To jest widok strony w wersji do druku
-
Cytat:
Napisał
bartusssp
W którym miejscu masz te rysy
Centralnie nad zegarami nieco z prawej ale razi w oczy za każdym razem gdy siadam (dałem zdjęcie w pierwszym wpisie tematu więc zobacz).
Cytat:
Napisał
bartusssp
to nowe auto nie szkoda Ci to oklejać
Mam wersję street z czarnymi dodatkami (felgi, elementy nadwozia itp.) więc myślę, że jakby tak w czerni pociągnął kokpit (obecnie jest szary) więc nie tylko by zabezpieczyło dodatkowo, ale nadało dodatkowego charakteru. Ważne, by zrobić to solidnie - nie partacko.
Cytat:
Napisał
bartusssp
W moim aucie nie ma takiej faktury na desce.
Widze, że masz rocznik 2017 więc może wówczas nie było z fakturami(?) nie wiem. U mnie na całej powierzchni jest jednakowy deseń i deska nie jest gładka, a w tym przypadku gdyby była gładka, to byłoby zdecydowanie prościej.
-
Właśnie patrzyłem i dlatego pytam co to za miejsce.Kwestia gustu to oklejanie pomyśl co będzie jak ktoś zrobi to mało fachowo, może to wyglądać szpetnie. Dochodzi jeszcze sprawa temperatury i słońca, latem kokpitu nie można dotknąć tak się grzeje i cena myślisz , że będzie taniej. U mnie cała górna część deski jest jakby z miękkiej gumy.
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Jeżeli jest to daszek zegarów może zrobić taką ramkę, obwódkę z listwy samoprzylepnej są różne szerokości musiałbyś poszukać . https://allegro.pl/oferta/listwa-ozd...21a14291fbf951
-
No i sprawa utraty gwarancji. Takie oklejenie zapewne wiąże się z demontażem kokpitu więc póki co nie będzie możliwa żadna dodatkowa ingerencja albo musieliby oklejać w ASO Fiat jeśli w ogóle świadczą tego typu usługi (pewnie nie). Nie wiem i cały czas jedynie głośno myślę.
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Cytat:
Napisał
jozefinek
Jeżeli jest to daszek zegarów może zrobić taką ramkę, obwódkę z listwy samoprzylepnej
też o tym myślałem, ale sęk w tym, że ta cała obwódka (jeśli tak to można nazwać) jest jakoś mało symetryczna więc nie wiadomo gdzie zacząć kleić a gdzie skończyć, by miał to ręce i nogi i jakoś miło dla oka wyglądało. Samo docięcie do wymiaru już wymaga odpowiedniej precyzji i byle ch... tego nie zrobi, bo zeszpeci jeszcze gorzej.
-
Tak tylko kombinuje. Moim zdaniem wszystkie te działania będą bardziej zwracać uwagę niż to drobne uszkodzenie.
-
Podzielam zdanie bartusssp. Wiem, że to nowe auto i jest ból. Mnie ktoś kiedyś po 6 miesiącach od zakupu zrobił ryse na drzwiach i nadkolu. Bolało jak cholerna ale sam to ogarnąłem. Z bliska widać. Ale się przyzwyczaiłem. Z czasem mi przeszło.
-
Cytat:
Napisał
jozefinek
Dla jednych to tylko -jak nazwałeś- jeździdło, które kupi, zużyje, sprzeda i znów kupi nowe jeździdło. Dla drugiego to może kilkanaście lat oszczędzania i wyrzeczeń czy nawet zadłużenia się, by spełnić choć jedno ze swoich marzeń i móc poczuć zapach nowego samochodu.
Na początek będę wredny: kilkanaście lat wyrzeczeń to było za nieboszczki komuny, żeby kupić 126p. Żeby poczuć zapach nowego samochodu, wystarczy choinka zapachowa za 3zł :mrgreen:
A tak na poważnie, gdyby przydarzyło mi się takie uszkodzenie plastiku, to chyba spróbowałbym to sam naprawić. Materiałów instruktażowych w necie, w tym video, jest full, więc jeżeli nie masz dwóch lewych rąk, szansa powodzenia jest spora, a przynajmniej nie wydasz góry monet. A może już samo przetarcie jakimś szuwaksem do kokpitów (ale nie plakiem tylko czymś porządnym) trochę to zamaskuje?
-
Załóż z powrotem ten klips, którym podrapałeś deskę i nie będzie widać. Widzę że urosło to u Ciebie do rangi wielkiego problemu. Nie pierwsza i nie ostatnia rysa, przywykniesz. To tylko samochód, zdrowie ważne.
