To jest widok strony w wersji do druku
-
objeździłem wszystkich mechaników w moim mieście wliczając w to gazowników i żaden nie wskazał przyczyny dlaczego obroty falują na pb. Zdesperowany podjąłem się ostatniej deski ratunku jaką była wizyta w .... ASO Fiata. Po niemalże 2 godzinach walki falowanie obrotów (plus inne wady z którymi silnik się borykał) zanikło. Koszt roboty plus części to 178 złotych. Ostatecznie winowajcą była odma, w której jest jakiś zaworek który nie działał prawidłowo i puszczał lewe powietrze (cyt. serwisant ASO). Na jaw wyszło również że samochód ma niesprawny czujnik temp. wody (66zł) co tłumaczyło dziwaczne zachowanie przy odpalaniu na zimnym silniku (raz obroty na poziomie mniej niż 100 a raz ponad 4500). Przy podłączeniu pod examiner zakres temp. rósł prawidło i nagle.... spadł do -15 stopni (!) . Nie wspominając że na "pomysły" mechaników, podłączenia pod różne interfejsy wydałem ok 600 złotych to 178 w ASO to chyba można nazwać grosze. Jak na dziś dzień cieszę się z mojego "zdrowego" Fiacika :)
-
no to ASO spisało sie na medal :)
-
Witam, mam ten sam problem na wolnych mi szarpie ponadto strasznie dymi na bialo oraz czuj paliwo,spaliny na LPG chodzi idealnie. Co to moze byc?