To jest widok strony w wersji do druku
-
Do d.. z tymi pakietami. Chcąc mieć większe radio trzeba wybrać wersję z tylnymi zagłówkami, lub dopłacić chore pieniądze (za 1650 dopłaty można przebierać w radiach 2DIN) a stare radio fabryczne do wywalenia lub sprzedazy za parę złotych. Chcesz kaierowane lusterka to musisz wybrać wersję z regulacją tylnych lusterek. itp itd.
Lepiej byłoby jakby były lepiej skalkulowane opcje lub wymiana w ramach pakietu (np.tempomat czy dobre radio zamiast czegoś tam). Ale jest to podporządkowane organizacji produkcji, tak jet łatwiej i taniej dla producenta.
-
raczej tak to konfigurują aby więcej pakietów kupować lub opcji dobierać lub wyższą wersje kupować :)
-
Cytat:
Napisał
ttaszt
raczej tak to konfigurują aby więcej pakietów kupować lub opcji dobierać lub wyższą wersje kupować :)
Ja ma jeszcze jedna watpliwosc (dotyczy HB) światła. W easy są soczewkowe w Pop odbłysnikowe FF z osobną optyką dla mijania i długich
W moim obecnym aucie mam soczewki i sie z nich wyleczylem. Przejazdzka autem blizniakiem z odblysnikami ( i to na żarówkach H4) uświadomiła mi jak te moje słabo świecą. Wiek auta to jedno ale wszedzie pisze że soczewki są bardziej podatne na zabrudzenia i szybciej sie wypalają i nadają się raczej do ksenonów. Może i fajniej to wygląda ale to mniej ważne jednak. Skłaniam się zatem do Pop z dodatkami ktorych aftermarketowo porządnie się zrobić nie da kosztem zbędnych dla mnie rzeczy
-
Cytat:
Napisał
marx30
W easy są soczewkowe w Pop odbłysnikowe FF z osobną optyką dla mijania i długich
W moim obecnym aucie mam soczewki i sie z nich wyleczylem.
Może ktoś ma soczewki w Tipo i się wypowie? Moim zdaniem lustrzane mijania świecą bardzo przyzwoicie. Drogowe bez rewelacji, ale to przy obecnym natężeniu ruchu mało istone
-
Cytat:
Napisał
kjk
Może ktoś ma soczewki w Tipo i się wypowie? Moim zdaniem lustrzane mijania świecą bardzo przyzwoicie. Drogowe bez rewelacji, ale to przy obecnym natężeniu ruchu mało istone
No obiektywne porównanie poza laboratorium nie ma co liczyc. Poza tym jak są nowe to może będzie podobnie. Soczewki tracą szybciej swój "blask" i tyle.
-
Cytat:
Napisał
marx30
Lepiej byłoby jakby były lepiej skalkulowane opcje lub wymiana w ramach pakietu
Ale to nie ma być auto tanie dla tego, co wymaga, tylko dla tego, co bierze podstawę. Wszelkie inne życzenia są już mocno płatne. O to w tym chodzi, żebyś zapłacił za samochód jak najwięcej, pomimo że w sumie auto w podstawie jest stosunkowo tanie. Odnoszę się tu do wersji HB i SW, bo sedana nie konfigurowałem i nie wiem jak to w nim wygląda.
-
Cytat:
Napisał
marx30
ub dopłacić chore pieniądze (za 1650 dopłaty można przebierać w radiach 2DIN) a stare radio fabryczne do wywalenia lub sprzedazy za parę złotych.
A żeby mieć Android Auto to trzeba w ogóle wziąć Lounge :doublegun:
Wstawienie w miejsce oryginalnego radyjka jakieś 2 din z androidem to dobra opcja tylko czy da się podłączyć przyciski z kierownicy do bluetootha?
-
Cytat:
Napisał
Joozwa
A żeby mieć Android Auto to trzeba w ogóle wziąć Lounge :doublegun:
Wstawienie w miejsce oryginalnego radyjka jakieś 2 din z androidem to dobra opcja tylko czy da się podłączyć przyciski z kierownicy do bluetootha?
