Bardzo prawdopodobne, że była otwarta i teraz ją zamknąłeś :P
U mnie po odblokowaniu wtyczka schodzi baaaardzo delikatnie.
To jest widok strony w wersji do druku
I teraz należy dopiero wcisnąć właściwą blokadę, która odblokuje wtyczkę.
Na załączonej fotce blokada którą odsuwasz jest akurat czerwona, a nie żółta.
Załącznik 38866
Nie nie.. W oryginale jest żółty ten suwaczek po boku. Odsuwam go na zewnątrz czyli otwieram. Zresztą analogicznie do pozostałych wtyczek w aucie.
Ale kolega zabezp to mnie zaskoczył. Tej blokady to nie skojarzyłem. Przy następnym podejściu wypróbuję wcisnąć w tym miejscu :tongue
Pytanie do tematu: plus i minus, które są podłączone do pompy wspomagania są bezpośrednio do masy i plusa w aku podłączone, czy są pod jakieś przekażniki.
Ma ktoś może jakiś schemat, bo planuje zrobić bypass
Minus bezpośrednio do masy.
Plus jest podłączony do bezpiecznika 80A (F73) który jest na tym zestawie przykręconym do plusa akumulatora.
Załącznik 44184
Załącznik 44185
Niestety rano złapała i mnie. Po 18 Latach zapaliła się kontrolka wspomagania, brak wspomagania przez kilka minut....
Tak więc trzeb będzie zajrzeć do wtyczki.
Jak dobrze wyczyścisz styki to znów spokój na 10 lat. Mała upierdliwość moim zdaniem. Choć po mieście bez wspomagania to słabo. ;)
Zobaczymy na ile starczy... Zastosowałem chemię na styki i trochę mechanicznie podczyściłem... Na razie jest OK
Tak to wyglądało po wyciągnięciu :mad:
Załącznik 45003
Przerabiałem dokładnie ten sam temat na wiosnę. Kupiłem nową wtyczkę. Próbując dostać się do konektorów starą wtyczkę dość drastycznie rozbebeszyłem. Finalnie stanęło na tym, że nową wtyczkę założyłem na stare konektory które wcześniej w odpowiednich miejscach ścisnąłem dla lepszego styku. Do tego dałem nowe gumki. Zaizolowałem i działa pół roku bez uwag. Podsumowując proponuje na starej wtyczce postarać się dobrze zbić konektory i problem ustanie :) Dojście jest dośc ciężkie w związku z tym nowa wtyczka kosztowała mnie jakieś 50 zł.
Po tej przygodzie zacząłem się zastanawiać, czy większość ludzi wymienia całe pompy właśnie z tej prozaicznej przyczyny.
Niestety operacja się nie udała. Pacjentka następnego dnia powitała mnie brakiem wspomagania :mad: Raz ikona braku wspomagania wyskakiwała raz nie, wspomaganie ginęło w trakcie jazdy.... Dramat skręcać bez wspomagania :roll:
Tak więc ponownie dobrałem się do wtyczki, iglaki płaskie wpadły tym razem do wtyczki - konektory zostały porządnie przeczyszczone i te od wtyczki (pilniki - iglaczki płaskie cienkie do środka styków) i te od pompy.
Jeszcze raz wpadła chemia do styków i od ponad 300 km jest spokój. Wszystko pracuje poprawnie, wspomaganie działa cały czas...
Na wszelki wypadek zakupie sobie nowa wtyczkę....
Mam jeszcze taką obserwację że u mnie po odpaleniu auta jak skręcę na maxa kierownice to napięcie na akumulatorze spada poniżej 12V... normalnie jest na poziomie 14V
I teraz nie wiem czy to kwestia alternatora który już nie domaga... musze się przyjrzeć temu zjawisku ale prąd jaki płynie do pompy wspomagania widać, że jest konkretny. Pomierzę bo przy zimnym silniku też załączone sa świece żarowe więc bilans energetyczny może być ujemny wtedy...
Prąd jest nawet do 100A, to max wartość. Ale warto sprawdzić MESem, bo przy problemach w układzie prąd może znacząco skakać podczas kręcenia kierownicą. O ile pamiętam graniczną wartością jest 100A powyżej tego wspomaganie będzie odłączone, rodzaj zabezpieczenia.
Tylko teraz tak. Max prąd oczywiście przy max dociśnięciu kierownicy w jakąś stronę. W obie strony prąd powinien być podobny. Jak puścisz kierownice powinien znacząco spaść.
Przy normalnym delikatnym skręcie prąd nie powinien przekroczyć 40A. Jeśli jest inaczej warto wymienić płyn, albo chociaż sprawdzić jego poziom. Wiem, że u Ciebie pewnie nie ma tego problemu, ale trochę dla innych też napisałem. :)
Więc sobie pomierzyłem i gdy kierownica jest na wprost to tym przewodem prądowym do wspomagania płynie jakieś 8A a gdy skręcę na maxa do oporu to na zimnym silniku/ płynie dochodzi do 76..80 Amper
Sam Alternator po uruchomieniu na biegu jałowym ładuje około 80A a silnik i reszta osprzętu pobiera 16A tak więc faktycznie jest deficyt energii w takim przypadku.
Niestety nie wiem jakiej mocy mam Alternator więc na wszelki wypadek nabyłem na znanym portalu Allledrogo za niespełna 120 zł alternator 140A.
Zastanowię się nad wymianą ale najpierw może wymienię w nim łożyska i go sprawdzę...
PS...
Wspomaganie nadal działa poprawnie...
80A to z całą pewnością doskonały wynik. Z moich doświadczeń wymiana płynu na nowy spowodowała właśnie spadek prądu z 98-99A do 80A właśnie. Tylko, że nie zmieniło się to chyba w zależności od temperatury (chyba, bo już nie pamiętam czy to sprawdzałem u siebie). Zainteresowałem sie tym, gdy zauważyłem przygasanie świateł, po wymianie płynu wróciło do normy.
Wiązka miedzianego przewodu idącego do pompy jest gruba o przekroju bodaj 4 mm i prąd konkretny. U mnie nie było takich akcji aby w trakcie jazdy ginęło wspomaganie a to już mało zabawne. Za to zanim znalazłem czas aby ostatecznie się tym zając to bicepsy trenowałem z dwa tygodnie bez wspomagania hehehehe. Dawniej auta nie miały wspomagania i jakoś ludzie sobie dawali radę.
Co do spadku napięcia u mnie też było wyczuwalne przy kręceniu zwłaszcza na parkingu. Jak do oporu skręcisz koła to aż światła przygasną za pewne. U mnie jak pisałem wyżej jest od wiosny spokój a już miałem w głowie wymainę pompy bo się kończy... A to nie ona była winna i śmiga nadal.