Mostek, nie widzę zdjęć, ale chodzi i przewód gruby. To jego szukaj i sprawdź czy działa
To jest widok strony w wersji do druku
Mostek, nie widzę zdjęć, ale chodzi i przewód gruby. To jego szukaj i sprawdź czy działa
Tak zrobię.
Czy przewód D+ odpowiada za wzbudzenie alternatora?
tak to podłączenie pod kontrolke ładowania. po właczeniu zapłonu powinno byc 0v i powinien miec przejscie na mase, jak silnik pracuje to powinno byc napiecie równe akumulatorowi, niekróre alternatory same sie wzbudzają, ale wiekszosc musi miec podłączony odbiornik w postaci żarówki.
Przypuszczalnie.. Czy ten brak przejścia na masę może być powodem braku ładowania?
Jeżeli nie masz mostka plusowego między alternatorem a rozrusznikiem to nie będziesz miał ładowania.Od aku idzie gruby przewód do rozrusznika i jest przykręcony śrubą M8.Z pod tej śruby ma iść przewód dalej do alternatora też pod złącze ze śrubą bodajże M6.Alternator nie ładuje bo nie ma co.
Mostek idzie od B+ na alternatorze na górną czy dolną śrubę bendiksa? Każdorazowy wjazd na kanał kosztuje, dlatego wolę wypytać o wszystko.. Wydaje mi się, że mostek jest podłączony odpowiednio i schowany w wiązkę przewodów.. Silnik był wrzucany razem z rozrusznikiem i alternatorem, po co mieliby go rozłączać. Ale sprawdzę to, w razie czego wezmę przewód ze 'starego' alternatora.
Już po włączeniu zapłonu lampka od ładowania świeci jakby niepełnym światłem w porównaniu do innych. Jak odłączę masę z wtyczki 226 (podana masa na krótko dla sterownika Fiat Code) to lampka od ładowania świeci pełniejszym światłem.. Jaki to może mieć związek?
Oczywiście że na górną śrubę,bo ładowanie było by tylko przy działającym rozruszniku ;-) Ma być przejście z alternatora prosto do akumulatora.
Co do lampki to trudno powiedzieć co to może być.Niestety ale zostaje szukanie uszkodzeń w instalacji auta.
Co do tego mostka.. Według tego co piszecie i wg. schematu powinien dochodzić przewód czerwony prosto od akumulatora do bendiksa i z z tej samej śruby mostek do alternatora. Od góry wygląda to tak :
http://zapodaj.net/fa766297b37c6.jpg.html
Zaznaczyłem miejsce, gdzie dochodzi czerwony kabel od aku, ale nie widzę tam przewodu do alternatora.. Bo chyba powinien być przykręcony w tym zaznaczonym miejscu tak? Linia czerwona to kabel od aku do bendiksa, czerwona przerywana to mostek, którego nie widać od góry (a chyba powinno).
Powiem Ci że brat jak miał jeszcze Lybre 1.9 JTD to musiał robić alternator bo padało ładowanie.Dostęp paskudny więc i za robotę się nie chciało brać,ale w końcu prace ruszyły.Nowe łożyska i oczywiście regulator.Każda dioda sprawdzona i niby wsio OK,więc następnego dnia altek wpadł pod maskę,pierwsza próba i w ogóle całkowity brak ładowania.Mina brata mówiła wszystko hehe ale wyjął go jeszcze raz.Sprawdziłem alternator i był OK.Zamocowałem go w imadle,podłączyłem pod + i - do akumulatora no i oczywiście kontrolka do wzbudzenia.Do wiertarki włożyłem śrubę i jazda.Po wzbudzeniu altka wiertarka o mocy 700W ledwo co dawała radę go obracać a podłączony był tylko sam akumulator.
Co się okazało,brat jak wszystko składał nie założył właśnie tego chorego mostka,więc alternator po prostu nie był w ogóle podłączony do instalacji samochodu heheheee.Eh widok jego miny hehehehee:axe:
Musisz być pewny że masz tam wszystko jak trzeba i zobaczysz to z góry (kanał nie potrzebny) Po prostu musiały by iść dwa osobne przewody do aku,a tak tylko mostek i tyle.
A na zdjęciu to ja nic nie wiedzę,bo aparat złapał ostrość całkiem gdzie indziej ;-) Ale jest jak napisałeś,ten czerwony na schemacie to właśnie mostek a dalej kabel do aku.
A skoro był przekładany cały silnik to właśnie ten kabel musiał być odkręcony od rozrusznika.
Czekam tylko na potwierdzenie, że z tej śruby (czerwono koło na zdjęciu) ma dojść kabel od akumulatora (jest) oraz wyjść na alternator do złącza B+ (to jest ten mostek tak?). Przepraszam za jakość zdjęcia, te i tak wyszło najlepiej ..
Czy ktoś może potwierdzić, że z bendiksa mają iść (z jednej, tej samej śruby) dwa kable, jeden do akumulatora i jeden do alternatora?
Są dwie śruby.Pierwsza to ta z przewodem od aku i na niej jest cały czas 12V.To od niej ma być mostek do śruby na alternatorze.Pomyśl jak alternator ma zasilać instalację samochodu,przez WiFi ;-)
Druga śruba jest połączona bezpośrednio z silnikiem,który obraca silnikiem.W momencie gdy przekręcasz kluczyk,cienkim czerwonym przewodem dochodzi +12V do cewki elektromagnetycznej,wytwarza się pole,które wciąga trzpień.N jego końcu jest płaskownik miedziany,który zwiera oby dwie śruby i dopiero wtedy silnik w rozruszniku dostaje napięcie elektryczne do pracy.Oczywiście w między czasie bendiks wskakuje w wieniec na kole zamachowym/dwumasowym.
Potwierdzam że z tej śruby na cewce rozrusznika,mają iść dwa przewody.Jeden do akumulatora a drugi do alternatora.
Sarkazm nie był potrzebny ;). Aczkolwiek nie jestem elektrykiem, traktuję to raczej hobbistycznie, dlatego chciałem się upewnić :). Śmignę zaraz na kanał.
Rozwiązaniem problemu była masa 228 na schemacie, której nie mogłem zlokalizować. Podając ją na krótko na złącze FC 224 autko odpalało, ale nie było ładowania. Okazało się, że nie było mostka między rozrusznikiem a alternatorem.. A brakująca masa była podłączona właśnie do złącza B+ alternatora, dlatego nie mogłem jej zlokalizować...
Wielkie dzięki wszystkim za zainteresowanie, szczególnie Zielonemu, który okazał się być Złotym ;).
Serdecznie pozdrawiam.
Bardzo mnie to cieszy że udało Ci się zrobić autko.Nie pozostaje nic innego jak tylko śmigać nim i dbać to się odwdzięczy :palacz:
Dobry sarkazm nie jest zły ;-)
Musi być wdzięczna.. Naprawa pochłonęła 4000zł nie licząc mojej marei i silnika z niej..
http://imageshack.com/a/img203/3457/s8bi.jpg
Jest jeszcze kwestia dmuchawy no i w drodze powrotnej kierunki znowu nie chciały działać.. Ale po włączeniu awaryjnych odżyły. Może zaśniedziało coś, stała z pół roku.. To już najmniejszy problem, powoli będę wszystko robił ;).