Da się bo są moduły tłumaczące sygnał z CAN na standard tych radyjek lub jeśli uda się wyciągnąć sygnał rezystancyjny to bezpośrednio. Ale kolega w wątku o tempomacie pisał że lewy panel przycisków prawdopodobnie tłumaczy wszystkie sygnały analogowe z przycisków z kierownicy na CAN wiec tego sygnału wyciagnac sie chyba nie da. Do takiego radia podpinasz kamere cofania za mała kasę kamere przednią i masz rejestrator, masz tam navi i miror link z telefonu za cenę dopłaty do zwykłego radia.
BTW obejrzałem dziś kilkanaście nowych aut( chyba z 11 salonów) i w niektórych (renault dacia chyba suzuki) przyciski do telefonu są na kolumnie i wcale to nie jest zły patent a łatwy do zrobienia. w ogóle kierownice są przeładowane guzikiami czasami nie wiadomo po co. No poco menu ustawień na kierownicy? W wielu autach jak ruszasz autem menu się i tak wyłącza co ma sens bo takie zabawy są niebezpieczne. Decyzja zapadła -biorę pop z tempomatem (niestety wymusza on dopłatę do sterowania guzikami radiem) bo tego się potem dołożyć nie da. A lepsze radio malowanie klamek i lusterek. to są rzeczy łatwe do zrobienia za grosze i to ciekawiej jak ktoś ma drajvkę do tego. Trzeci zagłówek i sterowanie tylnymi szybami w ogóle mi nie jest potrzebny. Poza tym soczewki w światłach-jak już pisałem ma sens przy ksenonach przy halogenach świecą gorzej (co nie dziwne przy ich konstrukcji). Większość z pakietu Easy dla mnie wyrzucone pieniądze.
Za to po dzisiejszych jazdach na 100 % mogę powiedzieć 6 tys dołożone do T-Jeta ( i nie tylko bo przecież też inne hamulce itp) to jest najlepiej wydana kasa w tym aucie. Tego już się zmienić nie da. Dość śmieszne uczucie jak takim kredensem zostawia się wszystkich na światłach a to początek możliwości tego silnika
Paroma zabiegami wnętrze też można nieźle upgradeować bo linie wnętrza są całkiem fajne no ale to trzeba lubić się tak bawić.
Rasumując po dzisiejszym rekonesansie wyłoniłem zwycięzców :-): w kategorii rzucający się w oczy styl wygrywa: 4C (stoi w żorach już kupione od pół roku ale właścicielka na razie nie ma gdzie go dać :-)), giulietta/mito poza konkursem bo już mi się zdążyło opatrzyć ale ta pierwsza w Veloce równie zacna. Giulia coś jakby mniej.(BTW zobaczcie na kształt świateł przednich jej i Tipo :-)
W kategorii styl dla młodego kierowcy lubiący bajery: Megane z migającymi ledami i kolorami (choć to była wersja RS).
W kategorii styl dla starszego kierowcy lubiący nowoczesne wnętrze: Astra K
Nienajgorzej wyglądało Baleno jak na to czego się spodziewałem.
Najwięksi przegrani:
Toyota Yaris za styl i materiały (skaj na drzwiach i konsoli to rozpacz, podłokietnik kierowcy jak w podmiejskim PKP), siedzenia odchudzone jak w zastępczym seicento jakie dziś dostałem na czas gazowania Grande Punto mojej pani.
Toyota Auris za to samo a były to dobrze wyposażone wersje z widocznymi szwami na tapicerce itp.
500X który był poważnym kandydatem ale E-torq 110 KM w przegrywa z kretesem z T-jetem i jednak styl retro nie dla mnie. Nie do przejścia klamki i okrągłe zagłówki (btw centralny nawiew taki sam jak tipo)
Renegade godny zainteresowania (kierownica taka jak w Tipo) no ale znów ten silnik.
Citroen C3-jakaś ogólna masakra.
Zwycięzcą w kategorii Value for a money zostało Tipo w T-jecie z LPG. Dopłaciłbym za tapicerkę jak w longue ale bez tego sterczącego tabletu oraz klamki w kolorze nadwozia (nie chromowane) ale się nie da. Dołożyłbym jeszcze tytuł "auto potencjalnie bezproblemowe w serwisowaniu" ale to czas pokaże. Niestety wygrało też konkurs na najbrzydszą kierownicę (swap na ściętą od dołu z 500X obowiązkowy)
I jeszcze parę słów o prowadzeniu:
Nadsterowne w łuku, inna charakterystyka/oprogramowanie wspomagania niż mito choć przecież bebechy te same (brak wyczuwalnego punktu centralnego), mniej zwinne ale miękkie bardziej komfortowe (oczywiście to inne klasy i przeznaczenie aut. Do 130 (tyle można było pojechać dzisiaj) nie mam żadnych zastrzeżeń do akustyki.
