Jest bezpieczne, bez pestek
To jest widok strony w wersji do druku
Jest bezpieczne, bez pestek
Akurat w butelce była tetra ;-) ale Frugo lubię,zwłaszcza zielone http://autokacik.pl/images/graemlins/skromny.gif
Z racji ładnej pogody dzisiaj też śmignąłem na garaż i troszeczkę się pokręciłem.Wymieniłem przy okazji klapkę na bezpieczniki która się nie klei (właściciele lybr wiedzą o co chodzi)
Pojawił się też kolega z forum LKP swoją Lancią Themą aby do niej zaglądnąć,ponieważ nie miała za bardzo siły jeździć.Co nieco się udało i nawet odzyskała trochę werwy (2.0 16V VIS)
Ogólnie uważam dzień za udany :food:
Załącznik 13952Załącznik 13953Załącznik 13954
red bull zarezerwowany dla lucyny :D
Kolejny weekend i kolejne prace,ale niestety pogoda okropnie się zepsuła,więc nie narobiłem za dużo :roll:
Na reszcie wymieniłem wężyk z drut modem bo patrzeć na niego nie mogłem.Nie wiem co było kombinowane,ale nawet jakąś żywicą było klejone czy co.....
Wymieniłem cały elektrozawór par paliwa i dorobiłem wężyk (biały) bo oryginalnego (czarnego) nie dało się zdemontować po dobroci.Przy okazji przetarłem trochę kurze w środku.
Załącznik 14030Załącznik 14029Załącznik 14028
Oczywiście dzisiaj grzebałem przy kolejnej Lucynie,tym razem brata.Trzeba było zdemontować zderzak żeby dostać się do intercoolera bo był w oleju.Te nowe auta to jest jakaś masakra :lol:
Załącznik 14031
No to teraz tylko własny warsztat zakładać i ogłaszać się na Lancia Klub Polska ;)
Kręcę nie tylko przy włoszczyźnie :tongue
Dzisiaj pojechałem na przegląd bo skończył się parę dni temu :D Ogólnie nie było problemu ale mimo że stuka coś w prawym przednim kole,to diagnosta po wymęczeniu zawieszenia, wyszedł z kanału i powiedział że wszystko jest git :roll: Ogólnie najważniejsze że hamulce wyszły bardzo dobrze :palacz: Przebieg 199300 został wpisany do rejestru.
Coś długi cisza ;) Jak tam Lybra?
Jak na razie to jeździ.Muszę dokładnie obadać co tak stuka (imho końcówka) i koniecznie wymienić gumowe podwieszki do wydechu,bo są urwane i spięte opaskami.
No i brzydki zapach dochodzący z bagażnika został zlokalizowany.Na początku myślałem że będę musiał wyciągać boczki itp. ale okazało się że ktoś coś wylał na pokrycie koła zapasowego i było to coś pokroju mleka.Muszę pożyczyć urządzenie do prania parą i to wymyć.A jutro zawiezie mnie do pracy ;-)
Dodatkowo czasem szarpie jak zdejmę nogę z pedału gazu (hamowanie silnikiem)Nie wiem co to może być :?:
poduszka na skrzyni.. to samo było u mojej dziewczyny w corsie
Poduszki są dobre (sprawdzałem organoleptycznie) z czego jedna jest nowa.
Luzy na przegubach (zew. lub wew.), poduszka skrzyni? Raczej nie skrzynia, bo tam chyba nie ma prawa coś mieć takiego luzu.
Dzieje się to na gazie.Masz jakiś pomysł :?:
Z racji wcześniejszego zakończenia dnia pracy,pojechałem na garaż żeby trochę ogarnąć autko.Przygotowałem odkurzacz i zacząłem wyciągać dywaniki.Niestety pod dywanikiem kierowcy były dwie mokre plamy.Włożyłem rękę pod wykładzinę a tam jezioro.Jako że nie wytrzymał bym wiedząc że siedzę na wodzie od razu przystąpiłem do demontażu elementów wierzchnich wykładziny.Poleciały fotele,tunel,listwy progowe tył/przód,siedzisko kanapy tylnej i jeszcze parę pierdół.Mokro było tylko po lewej stronie.
Dowiedziałem się przy okazji dlaczego środkowy tunel był jakiś nie stabilny,okazało się że jest tam zamontowany przełącznik gazu,a że monter instalacji gazowej nie ma czasu na pierdoły,to pourywał troszkę zaczepów i takie tam :mad:
Zauważyłem też czarne zacieki wewnątrz na progach i okazało się że ktoś je zakonserwował wewnątrz 8-O Pierwsza miła niespodzianka.
Wyszło też na to że ktoś już podnosił wykładzinę i wywalił zgniłego rumuna i włożył w to miejsce gąbkę,układając na niej jak puzzle warstwę starej smoły z poprzedniego wygłuszenia.Oczywiście wszystko wywaliłem i uniosłem to żeby wyschło.W tylnej części wygłuszenie było ori ale mokre,zgniłe i śmierdzące.Wywaliłem całość i wyczyściłem lewą stronę w której pokazała się rdza na odpływie w podłodze po czym pomalowałem podkładem.
Na razie położyłem tylko wykładzinę i włożyłem swój fotel żeby dało się śmigać.Może jutro uda mi się dorwać gdzieś jakiegoś rumuna w dobrym stanie.Przy okazji znalazłem trochę ojro i golda hehe :lol:
Załącznik 14186Załącznik 14187Załącznik 14188Załącznik 14189Załącznik 14190Załącznik 14191Załącznik 14192Załącznik 14193
Ty to masz szczescie do Lucyny ;), ale przynajmniej bedziesz wiedział co masz ;)
Daj może od razu jakieś wygluszenie
Rumun=chodziło mi bardziej o jakieś maty wygluszajace:) to ciszej niż te ori filce
Skąd ta woda w aucie? Zapchany odpływ z podszybia? Bo chyba nie termostat?