To jest widok strony w wersji do druku
-
Cytat:
Napisał
krowka1978
Do żadnego auta nie naleję czegokolwiek.
Widać nie miałeś do czynienia ze starymi paździerzami na wykończeniu.
Cytat:
Napisał
Qvadrat
Od czegoś to assistance się kupuje...
Szczególnie dwadzieścia parę lat temu , dla starego żuka. Pomagałem znajomemu , na mazurach wozić kantówkę z tartaku do budowy dachu. Żeby droga nie była wzdłuż brzegu jeziora , nie dalibyśmy rady... :smile:
-
Cytat:
Napisał
giannini
Widać nie miałeś do czynienia ze starymi paździerzami na wykończeniu.
Miałem, z Corsą B 1997 żonki (za panieństwa szrota kupiła), ale i tak lałem w czasie wycieku płyn, najtańszy, ale płyn. Ile razy to cudo na lawecie jeździło... Co ciekawe jeszcze ten złom ktoś od nas kupił. Poszło za więcej niż UNO z 1993 w znacznie lepszym stanie.
-
A co państwo sądzą o tym: przebieg 9 tysięcy, dwukrotne dolewanie płynu do zbiorniczka wyrównawczego i dwukrotnie w tym zbiorniczku ubywa prawie do dna (zostaje w jednym kawałku za przegrodą). Samochód nic nie sygnalizuje, że przegrzane, nawet po wyczerpujących 400 kilometrach w upale przez Słowację. Też Turek nie dokręcił?
-
Cytat:
Napisał
paul86
A co państwo sądzą o tym: przebieg 9 tysięcy, dwukrotne dolewanie płynu do zbiorniczka wyrównawczego i dwukrotnie w tym zbiorniczku ubywa prawie do dna (zostaje w jednym kawałku za przegrodą). Samochód nic nie sygnalizuje, że przegrzane, nawet po wyczerpujących 400 kilometrach w upale przez Słowację. Też Turek nie dokręcił?
Do dna tzn przegroda ta tuż nad ''min'' ?
-
Auto jeśli zasygnalizuje, o ile zasygnalizuje, wysoką temperaturę, gdy w układzie nie będzie płynu, to będzie już po ptakach.
-
Sprawdź wszystkie opaski , mi też ciągle ubywało , mam wymienione dwie opaski i po temacie . Jak podnosiłem maskę przy rozgrzanym silniku było czuć zapach Paraflu .
-
Ja mam tak, ze jak dolali mi w serwisie po 15k km płyn chlodniczy ponad ''max" to plynu ubyło w szybkim czasie do poziomu nieco ponad min ( ok 1cm ponad stan min) i od tego czasu utrzymuje sie ten poziom.
-
Cytat:
Napisał
slawcio74
Sprawdź wszystkie opaski , mi też ciągle ubywało , mam wymienione dwie opaski i po temacie . Jak podnosiłem maskę przy rozgrzanym silniku było czuć zapach Paraflu .
A teraz ciekawostka: po dwóch dniach postoju w garażu płynu w zbiorniczku jakby przybyło, choć wciąż jest poniżej minimum.
W piątek serwis.
-
Z tego co mi powiedzieli do wymiany jest pompa płynu chłodzącego, rzeczywiście stwierdzili wyciek.
Tyle dobrego, że przez tydzień będę jeździł zastępczym Longue zamiast Pop ;-)
-
Cytat:
Napisał
paul86
Z tego co mi powiedzieli do wymiany jest pompa płynu chłodzącego, rzeczywiście stwierdzili wyciek.
Tyle dobrego, że przez tydzień będę jeździł zastępczym Longue zamiast Pop
Przesiadka z powrotem będzie niezbyt miła...:redface:
-
Cytat:
Napisał
jacek2
Przesiadka z powrotem będzie niezbyt miła...:redface:
Też jeździłem zastępczym Lounge zamiast mojego OE+, który jest doposażonym POPem. Jakoś nie dostrzegłem znaczących w użytkowaniu różnic. No może taką, że mój już wywietrzał, a zastępczy miał nlatane 3k i jeszcze bardzo intensywnie pachniał Fiatem.
-
też troszkę brakuje mi tego zapachu nowości :)
a teraz w kabinie tylko bąki tych co jeżdżą w środku heheheheheh
-
Cytat:
Napisał
tedybear
też troszkę brakuje mi tego zapachu nowości :)
a teraz w kabinie tylko bąki tych co jeżdżą w środku heheheheheh
Dobrze czasem robi atmosferze w aucie otwarcie okna ale z drugiej strony może akurat ten skład chemiczny reaguje z gumami i plastikami bo u mnie jest zakaz pierdzenia i nadal czuć nowością (teściu lubi taki zapach ale ja bardzo bym się chciał go pozbyć, mimo że nie pachnie jak w Dacii to jednak kto wie co się wydziela). Wietrzę auto kilka godzin jak nie pada w niedzielę (i nie zapomnę) ale nadal coś czuć (brak zapachu to wg mnie zaleta kupna używanego auta). Po jakim czasie nie było nic czuć? (mój jest młodszy o rok i najtańsza wersja a to w sumie "tapicerka" może dużo zapachu wydzielać ale kto wie).