-
Dołóż tam wskaźnik zmiany biegów, chińskiego huda, predkosciomierz, voltomierz, obrazek ze swietym krzysztofem/różaniec, napis sport, małe plastikowe cycki itp. i po temacie
-
Raczej różaniec i cycki to się wykluczają...:lol:
-
Z dużymi to raczej tak. Z małymi spoko :)
Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka
-
Cytat:
Napisał
kjk
ale nie plakiem tylko czymś porządnym)
to czekam na propozycje jeśli coś przyjdzie Ci na myśl, bo w moim mniemaniu szkoda jest zbyt głęboka, by zretuszować ją tego typu środkiem (nawet porządnym).
Cytat:
Napisał
giannini
Załóż z powrotem ten klips, którym podrapałeś deskę i nie będzie widać.
Takie rozwiązanie też brałem pod uwagę ;)
Ostatecznie -jeśli problem pozostanie nadal nierozwiązany- to podjadę do tapicera i zapierdzielę całość alcantarą albo skórą (łącznie z kierownicą) i wówczas z tipo street zrobi się tipo premium i spokój.
-
A poduszka pasazera bedzie pelnic role ozdobną bo nie wystrzeli. A całość będzie pasować jak siodło do świni Dołóż tam cokolwiek jakieś zegary booster itp. W ciul tego i u nas i u chińczyków. Ale dziwi mnie ta faktura ja takiej nie mam.
-
Ja też nie mam. Kolego jozefinek jak będziesz miał chwilę wrzuć zdjęcie tego kokpitu bo jestem ciekawy jak to wygląda z tą fakturą.
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Cytat:
Napisał
jozefinek
to czekam na propozycje jeśli coś przyjdzie Ci na myśl, bo w moim mniemaniu szkoda jest zbyt głęboka, by zretuszować ją tego typu środkiem (nawet porządnym).
Takie rozwiązanie też brałem pod uwagę ;)
Ostatecznie -jeśli problem pozostanie nadal nierozwiązany- to podjadę do tapicera i zapierdzielę całość alcantarą albo skórą (łącznie z kierownicą) i wówczas z tipo street zrobi się tipo premium i spokój.
Na kokpicie jest tyle łączeń wypukłości itp... Spieprzą Ci to będzie odłazić wydasz kasę i dopiero będziesz wk...iony. Masz nowe auto po co to zaklejać, co zrobisz z odpryskiem lakieru całe auto pomalujesz jak ci kamień uderzy na drodze.
-
Jak juz masz demontowac kokpit do tapicera to wez sobie kup nowy i po problemie haha
https://sklep.akuki.pl/pl/p/DESKA-KO...IPO-2015R-/795
-
Dziękuję Panowie za udział w temacie.
Póki samochód na gwarancji nie będę podejmował żadnych inwazyjnych działań. Jednocześnie będzie to dla mnie czas, bym przekonał się na ile zaistniałe uszkodzenia są dla mnie denerwujące. Jeśli po okresie gwarancyjnym okaże się, że nauczę się z nimi żyć, to wsadzę LPG i dalej będę się cieszył jeszcze tańszą eksploatacją. Jeśli jednak moja nerwica natręctw zeżre mnie od środka i będę jednak musiał coś z tymi uszkodzeniami zrobić, to na pewno napiszę o tym oczekując dalszych Waszych porad, bo bez względu na to czy są mniej lub bardziej merytoryczne czy z uśmiechem, to jednak wszystkie dla mnie cenne i dlatego z góry dzięki za Wasz wkład. Póki co dziś odebrałem stały dowód rejestracyjny i to co na wstępie cieszy, że kolejne badanie techniczne mam w 2022roku więc jeździć, lać paliwo i taki stan świadomości musi cieszyć.
Pozdrawiam
-
No i super.
Śmigaj i ciesz się nowym autkiem i tym że nie masz takich problemów jak w temacie poniżej " przybliżone koszta naprawy".
-
Nerwica natręctw - dobrze nazwane ;-). Daj wieksze zdjecie tego kokpitu.
-
Strach sie bać co bedziesz kombinowac jak ci sie wgniecie i/lub porysuje ta blaszka od tatry maskująca poduchę na kierownicy 😅😉
-
1 załącznik(i)
Witajcie.
Zgodnie z prośbą przesyłam inne zdjęcie ukazujące strukturę kokpitu.
Z daleka widać gładką powłokę, ale przy powiększeniu widać, że struktura ma wzorki.
Załącznik 37524
-
Jaką masz wersję Tipo?
W lounge 2018 mam inną
Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka