Tu sie zgodzę, jest po prostu magiczne ;0 ale dlatego napisalem o wygladzie bo Stilo kombi jest po prostu brzydkie ;)
To jest widok strony w wersji do druku
Niedaleko mnie stoi takie czarne domalować tylko krzyżyki i karawan :) ale nie zakładałem tego teamu żeby dywagować o urodzie Stilo MW :lol:
Seth a jak twoja transakcja powiodła się?
Tak Lybra w sobotę o 7:40 zmieniła właściciela. Było szkoda sprzedawać ale niestety. Komuś trafił się na prawdę bezawaryjny egzemplarz do małych poprawek lakierniczych (bolączka chyba każdej Lybry czyli schodzący bezbarwny lakier)
Z wielkością bagażnika w Lancii też nie ma szału... Natomiast rzeczywiście komfort jazdy zupełnie nie ten... Wiem bo ostatnie parę lat jeździłem Lybrą, teraz kupiłem Stilo MW i chwilowo jeszcze użytkuję oba autka, więc mam porównanie. Lybra jest dużo wygodniejsza, dużo lepiej wyciszona, do tego wspomniane już Bose. Natomiast przewagą stilona jest na pewno bagażnik (wielkość, brak wysokiego progu) i to że jest młodszy...
P.S. Lancia do sprzedania po taniości ;) Mechanicznie w miarę OK, ale wymaga interwencji blacharza...
Zależy jak było wcześnie dbane, a na pewno nie więcej jak Fiaty z tego okresu, może i nawet mniej ;)
u mnie mimo że autko miało małe poprawki lakiernicze to rudej prawie nie ma, prawie to znaczy że mam kilka malutkich ognisk po wewnętrznej stronie tylnego nadkola ale to raczej od kamieni.
Jak juz pisałem w innym temacie.Nie patrz za inna Lybrą jak 2.4.I nie ważne czy będzie to 10v czy 20v.Ten motor jest genialny w obu wersjach.A jeszcze zapodać mu delikatną korektę softu....Patrz oczywiście by miała Bose bo wbrew temu co tu piszą nie miały je wszystkie.Cóż mogę Ci więcej napisać.LKP wcale nie jest martwe.Tętni życiem chyba jak nigdy.Coś chyba źle szukałeś...powodzenia w poszukiwaniach i zakupie.
P.S.Wujku....Piotrze -witam :)
Z silnikiem jeszcze nie podjąłem decyzji jaki dokładnie chociaż ze względy na spalanie bardziej jestem za tym co mam w stilo, no i trasy robię przeważnie takie gdzie drogi są dwupasmowe albo miasto wiec nie wiem czy ten 2,4 jest mi potrzebny bo gdzie ja wykorzystam tą moc :(?
Ja mam 1,9 JTD 115KM po lekkim sofcie i daje rade ;) zresztą bez softu tez się jakoś odpycha ;)
Oglądałem właśnie jedna Lybre 1,9 115km za 9000zł. ale wszystkie koła do wymiany opony sparciałe i łyse, tylne tarcze wyglądały tragicznie całe pordzewiałe z mega wżerami, sprzęgło twarde jak w traktorze, z silnika się lało, w środku trochę zaniedbane. żeby doprowadzić autko do stanu jaki bym chciał trzeba by na dzień dobry z 2-3tys.
A ja swoją Lybre oddałem za 6,5 tys. A jej stan w porównaniu z tym co piszesz to igiełka. Wiem co czujesz ostatnio w Bialymstoku oglądałem drogie stilo do którego trzeba byłoby dołożyć sporo ponad 3 tyś zł. Powodzenia w szukaniu
Dzisiaj byłem z ciekawości obejrzeć to autko Lancia Lybra 3500.00 PLN. Oleśnica Spalice - otoMoto.pl
bo chciałem zobaczyć auta z dolnej półki no i cóż... cena adekwatna do stanu faktycznego auta, bez mojego pytania o rabat spadła do 3tyś. zł Fotele wyglądają ok ale były na 100% prane, plastik poprzecierane niekompletne, niedziałający centralny z kluczyka, brak możliwości zgaszenia auta kluczykiem, karoseria w fatalnym stanie miejscami ogniska rdzy zabezpieczone czarną matową farbą jedynie silnik wyglądał w miarę ok, reszta słabo albo źle :(
Jak ktoś szuka auta w cenie do około 5tyś zł. (bo tyle wyjdzie chyba z rejestracją) to można zbadać temat bardziej.
Miałby ktoś możliwość sprawdzenia tego autka koło warszawy?
SPRZEDAM lub zamienie Lancia Lybra Ossów
Ja w warszawie będę najwcześniej dopiero za 3tyg :(
Znalazłem jedno fanie wyglądające autko koło poznania z silnikiem 2.4 w wersji INTENSA, sprzedawca przez telefon twierdzi ze auto nie wymaga żadnego wkładu finansowego i bez problemu podał nr VIN (wydaje się być uczciwy). Po sprawdzeniu VIN-u przez kolegę Lotos w ASO okazało się że autko ma skręcony przebieg, obecny klient twierdzi że kupił auto w 2009r. roku od handlarza z przebiegiem 160kkm ostatni wpis z ASO w Holandii z 2009r. jest z przebiegiem 239kkm podejrzewam że sprzedający do momentu kiedy mu o tym powiedziałem nie był świadomy rzeczywistego przebiegu swojego auta. Dodatkowo autko w historii jaka jest w ASO miało kilkakrotnie wymieniane koło zamachowe, półosie, kilka razy sprzęgło i wiele innych. Ja osobiście zrezygnowałem z zakupu chociaż byłem już umówiony, może ten opis pomoże innym kupującym.
Daj linka jeszcze ;)