kolego, filtry wymienione kwartal temu :) no wlasnie, jak sie robi regulacje biegu jalowego w sekwencji? wylacznie przez soft, czy ktoras ze srub regulacyjnych na reduktorze?
To jest widok strony w wersji do druku
kolego, filtry wymienione kwartal temu :) no wlasnie, jak sie robi regulacje biegu jalowego w sekwencji? wylacznie przez soft, czy ktoras ze srub regulacyjnych na reduktorze?
Śrubą na reduktorze.
Prawidłowo regulację b.jałowego reguluje się śrubą, która umiejscowiona jest na reduktorze zazwyczaj w okolicy elektrozaworu. Przebieg regulacji polega na uprzednim umiejscowieniu w tłumiku czujnika pomiarowego ilości oraz zawartości odpowiednich gazów.
Czujnik ten pokazuje nam m.in czy mieszanka jest zbyt uboga czy za bogata.
Na podstawie odczytu z aparatu, regulujemy śrubą dawkę na reduktorze.
Można tez ustawić w ten sposób:
Rozkręcić śrubę reg.bieg.jałow na maxa. Odpalamy siliczek, przełączamy na LPG i kręcimy powoli w drugą stronę.
Kiedy silnik nam zgaśnie, to oznacza to że za bardzo skręciliśmy:) Trzeba nieco cofnąć i odpalić ponownie. Jak działa to git :)
Opisana powyżej metoda nie gwarantuje nam profesjonalnego ustawienia. To tak zwane ustawianie na pałe, które odbija nam się o wiele większym zużyciem gazu na "postoju".
Ustawianie przez kompa wykonuje się wówczas gdy dokonamy regeneracji.(wchodzi tam nie co więcej parametrów)
chcialbym tylko przypomniec, ze generalnie na wolnych obrotach auto pracuje prawidlowo. problem dotyczy jedynie dlawienia/gasniecia przy wysprzeglaniu zwlaszcza z wysokich obrotow. czy regulacja wspomniana sruba ten problem zalatwi?
podkręć delikatnie. Nic nie tracisz.
Zrób test. Odpal motor. Przełącz na LPG i daj mu pare sekund pochodzić. W tym czasie obserwuj bacznie obrotomierz i módl się by nie falował. Następnie przygazuj na chwilę na 1500 i puść gaz. Obserwuj co ze wskazówka oraz nasłuchuj prace silnika.
W dalszym etapie na 2000, 2500 i tak za do 4500.
////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////
Dziś zakupiłem nowy reduktor.
Naturalnie rączki świerzbiło, więc zabrałem się jak najszybciej za wymianę.
Nie wspominając nerwów nad łamiącymi się wężami (które naturalnie wymieniłem) wszystko poszło gładko jak po maśle.
Układ wodny baaaaardzo dokładnie odpowietrzyłem i przeszedłem do regulacji jałowego.
Po udanej regulacji przeprowadziłem skrupulatnie test szczelności LPG.
W dalszym etapie wykonałem mały test pracy na ciągu. Zwiększając stopniowo moc, regulowałem dawkę gazu.
Wszyściutko pracuje cudownie.
No.... małe nie dociągnięcia to to że:
-kokpit świeci mi się jak choinka na Boże Narodzenia (przepięcia), ale to przez zbyt dużą dawkę cieczy jaka mi się wylała przy testach i odpowietrzaniu. wyschnie i będzie si :)
- gaz przełącza mnie się prze 1500 obr co mi się nie podoba.
jak przyjdzie już zamówiony kabel serwisowy do lpg, to się zrobi.
W dalszym etapie zabieram się za wymianę całej elektroniki LPG oraz wgram nową mape do sterownika.
Ali, po co regulujesz bay-pass w fabrycznie nowym reduktorze?
Przełącznik od gazu wygląda tak samo jak STAG2-W?
Używany, nie nowy. Chłopie. Ten reduktor był ledwo co używany, wygląda jak nówka.Cytat:
Napisał waho.
Dlaczego chcę go wyregulować ??
Dlatego że 1500 obr to trochę za malo. Często zdarza sie tak (zwłaszcza w opach), że w momencie odapania silnik wchodzi na wysokie obroty. Nie ciekawie się robi gdy jest temeratura ponizej zera. Granica 1800/2000 jest bezpieczniejsza.
