To jest widok strony w wersji do druku
To jest widok strony w wersji do druku
Przejdź do pełnego widoku tematu
Pierwszy przegląd -
To ja zapytam Kolegów przy temacie przeglądów o odczucia z jazdy. Moim autem przejechałem 1500 km i troche jestem zaniepokojony. Auto mi szarpie po zmianie biegu, nie mogę zwolnić płynnie sprzęgła, żeby nie szarpnęło. Dodam, że kierowcą jestem od 17 lat i potrafię obslugiwać sprzęgło. :) Dzieje się tak na wszystkich biegach.
Kolejna rzecz: gdy silnik jest zimny pracuje głośno - to jest normalne. Ale delikatne muśnięcie pedału gazu powoduje, że silnik wchodzi na wysokie obroty, zwolnienie sprzęgła powoduje zadławienie się silnika po czym wszystko wraca do normy. Nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją w nowym aucie. W starych zdarzało się, ale nowe - nigdy.
Poza tym zauważyłem dziwną przypadłość. Przy pierwszym użyciu "długich" świateł, gdy dawałem innemu kierowcy sygnał, że może przejechać, "długie" światła włączyły mi się na stałe i na dodatek kierunkowskaz w lewo. Ani jednego, ani drugiego nie mogłem wyłączyć. Pomogło dopiero poprzełączacie świateł i kierunkowskazów w różnych kierunkach. Dodatkowo czasami nie załapuje mi sygnalizowanie zamiaru skrętu w lewo, tzn. odchylam dźwignię kierunkowskazu delikatnie w lewo, puszczam i nic. Czasem załapie, czasem nie. W prawo jest OK.
Zauważyliście u siebie tego typu przygody?
-
Raziel, postaram się odpowiedzieć na twoje pytania z mojej perspektywy.
Cytat:
Auto mi szarpie po zmianie biegu, nie mogę zwolnić płynnie sprzęgła, żeby nie szarpnęło.
W moim egzemplarzu mam coś takiego jak usiłuję szybko zmienić biegi, rzeczywiście przy niskich biegach zdarza się szarpnięcie. Jak jadę spokojnie nic nie szarpie. Myślę, że w tej sytuacji musisz pojechać do ASO na kontrolę.
Cytat:
Kolejna rzecz: gdy silnik jest zimny pracuje głośno - to jest normalne. Ale delikatne muśnięcie pedału gazu powoduje, że silnik wchodzi na wysokie obroty, zwolnienie sprzęgła powoduje zadławienie się silnika po czym wszystko wraca do normy. Nie spotkałem się jeszcze z taką sytuacją w nowym aucie. W starych zdarzało się, ale nowe - nigdy.
Zaraz po uruchomieniu na zimno silnik wchodzi na ok. 1500 obrotów, coś jak ssanie w silniku gaźnikowym, po kilku minutach obroty spadają do ok. 900 i już utrzymują się na takim poziomie. Tak powinno być, ale tylko przy zimnym silniku. Przy ciepłym od razu jest 900 obrotów.
Cytat:
Przy pierwszym użyciu "długich" świateł, gdy dawałem innemu kierowcy sygnał, że może przejechać, "długie" światła włączyły mi się na stałe i na dodatek kierunkowskaz w lewo.
Mrugnięcie długimi działa, jak masz wyłączone światła mijania (działają tylko dzienne). Jeśli są włączone mijania, machnięcie dźwignią włącza długie na stałe. Nie powinien włączać się żaden kierunkowskaz, chyba że jakoś siłowałeś się z dźwignią, usiłując wyłączyć długie - może poćwicz jak to działa na sucho gdzieś na parkingu, i jeśli coś jest nie tak - ASO się kłania.
Cytat:
Dodatkowo czasami nie załapuje mi sygnalizowanie zamiaru skrętu w lewo, tzn. odchylam dźwignię kierunkowskazu delikatnie w lewo, puszczam i nic. Czasem załapie, czasem nie. W prawo jest OK.
