U mnie po 2 dniowym postoju na zimno ma ok 12.5-12.8 V i jest naklejka MOPAR . Odpala ,jeździ ,nie ruszam kwadraciaka :)
To jest widok strony w wersji do druku
U mnie po 2 dniowym postoju na zimno ma ok 12.5-12.8 V i jest naklejka MOPAR . Odpala ,jeździ ,nie ruszam kwadraciaka :)
Procedura wyjęcia akumulatora zaliczona. Zmobilizowało mnie to, jak dziś rano podłączyłem tester a on pokazał "FLAT BATTERY" i nic więcej. Auto odpaliło jednak normalnie "od jednego strzału". Po pracy i powrocie do domu podłączyłem tester ponownie (takie same warunki jak wczoraj). Napięcie pokazywał poniżej 12V, ale pojemność 65Ah!!! (fabryczne ma 60Ah). Wyjąłem z auta i podłączyłem do ładowania. Nie mam jednak jakiegoś super zaawansowanego prostownika CTEK, tylko taki transformatorowy, który automatycznie dobiera prąd ładowania i po ładowaniu przechodzi w stan doładowania aku, więc nie mogę zapodać jakiegoś programu regeneracji lub innego :-).
Moje auto zostało w ASO, dostałem akumulator zastępczy w postaci Tipo, nie mieli 72Ah jako zastępczy. Robione są testy akumulatora, w poniedziałek będzie coś wiadomo. Akumulator nie był doładowany po 50km.
Jak opisywałem te same problemy co wy , Tylko mi raz z gasł i problem. Dzisaj odebralem auto po 3 dniach w serwisie i wymienili akumulator
Czy jak pisaliscie ze podczas podlaczania aku drzwi mają być zamknięte,,,,,to tylko zamknięte czy zaryglowane?
Wysłane z mojego HUAWEI CRR-L09 przy użyciu Tapatalka
5. Siedzisz nadal w środku, drzwi zamknięte. Przez 2s przytrzymujesz każdy przycisk podnoszenia szyby w stanie, gdy są całkowicie podniesione.
A w tym punkcie mają być zamkniete czy siedzac w srodku też rygluje?
Wysłane z mojego HUAWEI CRR-L09 przy użyciu Tapatalka
Drzwi zamknięte, bez ryglowania.
Przed demontażem trzy drzwi zamknąłem ręcznie od środka przekręcając ten kulisty element przy klamce, aż pojawiła się kłódka, a od kierowcy mechanicznie kluczykiem od zewnątrz.
Przed dokonaniem montażu fizycznego muszę wejść do auta i odryglować drzwi po czym wyjść i dokonać montażu fizycznego aku. Później biorę za klamkę i siadam do środka. Mam keyless, więc już w tej chwili będę miał pierwsze informacje czy idzie dobrze. Przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Wchodzę do środka i dalej ćwiczę szyby itp. po czym na chwilę zamykam z pilota i otwieram i powinno wszystko już działać. Wysiadam, zamykam.
Tak to widzę... Demontaż przebiegło bezproblemowo. Akumulator widzę już prawie naładowany, bo coraz częściej prostownik przechodzi do pracy buforowej.
Ale jak otworze z kluczyka drzwi kierowcy i wejdę do srodka to nie musze już ich zamykac ta kulką? W sensie tych moich drzwi bo pozostale sa nadal zamkniete
Wysłane z mojego HUAWEI CRR-L09 przy użyciu Tapatalka
Ja napisałem jak ja to zrobię, a robię to pierwszy raz. Drzwi będę miał wszystkie "z kulki otwarte" przy montażu aku, a zamknięte w sensie, że bez ich otwarcia fizycznego nie będzie można wejść do środka. Chyba chodzi o to żeby nie były zaryglowane w momencie pierwszej adaptacji.
Moim zdaniem nie powinien tak robić. Dokładnie to samo dzieje się z moim akumulatorem. Na sprawnym akumulatorze przeszedł na buforowe i koniec, nie było cykli ponownego ładowania. A tu co chwila jakaś bzdura. Mój prostownik od 80% pojemności powinien ładować prądem 0,8A, a za szybko uznał, że naładowany w 100%, a coś takiego powinno nastąpić minimum 10h po rozpoczęciu ładowania, a nie 1-2h.
Mój prostownik zawsze odkąd pamiętam gdy naładował akumulatora, to zaświecił na zielono że FULL i co pół minuty doładowywał. To nie pierwszy akumulator i tak jest i teraz również. Nigdy nie ładowałem nowego akumulatora (bo nie miałem takiej potrzeby) i nie wiem jakby się zachował wtedy.
Przy sprawnym akumulatorze mój prostownik przechodzi od razu w podtrzymanie, nie ładuje cyklicznie kilka razy w ciągu minuty.
Akumulator ładował się do rana, czyli przeszło 12 godzin. Od późnego wieczora cały czas w trybie buforowania FULL pół minuty i doładowuje drugie pół minuty. Napięcie po odpięciu akumulatora 12,88V z tendencją malejącą dosyć szybko. To jakby usprawiedliwia pracę prostownika, który próbuje podładować jak czuje, że mu spada napięcie na klemach. Pojemność niby pokazał 57Ah, ale widzę, że do tego pomiaru to trzeba podchodzić z dużym dystansem. Trzeba planować wymianę akumulatora, ale na spokojnie.
Procedura montażu akumulatora w aucie przetestowana. Nie wiem tylko co miał znaczyć dwukrotny krótki sygnał alarmu gdy już zamontowałem akumulator, a jeszcze nie zamknąłem maski. Mam nadzieję, że nie było to jakaś adaptacja alarmu przy otwartej masce. Po za tym wszystko działa, rygluje, odryglowuje, odpala itp. Zegar tylko jakoś nie chciał się automatycznie nastawić (mam navi), ale przestawiłem ustawienia zegar i data na ręczne i znów na automatycznie i od razu się ustawił.
Plaga się rozszerza, w sobotę trafiło 500X mojej żony :) Dokładnie takie same objawy. Na zimnym silniku kilka minut po ruszeniu najpierw check engine, potem wyłączające się po kolei systemy, spadek mocy i przejście w tryb awaryjny.
Po dojeździe pod dom i krótkim postoju wszystko wróciło do normy, błędy poznikały. Ale umówiłem się już do ASO, jadę dzisiaj żeby to posprawdzali.
Auto ostatnio mało jeździło, przy tych mrozach głównie krótkie trasy po mieście, gdzie nie zdążyło się nagrzać.
Ja z niecierpliwością czekam na informację z ASO.
Jest informacja. Walnięty akumulator. Auto stoi w ASO do momentu dostawy nowego.
U mnie na komputerze wyszedł błąd kolektora. Diagnoza ASO: "pewnie od tych mrozów coś przymarło, jeździć dalej i obserwować".
Taką diagnozę to i ja mam bez straty 3h dzisiaj...
Jednak auto dostałem dziś, nie wiadomo kiedy będzie akumulator.
Żądaliście diagnostyki akumulatora? U mnie na razie po zniknięciu błędów jest OK, miałem jechać do ASO zaraz po przygodzie, ale skoro przeszło - odpuściłem, ale przy najbliższym przeglądzie zażądam wydruku kondycji akumulatora. Jeśli coś będzie nie tak - wymiana.