czujnik położenia wału korbowego musi być gdzieś z tyłu silnika, widzialem jak mi to koles zmienial, musial wlazic w kanał; a co co ciekawe czujnik ten sciągał opiłki co zdiagnozowało kończące się sprzęgło; czujnik taki, lepszej klasu 140zl;
To jest widok strony w wersji do druku
czujnik położenia wału korbowego musi być gdzieś z tyłu silnika, widzialem jak mi to koles zmienial, musial wlazic w kanał; a co co ciekawe czujnik ten sciągał opiłki co zdiagnozowało kończące się sprzęgło; czujnik taki, lepszej klasu 140zl;
ale czy to to samo? czujnik prędkości obrotowej? z kanału nic nie dojrzałem,nie wiem czy samemu się da zmienić czy trzeba będzie rozpinać rozrząd.
Czujnik jest gdzieś na obudowie sprzegła z tyłu silnika.
Odpaliłem dziś auto na dworze -17 ujechałem z 4 km zaświeciła się marchewa. Jako że auto nie było jeszcze dobrze nagrzane także nie żyłowałem go jakoś mocno tylko spokojnie do 2,5 tys obrotów. Po przejechaniu kolejnych 4 km kontrolka zgasła. I przez następnych 10 już się nie zapaliła.
Mam jechać na serwis żeby podłączyli pod stacje diagnostyczną? Czy może na razie dać sobie spokój i poobserwować jeszcze co się dzieje.
Dodam jeszcze że brak jakiejkolwiek odczuwalnej zmiany na pedał gazu i ostatnio raczej z konieczności tankowałem na jakiejś stacji paliw bliżej mi nie znanej.
Daj sobie spokój, też tak mam jak są mrozy, byłem u elektryka i powiedział, żeby tak jeździć, jak nic się nie dzieje oprócz palenia się kontrolki.
To może być wina paliwa, jak wyżej pisałem podobnie mi się działo i jak zatankowałem 2 razy pod rząd pewnego paliwa z pewnej stacji problem się nie pojawiał, nawet kontrolka się nie zapalała.
witam ponownie,po wymianie czujnika wszystko śmiga,dzięki,pozdrawiam
zeus i ktory to czujnik wymieniles jak on wygladal i gdzie sie znajduje? sam go wymieniles czy mechanik?
czujnik położenia wału (tak powiedziałem w sklepie,po numerze nadwozia znaleźli),kosztował 86zł,to taki bolec jakby,na necie znajdziesz obrazek. W TD 100 jest z tyłu silnika,z początku ciężko go dostrzec,i trzeba troche cierpliwości przy wymianie i cienkie ręce ;) troche słaby dostęp,przykręcony na śrubkę typu imbus,sam wymieniłem z kanału,ale w JTD może być to troche inaczej,tego nie wiem.
Witam w jakże bardzo interesującym temacie. ;D
Mój Fiacik znowu odmówił posłuszeństwa. Silnik pracuje normalnie, można jechać jednak do czasu kiedy zapali się marchewka - wtedy stop i módl się aby szybko go puściło. Byłem przed chwilą na komputerze i wywaliło błąd P1320 sygnał prędkości obrotowej/synchronizacja wtrysku paliwa. Co to oznacza? Samochód nie miał wcześniej żadnych objawów niepokojących, pracował normalnie do czasu kiedy zgasiłem go na parkingu i potem nie mogłem go odpalić, bo bździła się ta głupia czerwona kontrolka na desce. Jednak po upływie 3 godzin (bo tyle czasu czekałem na mechanika i razem z nim pojechałem po samochód) samochód odpalił normalnie i pozwolił mi przejechać ok. 5km, 100m przed domem zgasł i znowu musiałem poczekać aż mu "przejdzie". Dodam, że te objawy kiedy gaśnie pojawiają się dopiero na ciepłym silniku, na zimnym nie zdarzyło się żeby zgasł.
Czujnik położenia wału :)
Ale czy jego uszkodzenie jest widoczne tylko na ciepłym silniku?
Marcin91, to zjawisko jest normalne że czujnik pada po rozgrzaniu.W temprze czy tipo jest podobny problem i podobny czujnik.Często w takich sytuacjach polanie go wodą pomaga i silnik można odpalić.Czujnik jest do wymiany.
Witajcie!
Mam podobny problem. Gdy wkladam klucz do stacyjki i odpalam to mi mruga marchewa (w moim JTD) okolo minutki, 3 mrugniecia, przerwa 3 mrugniecia przerwa i tak ok minuty.. po tej minucie znika i nic juz nie mruga...
Czy to moze byc wina malutkich dziurek w misce olejowej silnika? (ktory na dniach bedzie spawany) czy co dolega mojemu bravo..:(?
Jak sie pozbyc tego ustrojstwa? ..
spr świece.
Witam dołączę się do tematu. Mam ten sam problem co Marcin. Jadę sobie aż tu nagle samochód gaśnie ale jak jadę szybko to go na biegu puści za moment i ciągnie dalej ale jak zgaśnie np na postoju to już nie odpali i sposoby na odpalenie są 3:
- pobawienie się alarmem włączanie i wyłączanie centralnego zamka i alarmu kilka razy i czasem odpali ale nie zawsze,
- następnie odłączenie akumulatora na jakieś 2 minuty - zawsze odpali
- ostatnia możliwość zostawić go na kilka godzin i potem normalnie odpala.
(dodam że przy tym wszystkim nie gaśnie marchewka, a jak już odpali to gaśnie od razu)
Pomóżcie co to jest bo jak zgaśnie na rondzie albo światłach to nie będzie miło jak mnie strąbią :(
Sprawdź przepływomierz. Ja jak miałem uszkodzony, a marchewka się zapalała w trackie jazdy to na biegu potrafiło szarpnąć i jechał dalej, natomiast na luzie gasł.