Mi się zdarza, że w obie strony czasem nie załapuje, czasem włączam dźwignię na stałe, czasem za długo przytrzymam i tylko raz mrugnie - TTTM, trzeba się do tego przyzwyczaić :-)
-
Dźwigienki przy kierownicy to najgorsza rzecz w tym w sumie fajnym samochodzie. Włączanie wycieraczek przedniej szyby poprzez obrót pokrętła na dźwigience to dla mnie wielkie nieporozumienie :!: Trzeba użyć więcej niż jednego palca, a w tym kciuka, a to powoduje, że zdejmuję częściowo rękę z kierownicy. Równie dobrze takie pokrętło mogło by być zamontowane na desce rozdzielczej w pobliżu np. zestawu wskaźników.
Dźwigienka od kierunkowskazów ma taki paskudny kształt, że przyciągając do siebie - chcąc włączyć drogowe na stałe - przechyla ją się tak, że potrafią mi się włączyć kierunkowskazy "soft", czyli na kilka mignięć. Ciekawe, czy da się te mignięcia wyłączyć w BCM, bo najchętniej bym to zrobił.
Musiałeś mieć włączone światła (mijania) i za mocno pociągnąłeś do siebie - drogowe zapaliły się na stałe. Jeśli zaświecił Ci się kierunkowskaz, to radzę nic nie robić, tylko odczekać, aż się wyłączy.
-
Cytat:
Napisał
rafal_rx
Dźwigienki przy kierownicy to najgorsza rzecz w tym w sumie fajnym samochodzie. Włączanie wycieraczek przedniej szyby poprzez obrót pokrętła na dźwigience to dla mnie wielkie nieporozumienie
We FIAT-ach od wielu lat tak jest. W sumie w GP szybko się przyzwyczaiłem i sobie jednak to rozwiązanie chwalę.
PS. Przy zmianie biegów nie zdejmujesz prawej ręki z kierownicy? Domniemam, że automatu nie masz ;)
(Automat) Autor dopisał treść. Post został scalony.
Cytat:
Napisał
rafal_rx
Dźwigienka od kierunkowskazów ma taki paskudny kształt, że przyciągając do siebie przechyla ją się tak, że potrafią mi się włączyć kierunkowskazy
Podejrzewam, że przełączniki są praktycznie takie same jak w GP (w 500X niemal identyczne). Sprawdź w innym aucie, bo mi przez wiele lat nie zdarzyło się coś takiego w GP, jak przez 1,5 roku w 500X.
-
U mnie pierwszy przegląd zrobiony: koszt 280 zł plus materiały we własnym zakresie: Aral Super Tronic 0W40, filtry oleju i powietrza plus pyłkowy dla alergików Mopar - 400 zł razem 680 zł. Panom nie udało się wykryć przyczyny szurania na biegach 4 i 5, a czyszczenie czujników ABS nie pomogło (ale nie napisali czy czyścili z przodu czy z tyłu). Przy okazji: jeśli kogoś interesuje ile w aso kosztuje wymiana bębnów na tarcze z tyłu to jest to koszt około 6 tysięcy.
-
A dlaczego lejesz 0W40 a nie 5W40? Chodzi o kwestię rozruchu zimą? Czy garażujesz auto? IMHO nie wiem czy jest sens dopłacania do 0W40, bo są droższe, a w PL warunkach nie wiem czy jest jakaś różnica. Czym się sugerowałeś wybierając ten olej?
-
Cytat:
Napisał
Rom5on
A dlaczego lejesz 0W40 a nie 5W40? Chodzi o kwestię rozruchu zimą? Czy garażujesz auto? IMHO nie wiem czy jest sens dopłacania do 0W40, bo są droższe, a w PL warunkach nie wiem czy jest jakaś różnica. Czym się sugerowałeś wybierając ten olej?
jazda na niedogrzanym silniku na krótkich dystansach, olej 0W40 jest znacznie lepszy w takich warunkach od 5W40, dodatkowo ten Aral jest na pełnym PAO, a to wielka rzadkość jeśli chodzi o oleje C3, których wymaga Fiat. W instrukcji napisano, jaką normę ma spełniać olej (Fiat 9.55535-S2) i jeśli chodzi o 0W40 to jest Castrol FST, zielony Mobil ESP i właśnie Aral (czyli w sumie też Castrol), pozostałe firmy nie robią nie wiedzieć czemu oleju C3 0W40.