W sumie to offtop i proszę tutaj nie odpisywać, zaraz założę temat.
-
2 załącznik(i)
Zaliczyłem pierwszą i oby ostatnią nieplanowaną wizytę w ASO.Powodem był niewielki wyciek płynu z wężyka odpowietrzającego przy zbiorniczku wyrównawczym.Ponieważ nie był dostępny ten jeden to został wymieniony cały zestaw wężyków 3 szt.
Załącznik 34339Załącznik 34340
-
Skoro był dostępny zestaw to można było wymienić ten jeden, a resztę zostawić. :)
-
Cytat:
Napisał
slawcio74
No i u mnie trafił się wyciek płynu. Wygląda identycznie jak na zdjęciu slawcio74
Już raz wymieniałem opaskę, na 2 tg pomogło, ale wczoraj znowu zaobserwowałem wyciek.
-
Kurczę to jakś zmowa naszych tipków chyba. Też mi się wyciek pojawił w okolicy zbiorniczka. Mokry był i jakby się pocił. Zgłosiłem do ASO, zamówili zbiorniczek i kazali przyjechać. Po sprawdzeniu Pan z serwisu stwierdził że żadnego wycieku nie widzi. Zaproponował żebyśmy razem to obejrzeli- więc patrzymy. Wsadzam swoje łapska pod zbiorniczek-sucho. Za zbiorniczek sucho. Więc pcham łapy przed zbiorniczek w okolicach zgrzewu dwóch jego części- no i mokro. Pokazuję łapsko swoje, a pan twierdzi że tam nie macali. Ręce mi opadły. Pokazuję na osłonie dolnej plastykowej silnika drobne krople płynu- Pan twierdzi że to woda. Mówię że jak to woda skoro jest mróz ok 10 st, a ja zrobiłem trasę ok 120 km w jedną stronę i teraz ok 130 km znowu i po drodze do serwisu, a kałuży po drodze brak i wody przy takim mrozie. Rozłożył ręce i stwierdził- to woda.
Załamałem się jego wywodami, ale w końcu zbiornik wymieniony został....
A tak na marginesie jeszcze- poprosiłem przy okazji wizyty o ustawienie świateł, bo mam taką przypadłość, że drogowe świecą dziwnie w lewą stronę:mad:.
No i ustawili. Tylko że za dnia nic nie mogłem zobaczyć. Za to w nocy to dopiero była jazda. Ustawili tak światła że światła mijania oświetlały mi lekko czubki butów.
Załamać się można wiedzą i fachowością serwisu.
Sam sobie ustawiłem potem na ścianie garażu wieczorem. Parę jazd próbnych i teraz wszystko świeci i doświetla tak jak chcę. No i nie razie nadjeżdżających z przeciwka.
A ciekawostką jest że telefon do innego serwisu na temat ustawienia świateł drogowych i mijania, mało mnie do zawału nie doprowadził. Serwisant stwierdził że brak jest możliwości regulacji świateł drogowych bo są one NA WSPÓLNEJ ŻARÓWCE RAZEM ZE ŚWIATŁAMI MIJANIA. Można pierdolnąć na zawał? no można przecież.
Coraz mniej jest normalnych ludzi wśród nas. :roll:
-
U mnie wczoraj mechanik założył dodatkową opaskę na wyjściu z chłodnicy i mam obserwować.
Po mocnym rozgrzaniu nic nie wyciekało.
Przyczyną może być zawór korka zbiorniczka, może się nie otwierać i nie zmniejszać ciśnienia układu.
W sklepie ne mieli nowego korka, na wszelki wypadek jednak zamówię
-
Cytat:
Napisał
jacek2
Załamałem się jego wywodami, ale w końcu zbiornik wymieniony został....
Może też korek nie redukuje zbyt wysokiego ciśnienia, a opaski są mocno założone, to nie wytrzymał zbiorniczek.
-
Cytat:
Napisał
zbychbor
Może też korek nie redukuje zbyt wysokiego ciśnienia, a opaski są mocno założone, to nie wytrzymał zbiorniczek.
Też tak myślałem, ale skoro można było wymusić na ASO zbiorniczek z korkiem nowym- to czemu nie.....