Na którymś forum zalecają coś takiego:
RubberGuard - guma do konserwacji pojazdów KENT (2191236823) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Ciekaw jestem czy ta guma jest coś warta.
To jest widok strony w wersji do druku
Na którymś forum zalecają coś takiego:
RubberGuard - guma do konserwacji pojazdów KENT (2191236823) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
Ciekaw jestem czy ta guma jest coś warta.
I nie ma się co dziwić przy kompresorze ustawiasz sobie ciśnienie robocze na 7 atmosfer i mając specjalny pistolet przykręcasz puszkę ze środkiem konserwującym i wtedy można profesjonalnie zakonserwować auto. Warstwa środka konserwującego jest wtedy odpowiednio gruba co zwiększa elastyczność powłoki.
Witam , dyskusja na ten temat skończyła się już dawno , ale nie chce zaczynać nowego wątku , mam tylko takie pytanko , muszę sobie podrobić nadkola , bo zrobiło się parę odprysków i mam w domu środek do konserwacji podwozia z bolla , chciałem tylko zapytać czy jak zrobiłbym tym środkiem to można na niego położyć lakier ? dzięki za odpowiedź .
Jak zastygnie (stwardnieje) możesz spróbować, choć nie będzie to idealnie wyglądać.
Nie wiem co Ty masz za środek bo jak masę taką czarną to lakier na to jest raczej złym pomysłem ;)
do lakierowania bardziej nadaje się środek do konserwacji karoserii tzw. baranek,stosowany na progi, w bollu występuje w trzech kolorach i można go lakierować a nawet trzeba na niego nakładać jakąś warstwę zabezpieczającą w tym przypadku może to być lakier.
BOLL środek ochrony karoserii spray - BOLL - Partnerem każdego auta!
Tak to jest dokładnie ta czarna masa do konserwacji , wlaśnie o tym do ochrony karoserii wiem , że można malować , a nie wiedziałem czy na ten można kłaść lakier , a pytam , bo mam go w domu i myślałem , że może się nada do tego . A jeszcze mam pytanko czy jakbym go pokrył pokładem i dopiero lakierem ?
Witam,
Temat zamknął się ponad rok temu, więc z góry przepraszam, że bawię się w archeologa i go odkopuje.
Dopisuje się gdyż brakuje mi odpowiedzi na pytania, które mam w związku z tym iż chcę swojego CC zakonserwować od spodu ale też w grę wchodzą nadkola oraz to co kryje się za zderzakami. Mianowicie chodzi mi panowie o to co zrobić ze starą konserwacją jaką mam na podwoziu? Tą co mam ktoś strasznie nieudolnie nakładał i zaczyna schodzić płatami i odkrywa co raz większe powierzchnie. Czy mam ją zdrapać, zeszlifować czy zrobić coś innego? Nie za bardzo widzi mi się kłaść nową konserwacje na tą starą gdyż obawiam się że z czasem ta co jest teraz zacznie dalej schodzić i zejdzie razem z nową i szkoda będzie roboty i koszta będą podwójne. Z podkładami i ze wszystkim dam sobie radę, prosiłbym tylko o polecenie jakiegoś jednego, sprawdzonego środka w dobrej cenie ale również jakości. Jest też problem maści takiej, że nie mam kanału u siebie i nigdzie w pobliżu :/ Doradźcie proszę jak mogę zrobić konserwację bez kanału, bo sam osobiście nie mam pomysłu jak to zrobić. Nadkola muszę zrobić, a raczej ratować gdyż ktoś kiedyś coś tam grzebał i pozakładał plastiki a nie porobił konserwacji i rudy wróg wkroczył na mój teren. Także proszę panowie o pomoc, będę bardzo wdzięczny i już dziękuję za porady jakie mam nadzieję się pojawią. Pozdrawiam serdecznie :)
Stare zdjąć, wyskrobać, wyszkifowac. Środek jaki ja polecam to Boll. Ma w swojej ofercie także środek -fluid do profili zamkniętych(np. progi).
Bez kanału będzie to trudna operacja. Poszukaj gdzieś jakiegoś najazdu, albo coś podobnego.
Jest też opcja z kolyskami, ale to dość ryzykowne.
Najazd się znajdzie, tylko zaraz inny problem się rodzi :/ Taka robota na jeden dzień się nie zmieści, a najazd jest troszkę dalej niż ja mieszkam. Trochę lipa jechać tak autem jak wszytko świeże pod spodem i skręcać robotę specjalnie na jeden dzień i potem znowu zaczynać od początku. Na początku też myślałem o kołyskach ale to się zabić by można przez takie coś więc wole nie ryzykować.