-
Cytat:
Napisał
marx30
śmieszne uczucie jak takim kredensem zostawia się wszystkich na światłach a to początek możliwości tego silnika
Może reszta się nie spieszyła, albo dokoksowana ta pokazówka była :-). Musze podjechać na hamowanie może mój jest uszkodzony :-)
-
Cytat:
Napisał
Loczek30
Może reszta się nie spieszyła, albo dokoksowana ta pokazówka była :-). Musze podjechać na hamowanie może mój jest uszkodzony :-)
Jechali jak to zwykle a ja sprawdzałem ile fabryka dała :-). Po "plebejskim" fiacie nikt tego nawet się nie spodziewa. Co innego te różne paserati po czipie to norma.
-
Cytat:
Napisał
marx30
. Decyzja zapadĹa -biorÄ pop z tempomatem (niestety wymusza on dopĹatÄ do sterowania guzikami radiem) bo tego siÄ potem doĹoĹźyÄ nie da. A lepsze radio malowanie klamek i lusterek. to sÄ
rzeczy Ĺatwe do zrobienia za grosze i to ciekawiej jak ktoĹ ma drajvkÄ do tego. Trzeci zagĹĂłwek i sterowanie tylnymi szybami w ogĂłle mi nie jest potrzebny. Poza tym soczewki w ĹwiatĹach-jak juĹź pisaĹem ma sens przy ksenonach przy halogenach ĹwiecÄ
gorzej (co nie dziwne przy ich konstrukcji). WiÄkszoĹÄ z pakietu Easy dla mnie wyrzucone pieniÄ
dze.
Nie zgodzÄ siÄ z TobÄ
, dopĹata do Easy jest znaczÄ
ca ale wnosi kilka niezbÄdnych elementĂłw:
1. NajwaĹźniejsze to koĹa 16 cali - w kompakcie to minimum. SamochĂłd lepiej siÄ prezentuje i prowadzi. Dokupienie do Popa dobrych opon z felgami 16tek to prawie poĹowa dopĹaty do wersji.
2. Zestaw Bluetooth - dzisiaj nie obÄdziesz siÄ bez tego jeĹli chcesz bezpiecznie prowadziÄ a wygoda fabrycznego zestawu jest niesamowita.
3. Lepsze nagĹoĹnienie (6 gĹoĹnikĂłw) i radio dotykowe, ktĂłre uĹatwia poruszanie siÄ po multimediach i obsĹugÄ telefonu.
4. Lampy przyciemnione i z Ledami dziennymi - nie wiem dlaczego siÄ czepiasz soczewek, robiĹeĹ testy w Tipo obydwu lamp? Opierasz siÄ pewnie na doĹwiadczeniach z innych samochodĂłw a to nie musi siÄ powieliÄ w Tipo.
5. WyglÄ
d samochodu na zewnÄ
trz i wewnÄ
trz jest juĹź przyzwoity. Tipo Easy wyglÄ
da na nowoczesny, Ĺadny kompakt. Po popie widaÄ od razu, Ĺźe to wersja "bieda". OczywiĹcie moĹźna go sobie poprawiaÄ pod tym wzglÄdem (lusterka, klamki, koĹa, skĂłra na kierownicy, radio) ale efekt i tak nie bÄdzie peĹny a pieniÄ
dze ktĂłre wydamy bÄdÄ
zbliĹźone do tego ile dopĹacimy do wyĹźszej wersji.