-
Jestem ciekaw czy czuć różnicę ( np. dźwięk silnika) przy porannym rozruchu na tym oleju 0W40
-
Cytat:
Napisał
Rafal79
Jestem ciekaw czy czuć różnicę ( np. dźwięk silnika) przy porannym rozruchu na tym oleju 0W40
czuć różnicę, w porównaniu z poprzednim (Synova 5W40) skończyło się klepanie zaworami na zimno, silnik pracuje ciszej, nie wiem jak długo utrzyma się efekt "nowego oleju" tj. ile ten olej będzie trzymał parametry, ale sądząc po składzie powinno być dobrze
-
Z mojego doświadczenia pakiet Easy Care obejmuje wszystko poza wymianą filtra kabinowego - dotyczy 1 przeglądu.
Ja jednak przed zapisaniem się na przegląd polecam sprawdzenie jaki będzie jego koszt mimo zakupionego pakietu Easy Care. Ja swój kupiłem za ok. 180 zł po u dealera, u którego kupiłem samochód. Miało być w nim wszystko poza filtrem kabinowym i jego wymianą. Przegląd ostatecznie zrobiłem w Warszawie i po odebraniu samochodu okazało się, że serwisant (Warszawa-Jubilerska) naliczył w sumie 622 zł . Doliczył masę rzeczy, olej, filtr oleju i inne rzeczy. Zapłaciłem i tego samego dnia zadzwoniłem do centrali FCA z reklamacją. Okazało się, że nie serwis naliczył sobie, bezzasadnie blisko 455 zł - pieniądze zostały mi zwrócone. Do tego serwisu już nie pojadę.
Czytaj więcej: http://fiatklubpolska.pl/tipo-531/pa...#ixzz5KxQiJL2o
-
U Dukiewicza chcą 450zł za wymianę oleju z filtrem. Dodatkowo ostatnio powiedzieli mi, że czas oczekiwania u nich na serwis to 3 tyg!!! W pakiecie jest przegląd i wymiana filtra oraz oleju. Nie zawiera wymiany filtrów: kabinowego i powietrza- koszt 340zł w Careserwis (oryginalne jak na pierwszy montaż). W Carserwisie leją Selenię. Po wszystkim samochód umyty i odkurzony w środku.
-
Hmmm, miałem zamiar zacząć serwisować swoją eLkę na Jubilerskiej, ale widzę, że będę musiał poszukać gdzie indziej. Szkoda, że Carserwis teraz na zadupiu :-(, wolałem jak był na 1-go Sierpnia.
-
U Dukiewicza kupowałem samochód, bo ofertę mieli lepszą niż Carserwis. Chciałem też serwisować u Dukiewicza ale jak 3x zapytałem się czy na pewno olej i filtr kosztują z wymianą 450zł to odpuściłem. Nie powiem, byłem tam na wymianie sondy lambda, która przebiegła bardzo sprawnie. Raz czy drugi dzwoniłem i byłem w jakis drobnych sprawach (jak to z nowym samochodem człowiek nie wie wszystkiego) i kulturalnie udzielono mi odpowiedzi, chociaż też wyczuwa się od niektórych pracowników w salonie marazm i takie nieco obojętne podejście. Jest teraz Carserwis na Łopuszańskiej i mnie obsługiwał Pan Piotr przy przeglądzie 15kkm. Oprócz tego, że był sam i wydawanie samochodów się przedłużało to reszta przebiegła jak należy. Mają tam takiego dobrego szefa serwisu (tzw. Mistrz), który ogarnia temat i rozstrzyga różne problematyczne rzeczy. Widać, że wie o czym mówi. W Carserwisie mają ceny rekomendowane przez FCA. Dla porównania z Dukiewiczem wymiana oleju i filtra to koszt 350zł. Masz jeszcze Ziółkowskiego ale trochę mnie zniesmaczyli podejściem do parciejacej odmy, bo z miejsca twierdzili, że to szczury/kuny, a byłem tam na 2 akcjach serwisowych i zapowiadało się na dłuższa współpracę. Z innymi serwisami nie miałem do czynienia.
