nie uwzględnia....
Cofa się zazwyczaj do tyłu. Nie zdarzyło mi się jeszcze cofnąć do przodu. Dla kompa nie ma znaczenia w którą stronę jedzie samochód. Koła się kręcą, silnik pracuje. Aha , licznik przejechanych kilometrów , też idzie do przodu, nie do tyłu.
-
Gdyby tak komputer dobrze liczył jak piszecie to nie byłoby rozbieżności 0,9-1l w zużyciu paliwa....:cool:
-
Cytat:
Napisał
jaroslawrak
Gdyby tak komputer dobrze liczył jak piszecie to nie byłoby rozbieżności
To nie jest tak, że źle liczy. Wiele wskazań jest tak programowanych , żeby pokazywał to co chcesz zobaczyć. Zawsze lepiej zobaczyć 9l niż 10l. Analogicznie ze wskazaniem temperatury silnika , tu akurat nie ma wskazówki tylko kreski , które zawsze stoją idealnie na środku. Gdybyś podłączył urządzenie diagnostyczne , zobaczył byś , że nie cały czas jest idealnie 90 stopni , tylko czasami 80 , a czasami 100.