To jest widok strony w wersji do druku
-
Dziękuję za podpowiedź z akumulatorem. Choć był on wymieniony zaraz po zakupie - oczywiście nikt nie dbał o jego doładowanie i padł od razu, to ten i tak jest ze mną ponad 3 lata. To by miało sens, tym bardziej, że wtedy kiedy nie chciał ruszyć miałam problemy ze zwolnieniem ręcznego. No i właśnie, w ASO nikt nie zająknął się o akumulatorze, dobrze przynajmniej że tej nakładki nie chcieli od razu wymieniać. Od czwartku nic nie wyskoczyło, a jeździłam nim codziennie. Ruszę dzisiaj do znajomego mechanika sprawdzić akumulator.