To jest widok strony w wersji do druku
-
Czyli najprawdopodobniej jest to czujnik położenia wału? Bo faktycznie czasem mam problem z odpaleniem zimnego silnika, natomiast jak już się go uruchomi to pracuje. Mało tego, bywa że po tym fakcie nie ma problemu z autem przez miesiąc.. A czasem problem jest na drugi dzień.
-
-
Ktoś na forum ma podobnie i też radziłem że w momencie gdy takie jest zajście wziąć miernik w rękę i sprawdzić jego parametry.
-
Miernik chyba niewiele da:(
Jesli sie nie myle CPW dziala na zasadzie halotronu - czytaj podaje sygnal 0-1. Zmienia sie tylko czestotliwosc "jedynek" w zaleznosci od predkosci obrotowej silnika. Oznacza to ze przydal by sie oscyloskop zeby sprawdzic czy CPW dobrze dziala. Sam miernik na wiele sie nie zda (no bo co mozna zmierzyc miernikiem - rezystancje? napiecie/prad?, nie ma przebiegow czasowych - a to raczej bedzie kluczowe).
Ale moge sie mylic, poprawcie mnie jesli tak jest.
-
chodzi o rezystancję, w momencie kiedy Ci nie chce zapalić podaję bardzo dziwne wartości odbiegające od normy.
-
Po kilkumiesięcznych obserwacjach mogę się wypowiedzieć. Wymieniony czujnik położenia wału. Od tego momentu auto odpala bez zająknięcia. Ktoś tu z forum proponował wyregulowanie położenia tego czujnia, ale nie chciałem się już w to bawić. Diagnostyka - przy podłączonym komputerze podczas kręcenia nie było żadnych wskazań z tego czujnika. Temat do zamknięcia.
-
Tematu nie zamknę bo ktoś może będzie miał podobny problem i znajdzie, bądź opisze swój problem z odpaleniem;-)
Dobrze, że usterka wyeliminowana, cieszę się, że pomogłem ;-)
-
Podłączę się
Witam,
chciałem się podłączyć pod temat bo wydał mi się podobny - może ktoś coś podpowie. Mianowicie moje objawy są takie, że przy małym poziomie w baku pompa mi zerwie i się zapowietrzy. Bez dolania paliwa i pochechłania nie odpali - świeci marchewka auto staje w polu. Kiedyś miałem w baku krążki folii zatankowane na jakiejś dobrej stacji i pompa była wyjęta, wyczyszczona, jakiś zaworek napełniający kielich uszkodzony - w zamian przewiercone otworki. Wiem - pompa do wymiany.
Natomiast pytanie czy to ma coś wspólnego z objawem następującym - w trakcie jazdy potrafią mi się wyzerować prędkościomierz i obrotomierz na około minutę i potem wracają. W tym czasie auto jest jakieś takie wyrywne. Do tego od okazji do okazji zdarzy się, że jest to poprzedzone szarpnięciem i zapaleniem marchewki - jakby na ułamek sekundy było odcięcie dopływu paliwa. Dodatkowo zdarzy się, że autko na ciepło nie chce zbyt łatwo odpalić - dopiero za drugim pociągnie - znowu jakby się ta pompa zapowietrzała minimalnie.
-
Podepnij samochód pod komputer i zobacz na początek jakie błędy zostały zapisane w ECU.
Wymień pompę, bo tą którą masz i rozumiem jest już wysłużona. Nie wiem czy wiesz, ale nie zaleca się jeździć dieslami do ostatniej kropelki:)
-
Wiem, że rezerwy należy unikać ale to mi się potrafi zdarzyć nawet zanim jeszcze rezerwa się zapali. Jeśli chodzi o błędy to oprócz ciśnienia gasolu (związane z pompą) pojawia się błąd ogólny komputera - uszkodzony komputer ale jako sygnał przerywany. Nie pamiętam dokładnie kodu ale jak czytałem opis to defacto nic innego jak uszkodzenie komputera - tyle, że normalnie wszystko działa.
Tak przy okazji czy do Maryśki 110KM 2001 będzie pasowała jakaś inna pompa niż ta dedykowana? W katalogu wynalazłem, że do tego modelu jest osobny model pompy, chociaż wszystkie na zdjęciu wyglądają tak samo. Ja potrzebuję pompę z całym koszem ale nie chcę wtopić biorąc taką od np. bravy 105 KM.
-
Pompę musisz sprawdzić tylko i wyłącznie po nr. seryjnym. Sprawdź w ePer i porównaj z innymi. w 105 KM jest. Bosch 0.281.002.488
-
No sprawdziłem właśnie, że w mojej jest inny numer zespołu podającego paliwo ale wydało mi się, że one się różną praktycznie tylko koszem (w zasadzie tylko ułożeniem króćców i wtyczki) a sama pompa w środku ma takie same parametry.
Czy te objawy z zerowaniem zegarów można jakoś tłumaczyć czymś innym jeszcze?
-
Te objawy można tłumaczyć np. zimnym lutem na stykach. Trzeba rozebrać ewentualnie licznik i sprawdzić czy wszystko jest ok.