W rękę wąż i lejesz po szybie i podszybiu. A druga osoba niech próbuje patrzeć gdzie leci.
To jest widok strony w wersji do druku
W rękę wąż i lejesz po szybie i podszybiu. A druga osoba niech próbuje patrzeć gdzie leci.
Z drugiej strony ten waz na dluzsza droge nie pokaze co i jak. Ja swoje podszybie sprawdzalem za pomoca wiadra wody - niby byly jakies tak male listki itp..a Teraz raptem nie pada i ten padalo strasznie - Tak samo mialem przelaczone na Szyby i nogi - i caly wuj wody sie zebralo.Niewiem co i jak.
A odnosnie wycieraczek - ja troche postukalem w srube i bylo spoko..
Wg. mnie klejenie tego plastiku do szyby to raczej głupi pomysł..
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
no raczej, ja też bym tego nie robił.
http://fiatklubpolska.pl/na-luzie-po...1/68#post63671
-> chyba nie tym razem, ale przypominam. Już w kilku autach widziałem ten numer, ostatnio VW Golf (III) kuzyna po każdym deszczu zamieniał sie w mobilne akwarium ... przez głośniki woda nie "przesiąkała", tylko dosłownie LAŁA SIĘ do środka.
Nad pedałem sprzęgła jest kilka przepustów w przedniej grodzi, kable tamtędy idą i linki. Tamtędy może płynąć woda do kabiny, przy lekko przytkanych odpływach i sporym deszczu po grodzi płynie równo.
Linki mają we fiatach dobre uszczelnienia, trzeba je TYLKO włożyć na miejsce i uszczelka musi być cała / czysta (jeszcze nie widziałem żeby któryś mechanik przejmował się takim drobiazgiem).
Z nagrzewnicami i klimą co model to inny ból. W Palio/Siena nagminnie cieknie zawór, rozszczelnienie nagrzewnicy też się zdarza. Ale odpływ jest tak zrobiony że tylko z uszkodzonego zaworu cieknie do kabiny, reszta leci przez odpływ pod samochód. No chyba żeby, przy nawiewie ustawionym "w dół" ewentualnie może pociec przez wyloty powietrza - ale to musi już konkretnie przeciekać, albo łapać wodę przez wlot powietrza do nagrzewnicy.
W BBM nagrzewnica jest inna, jeśli woda dostaje się gdzieś od góry (wlot powietrza) to prawie na pewno znajdzie się na podłodze. Nie wiem "czemu", niby w każdym aucie działanie układu nawiewu powierza jest podobne. Jak kupię Bravo albo Marea to zacznę się przejmować ;-)
Zdejmiesz wykładziny to zobaczysz ...
Sama wykładzina nie gnije, ona jest tak syntetyczna że wytrzyma 100 lat w wodzie i tylko się przybrudzi. Pod nią jest mata wygłuszająca, filcowo-bitumiczna. Ta gnije, jak wykładziny podłogowe za PRL-u (i podobnie śmierdzi). Zależy jak długo i ile miałeś wody, jeśli dużo i długo to niczym nie wyczyścisz = trzeba wymieniać (pleśniejącej maty nie da się skutecznie "odpleśnić").
wykładzinę już podnosiłem. za ciekawie to pod spodem nie wygląda, że o zapachu nie wspomnę. w następny weekend będę miał ściągacz do wycieraczek, to się podszybie zdemontuje i mam nadzieję przyczynę przecieków ustali.
Masakra - takie usterki są najgorsze :(
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
tak jeszcze w ramach okoliczności, obserwacji związanych z problemem. do tej pory parkowałem auto prawą stroną na chodniku co powodowało, że cała deszczówka spływała na lewą stronę. w tym tygodniu, będę parkował auto prosto i zobaczę czy jest jakiś efekt - o ile deszcz pozwoli oczywiście ;)
U mnie to samo. :roll: kilka godzin 2/3 jazdy z klimą i wykładzinka pod stopami jest mokra. Nawiew zawsze mam na szybę/nogi ,a wody jest niewiele co nie zmienia faktu,że skąś kapie.
A widzisz ale to już trop jakiś.. Skoro to ma związek z klimą to wężyk skraplacza pewnie masz nie drożny lub przerwany..
Tak mi się wydaje,że to ma związek z klimą bo tylko w upalne dni to zauważyłem,a ten wężyk to tylko (chyba) z kanału można go dostrzec/naprawić. Coś kiedyś było już o tym pisane na tym forum.Według mnie to żadna usterka,ale przy okazji sprawdzę, dzięki Panowie.
tak wężyk po środku grodzi schodzący do dołu.