To jest widok strony w wersji do druku
-
Tata ma prostownik z przełącznikiem 5A/15A i podłączyliśmy to bez zdejmowania klem - dam znać co wyjdzie z tego eksperymentu bo ma ten sprzęt pewnie ze 30 lat (jest tylko taka "analogowa" wskazowka jak na laborkach na Politechnice, więc nie spodziewam się tam zbyt skomplikowanego układu). Auto odpaliło na kablach z akumulatora taty i po przejechaniu 1 km już bez problemu paliło ale probowalem zapalić tylko 3 razy, może czwarty by nie zaskoczył. Najlepsze: nie mogłem zdjąć tej plastikowej płytki z przodu auta do holowania - to się wpycha pod jakimś kątem czy jak do się zdejmuje? Bałem się połamać, więc młotkiem nie stukałem, tylko palcami a w instukcji tylko napisane, żeby usunąć a nie napisane jak... Tata mowi, że akumulator kupię za 200zł i ma 2 lata gwarancji, więc jak się okaże, że elektronika nie popalona;) to chyba zostanę przy tym prostowniku na zimę a kupię jakiś mały akumulator (rozumiem że dla Tipo przy małych przebiegach i w 95% trasach po 1km lepszy mały bo nie zdążę w zimie dużego doładować przy dużym wspolczynniku samorozładowania).
-
Mam takie ustrojstwo i od 10 lat nigdy nie zdejmowałem klem, a profilaktycznie ładuję w każdy weekend.
Jeden akumulator wytrzymał 13 lat ORI - wymieniłem przed zimą, bo nie kręcił już tak mocno.
W Tipo tylko odpinam kabel przy aku, zgodnie z zaleceniem instrukcji.
https://i.erli.pl/3fpkf.6f5752.s2.jpg
-
Według katalogu np. varty najmniejszy aku jest coś koło 50Ah, natomiast jak byłem w sklepie handlującym samymi akumulatorami, facet wyciągnął swój katalog i według tego - sam widziałem, najmniejszy jaki powinien być w naszym samochodzie to 60Ah. Z doświadczenia też nie jestem przekonany co do tych małych aku nawet przy małych przebiegach. Wydaje mi się, że tu dużo zależy od jakości samego akumulatora-jak będzie g... to pewnie chwila moment się zasiarczy i też będzie do wyrzucenia. A stare prostowniki są jak najbardziej ok - nie wyłączają ładowania przynajmniej po osiągnięciu tzw. bezpiecznego napięcia a jeżeli ktoś je dobrze zrobił to i tak nie przekracza raczej 14v.
-
Killer King - ten prostownik jest z rodzaju tych bezpiecznych i jak najbardziej takimi można ładować aku w samochodzie bez odpinania klem. Swoją drogą gratuluję regularności - co tydzień to faktycznie można na 1 akumulatorze jeździć długo. W poprzednim samochodzie did (czyli turbo diesel) miałem Varte Silver coś koło 74Ah z tego co pamiętam i miałem go ponad 7 lat, nigdy nie doładowywałem (odpalał bez problemu i to przy niższych temperaturach niż obecnie) i sprzedałem samochód razem z akumulatorem bo nie było z nim nadal problemu.
-
Ładuje co tydzień ale jak jest ładna pogoda. Wiec trochę skłamałem, bo w miesiącach zimowych to wychodzi raz na 2 tygodnie.
W okresie letnim ładuje wszystko co parkuje na placu raz w tygodniu, ale tylko dla tego, że mam prostownik w fajnym miejscu ( na ścianie wiaty a kabel z klemami mam długości 10 metrów.
W tym przypadku w każdym samochodzie podnosisz maskę i "cyk" - gotowe, nie trzeba biegać z przedłużaczami itp...
-
akurat w Tipo rozłączenie klemy nie należy do zadań wyjątkowo trudnych-jeden ruch i klema zdjęta 2 sekundy to zajmuje
-
2 załącznik(i)
Cytat:
Napisał
manio20
akurat w Tipo rozłączenie klemy nie należy do zadań wyjątkowo trudnych-jeden ruch i klema zdjęta 2 sekundy to zajmuje
Ale chyba mówisz o tej pierwszej klemie......