Takie przynajmniej jest moje zdanie. Wole posiadać kontrolę nad tym, kiedy włączyć LPG.
Ktoś by powiedział : sekwencja. No tak. Ten automat pilnuje sam kiedy można bezpiecznie dla auta przełączyć na LPG.
Tak. ten sam typ. I-bęzyna , 0-awaryjnie LPG , II - LPGCytat:
Napisał waho.
A czemu pytasz??
1500 do czego mało? Przełączania?Cytat:
Napisał Ali
Prędkość obrotową przełączania na lpg reguluje się w przełączniku gazu - tak bynajmniej jest w Stag 2-W.
hymm....sprawdze. :idea:Cytat:
Napisał waho.
/////////////////////
18.05.11
Sprawdziłem. Owszem jest regulacja w przełączniku, ale olał to.....
podkrecilem :) niecaly obrot na +. jest lepiej. teraz nie gasnie. sa momenty, ze obroty leca ponizej 800 obrotow, ale nie spadaja do 0. w moim reduktorze (Tomasetto Alaska T09) jest tylko jedna sruba regulacyjna. z tego co wyczytalem w instrukcji, sluzy ona nie tylko do regulacji biegu jalowego, ale rowniez regulacji cisnienia. ponoc wtryskiwacze (w moim przypadku czerwone Valteki) nie lubia zbyt duzego cisnienia, wiec przy najblizszej okazji udam sie na regulacje do bardziej kumatych ode mnie :D aaa... te wtryskiwacze ktore mam nalezy podobno regulowac co 5 tys. km. tak przynajmniej twierdzi na jednym z forow koles, ktory LPG montuje na codzien. anyway, dzieki za pomoc :)Cytat:
Napisał Ali
Cieszę się, że mogłem pomóc. :lol:
opis super tylko szkoda, że zdjęcia nie działają:(
Już działają, tylko był problem z innym serwerem i dopiero dzisiaj od rana go uruchomiłem.
Wielkie dzięki! bo jednak same literki to tak mało obrazowe były teraz jest już mistrzowsko:)
http://www.youtube.com/watch?v=7vUeK0LyUkU
pamiętajmy o tym, że z gazem nie ma żartów. jeśli nie jesteśmy pewni swoich możliwości lepiej zdać się na fachowców :)
Widzę temat regeneracji alaski wiecznie żywy :) Wczoraj byłem u gaziarzy i gadałem z nimi to o alasce cały czas gadali w superlatywach - że taki trwały reduktor itp.. Że Zavoli czy BRC wytrzymują czasem 30-40 tyś a alaski niejednokrotnie do 180 tyś dobijają.. Fakt faktem że przyjechał za mną gość pasatem w taxi który 168tyś na alasce naśmigał i dopiero teraz ją regenerował. Taki sam przebieg miały u niego valteki ale właśnie przyjechał je wymienić ;) I tak nieźle..
nie ma co ukrywać, że Alaska Tomasetto AT09 to jeden z najbardziej popularnych reduktorów :) ten prezentowany na filmiku nakulane miał 80 tys. km i jak widać regeneracja była conajmniej wskazana :) ja się zastanawiam czy te strzały z wydechu, które pojawiły się u mnie po zeszłej zimie (kiedy to całkowicie odłączyłem LPG), nie mają przypadkiem czegoś wspólnego z reduktorem, a dokładnie z twardymi membranami. zestaw naprawczy + filtr fazy ciekłej + 2 oringi ok 60 zł. mam nalatane na gazie ok. 70 tys. muszę nad tym pomyśleć... :)
gazeo.pl/lpg/technika-lpg/reduktory-lpg/Membrany-reduktorow-parownikow,artykul,5887.htmlCytat:
Trwałość membran
Wszystkie wymienione czynniki niekorzystnie wpływają na żywotność membran, co powoduje, że ich trwałość jest ograniczona i po pewnym przebiegu podlegają one wymianie w ramach regeneracji reduktora. W zależności od producenta, trwałość membran jest określana na 50 do 60 tys. km.
Kurde, dzięki za to, fachowa robota.