ale ta wskazówka dosłownie podskoczyła na ułamek sekundy i zaraz wróciła na swoje miejsce i tak z 2-3 razy, po ponownym uruchomieniu silnika jak ręką odjął wszystko cacy. Jak jeszcze coś się wydarzy dziwnego do już do elektryka pojadę.
To jest widok strony w wersji do druku
ale ta wskazówka dosłownie podskoczyła na ułamek sekundy i zaraz wróciła na swoje miejsce i tak z 2-3 razy, po ponownym uruchomieniu silnika jak ręką odjął wszystko cacy. Jak jeszcze coś się wydarzy dziwnego do już do elektryka pojadę.
zimny lut na tarczy - wskaźniku , u mnie znowu "miauczy" jakbym kota miał pod deską ale jest za zimno żeby rozbierać i poczekam do wiosny - można cósik urwać , a to już koszt