-
Cytat:
Napisał
manio20
akurat w Tipo rozłączenie klemy nie należy do zadań wyjątkowo trudnych-jeden ruch i klema zdjęta 2 sekundy to zajmuje
Szybkozłączka nie jest klemą. Jeżeli jednym ruchem ściągasz klemę to jest niedokręcona ;-)
-
Cytat:
Napisał
krowka1978
Szybkozłączka nie jest klemą. Jeżeli jednym ruchem ściągasz klemę to jest niedokręcona ;-)
to fakt, nie wiem jak jest w innych autach ale to rozwiązanie (szybkozłączka) bardzo mi się w Tipo podoba
-
Cytat:
Napisał
manio20
to fakt, nie wiem jak jest w innych autach ale to rozwiązanie (szybkozłączka) bardzo mi się w Tipo podoba
Oczywiście nie dopowiedziałem, ale już poprawiam się - miałem na myśli S&S ;-) Występuje też szybkozłączka będąca jednocześnie klemą, @maurycy dał jej zdjęcie. Osobiście mam do czynienia z obydwoma rozwiązaniami. Klemową mam w GP, na trzpieniu w 500X. Dodatnią i tak trzeba odkręcać z całym dobrodziejstwem do niej przykręconym.
-
Witam Panowie,mam problem z moim Tipo 1.4 T-jet. Kilka razy mi nie odpalił.Albo słabo kręcił,albo słychać było tylko takie cykanie.Za każdym razem resetują się dane z komputera pokładowego .Dziś pokazało mi że system start stop jest nieaktywny.Po wyciągnięciu kluczyka i ponownym włożeniu wszystko ok.Dodam że przy odpalaniu przy pomocy drugiego samochodu za pomocą kabli startowych odpala od razu.Czy to wina akumulatora? Napięcie pokazuje około 14 V, użytkowany od około 3 lat . Dużo krótkich odcinków.
Pozdrawiam
-
Aku do wymiany, kup coś porządnego a nie najtańszegoâŚ
-
Spróbuję go najpierw podładować, bo niecałe 3 lata,to chyba zbyt szybko żeby się już skończył..... Jeśli to nie przyniesie rezultatu to wymienię na nowy.
Dzięki.
-
Posprawdzaj też masy może.
A akumulator można sprawdzić przyrządem.
-
Masom nic nie jest. Jak już naładujesz go to dolej wody bo na bank jest za mało i naładuj jeszcze raz.
Ja swój po 3 latach wymieniłem. Oryginalny naladowalem dolalem wody bo było sporo za mało i naladowalem i już 2 lata jezdzi w innym aucie i ma się nieźle. Ale w tipo jest nowy i sporo lepszy dla spokoju :-)
-
Cytat:
Napisał
Davidos1979
Napięcie pokazuje około 14 A,
Serio, napięcie w amperach? Do tego jakie to napięcie? Spoczynkowe, czy coś innego?
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Cytat:
Napisał
Davidos1979
użytkowany od około 3 lat . Dużo krótkich odcinków.
Jak najbardziej złom. Ledwie 2 lata fabryczne potrafią wytrzymać, wymienione na gwarancji już po 3,5 padają, więc ten tego.
-
Pomyłka, napięcie w Voltach oczywiście.Chodziło mi o to co pokazuje komputer pokładowy,na tej skali od 10 do 18 V. Tam pokazywał w połowie naładowany, czyli dwie z czterech kresek.
A pomiar napięcia też niedawno miał robiony w warsztacie, nie pamiętam ile ,ale było prawidłowe.
-
Akumulatory oryginalne na pierwszy montaż są kiepskie strasznie, jeżeli już takie problemy występują to nie warto czekać z wymianą bo w nieoczekiwanym momencie auto nie odpali, gdzieś pod sklepem np. Wtedy ładowanie już nic nie pomoże. Proponuję kupić akumulator wzmacniany EFB. Ponadto sprawdzanie akumulatora warto przeprowadzić pod obciążeniem lub są specjalne przyrządy w sklepach z akumulatorami, nawet można dostać wydruk z pojemnością. Warto oczywiście przeczyścić punkty masowe oraz klemy, u mnie było w miejscach połączenia tego czujnika na klemie aż zielono.
-
Cytat:
Napisał
Davidos1979
Tam pokazywał w połowie naładowany, czyli dwie z czterech kresek.
To nie jest wskaźnik naładowania, to jest przybliżone napięcie, grubo przybliżone. To samo pokazuje przy 12V, jak i 13,1V.
-
No zobaczymy.Narazie podładowałem i pojeżdżę,jak znów zacznie siadać to kupię nowy.
Dzięki.