-
Dzięki za te info. O Zółkowskim to nawet nie wiedziałem, że istnieje taki serwis - człowiek całe życie się uczy. Ja kupiłem swojego Fiata u Bołtowicza na Ursynowie, tam robiłem też przegląd po 15kkm. Ale oni tam zrezygnowali ze sprzedaży Fiata, mają tylko AR i Mazdę, więc boję się, że potraktują mnie per noga w serwisie. Dlatego dla dalszych serwisów będę szukał innej stacji. Z tego co piszesz, to Carserwis wydaje się być najlepszym wyborem.
-
Przy poprzednim samochodzie miałem niemile doświadczenia z serwisami molochami, dlatego Euromobil (PGD) gdzie przy poprzednim wozie nie zdiagnozowano mi poważnej usterki, od razu odrzuciłem. Stad też Carserwis był moim ostatnim wyborem ale pojechałem tam raz, drugi z kilkoma pytaniami i okazało się, że doradcy serwisowi mają dobre podejście do tematu, a to pierwszy klucz do sukcesu. Chciałem do Skaczkowskiego, bo mają homologację na Fiata ale odesłali mnie do Carserwisu. Mam też klienta w swojej branży, który tam pracuje i też stwierdził, że można tam jechać. Oleju wlali do max na bagnecie, a samochód wyczyścili elegancko po serwisie, a miałem chyba z 1000 zaschniętych owadów po kilku dłuższych trasach, więc nie było łatwo. Nie oczekuje kokosów, a rzetelnego wykonania usługi.
-
Witam uzytkownikow Fiata 500L. Mam pytanie zwiazane z pierwszym przegladem auta.Komputer informuje mnie o przegladzie za 3 dni przebieg auta 12700 km , co prawda mija juz rok . Przeglad w ASO bez zadnej wymiany kosztuje 140 zl Pytam po co ? Wiem ze jak nie przyjade strace gwarancje .Skasowac powiadomienie o co tu chodzi ? Czytalem w instrukcji ze wymiana oleju i filtru po 30000 km Jedynie sprawdza stan ogumienia ,swiatla,stan plynow ,klocki ,itp. Mial juz ktos tak?
-
sorry (można by rzec o mnie centuś ), ale jakbym wywalił za auto ok 50tys to nie żałowałbym aby po pierwszych 12tys. km wymienić olej i filtr w silniku
to 150-250 zł może być bez sprawdzania płynów, ciśnienia w oponach, mycia .. robienia statystyk itp, ale z kontrola geometrii.
tak na wszelki wypadek i względy rękojmii
Pan płaci - pan wymaga
-
Wiadomo, że pierwszy przegląd to takie nic ale masz gwarancję, więc lepiej pojedź. Ja już miałem wymienioną sondę lambda (ostatnio na jeden dzień znowu mu się zapalił check engine, więc przyszłość pokaże co piszczy w trawie), odmę (która już po 2 mies jest znowu sparciała), zamek, bo wkładka się rozpadła. Jak widzisz warto pojechać na przegląd, a dla siebie wymienić olej...albo zamierzasz sprzedać ten samochód za 2 lata to wtedy faktycznie można olać przeglądy i niech martwi się następny właściciel.
-
Mimo tego co piszą w instrukcji uważam, że po roku użytkowania auta należy wymienić olej i filtry. To naprawdę niewielki koszt w porównaniu do kosztów ewentualnych napraw, a auto posłuży dłużej.
-
To prawda jest jedno ale producent wie lepiej niz kazde nasze ASO Piszemy ze auto pojezdzi dluzej z mojego doswiadczenia ponad 30 lat za kolkiem predzej sie rozsypie blachaarka niz silnik Tak czy siak nie zenie sie z nim