-
Masz w polowie racje tzn kola 16 to minimum.Ale ja biore. Tjeta z LPG a tam 16 są już w popie. To przesądziło. Fabryczne radio wywalam od razu i wstawiam wszystkomającą navi. Lampy w easy nie są przyciemniane a konstrukcja soczewki juz taka jest. Przyslona zabiera kupe swiatla i sa sa 3 powierzchnie na drodze wiazki ktore sie brudza( szyba i dwie strony soczewki. soczewki maja fajna granice swiatla i cienia ale to benefit dla innych nie dla kierowcy.Jak ktos lubi ledy to jest tam super miejsce na ich instalacje. Dwukrotna reklamacja chromowanej klamki, znaczka i ramki w mito i pozbawiony juz nieco tego pseudochromu grill wyleczyl mnie z tego. Zeby chociaz byly w kolorze nadwozia... A lusterka można okleić karbonem czy coś. Jak ktoś chce kupic i miec gotowe easy jak najbardziej. Jak ktos sie lubi bawic pop daje takie mozliwosci.
-
Dlaczego 16 to minimum?, mam już swojego popa na 15 i jest ok, nie widzę jakiejś wielkiej potrzeby odkupowania kół o cal większych tylko dla wyglądu, No chyba ze zimowe ale to mając longue i tak trzeba kupić. Samochód jest dla mnie i ma być przede wszystkim funkcjonalny, jak bym kupował go dla oka sąsiada to w tej cenie wziął bym kilkuletnie audi/BMW/mercedes a nie tipo ;)
-
Cytat:
Napisał
eleven111
Dlaczego 16 to minimum?,
W mniejszym aucie mam 16 i nie są zbyt duże, tu będą w sam raz. Trochę większy styk opony z glebą też ma znaczenie. I tak kupię alusy i założę na nie fabryczne opony więc kwestia zacisku hamulcowego który w 120 KM jest większy więc nie chciałbym się zdziwić że 15 alu będą za małe (o ile pamiętam były takie przypadki a alfie). Stalówki będę na zimę. Są też negatywy większych kół, no ale każdy ma swoje preferencje.
U mnie żadne auto nie jeździło bez upgrade'u, nie jestem z kategorii "nie ruszaj bo nowe", garaż u mnie ważniejszy niż kuchnia :-).
Więc przy popie będę miał co robić począwszy od wygłuszenia wnętrza na elektronicznych bzdetach skończywszy. Po prostu to lubię i chyba trochę umiem. Easy będzie wiele takich samych, mój pop będzie tylko jeden ale to są pierdoły :-).
Poważnie mówiąc uważam,ale to tylko moja opinia, że nie należy popełnić innego błędu: zaoszczędzić na silniku i wziąć bazowy 95 KM, kosztem niewiele znaczącego wyposażenia (różnica na silniku cennikowo 6 tys. a na pakiecie wyposażenia 5 tys, czyli 1 tys różnicy po rabatach jeszcze mniejsza)
Klamki przemalujesz, radio, gałkę biegów czy jakieś tam guziczki i lampki wymienisz za grosze (na allegro będzie tego zatrzęsienie z rozbitków z całej europy+z firm akcesoryjnych). A silnika już nie ruszysz bez wymiany całych wiązek elektrycznych, sterowników, sprzęgła skrzyni, hamulców, zawieszenia itp. Każdemu doradzam niech przejedzie się obydwoma wersjami jeśli ma taką możliwość, bo wolnossak nie powala dynamiką nawet w aucie lżejszym o 200 kg. Nie ma nic bardziej frustrującego niż pocenie się na lewym pasie przy próbie wyprzedzenia dostawczaka w turbodieslu ze złośliwym kierowcą nawet jak masz super fajne fabryczne radio (IMHO przepłacone).
-
@marx30 dokładnie jestem absolutnie tego samego zdania jeśli chodzi o silnik. Miałem w życiu same wolnossaki benzynowe i teraz jednego turbo diesla. Ten ostatni daje sporą frajdę z jazdy, ale ma swoje wady, których nie posiada turbo benzyna, a tym bardziej znana i sprawdzona oraz - przede wszystkim - nowa fabrycznie turbo benzyna. Rozumiem, że nie każdego stać na t-jet, ale 100 razy wolałbym POP t-Jet niż Lounge 1.4/95. Czasami downgrade się przydaje, żeby okiełznać swój temperament, ale samochód musi być przede wszystkim bezpieczny. Jak już będziecie w salonie i nie bierzecie sedana (który nie ma t-jet, choć moim zdaniem powinien, bo to sztuczne kastrowanie modelu z dobrego silnika), koniecznie zróbcie jazdę próbną autem z jednym i drugim silnikiem.