To jest widok strony w wersji do druku
-
Najlepsze jest to ze gosc nie chce wystawic mi rachunku ani podpisac zadnej umowy na remont silnika... :) Twierdzi ze''U niego słowo jest cenniejsze niż pismo'' :)
[size=2][ Dodano: 2010-01-07, 11:20 ][/size]
To dla Ciebie lepiej, jeśli nie dałeś mu dowodu rejestracyjnego bo takowy oddaje sie po oddaniu samochodu do naprawy a w zamian dostajesz kwit ze samochod został oddany do naprawy, jesli gosc jest naprawde taki glupi ze nie wzial dowodu rejestracyjnego i nie podpisaliscie dokumentu to teraz wystarczy ze podrzucisz do samochodu nawigacje badz telefon z nawigacja, zadzwonisz na policje ze ktos ci samochod ''buchnał'' oni raz dwa zlokalizuja samochod poprzes zygnal GPS i gosc jest ugotowany, nie ma zadnego dokumentu ze naprawia twoj samochod a wrecz przeciwnie moze wlasnie go rozbiera na czesci :) - takie cos napisał mi jeden użytkownik na gg :)
-
niech jaj nie robi powiedz mu ze jak nie to skarbówka się do niego dobierze. pewnie chce uniknąć płacenia podatków i tak zataja większość robót. nie daj się tylko żądaj jakiegoś potwierdzenia wykonanej naprawy wraz z uwzględnieniem ceny części i robocizny. ale najważniejsze żeby robił to na własny koszt