To jest widok strony w wersji do druku
To jest widok strony w wersji do druku
Przejdź do pełnego widoku tematu
Mazy na szybie -
No to Panie i Panowie tak:
- miałem nową wycieraczkę/pióro i po jej zamianie było dokładnie tak samo, więc to nie wycieraczka.
- pierwsza próba to umycie szyby dobrym niemieckim ;) płynem do szyb i nic to nie dało
- druga próba to benzyna ekstrakcyjna i było fajnie do momentu kiedy nie włączyłem spryskiwaczy. Na szybie pojawiły się kolorowe mazy/plamy takie podobne do ropy na wodzie. Na suchej szybie można było je usunąć, ale pojawiają się one ponownie po włączeniu spryskiwaczy.
Istnieje jakaś szansa, że do wlania płynu do szyb został użyty lejek przez który mógł być wlany olej do silnika (minimum kilka miesięcy temu). Tylko pytanie czy taka niewielka ilość oleju silnikowego może dawać taki efekt i czy olej silnikowy zmieszany z zimowym płynem może zostawiać mazy jak ropa na wodzie?
I najważniejsze pytanie - jak się tego gówna pozbyć? Wymiana zbiornika do płynu do spryskiwaczy? Jak zbiornik to pompka także?
Co Wy na takie rozwiązanie?
Płyn do mycia naczyń + gorąca woda: Wlej do zbiornika gorącą wodę (ale nie wrzątek, by nie odkształcić plastiku) z dużą ilością płynu do mycia naczyń, który świetnie radzi sobie z tłuszczem. Uruchom spryskiwacze kilka razy, aby mikstura przeszła przez wężyki, a następnie wypłucz zbiornik czystą wodą.
-
dobry pomysł, to powinno załatwić sprawę, ale żeby aż tak kilka kropli oleju psuło robotę?
Coś mi się nie chce wierzyć...
No ale prubój.....
-
Jacek2 no to co takiego powoduje, że na szybie jak tylko uruchomię spryskiwacze mam kolorowe mazy na szybie? Co powoduje, że jak jestem w środku, auto stoi, włączę spryskiwacze, przejedzie wycieraczka i widzę drobne kropki na szybie, które za chwile wyparowują?
-
A może spróbuj dolać do zbiornika do obecnego płynu zwykłego denaturatu, tylko oby to nie był sam denaturat, tylko denaturat jako dodatek do cieczy którą posiadasz już w zbiorniku.
Może to pomoże. Albo wypsikaj wszystko co masz w zbiorniku i zrób nowy roztwór jakiegoś płynu (tylko aby był letni, nie zimowy) i do tego dolej denaturatu. Będzie śmierdzieć, ale może przyniesie pozytywny efekt...
-
Cytat:
Napisał
tedybear
- pierwsza próba to umycie szyby dobrym niemieckim płynem do szyb i nic to nie dało
- druga próba to benzyna ekstrakcyjna i było fajnie
Czyli dokładnie tak, jak mówiłem :cool:
Cytat:
Napisał
tedybear
Tylko pytanie czy taka niewielka ilość oleju silnikowego może dawać taki efekt i czy olej silnikowy zmieszany z zimowym płynem może zostawiać mazy jak ropa na wodzie?
Moim zdaniem tak. Olej jest tak stworzony, żeby lepić się do wszystkiego, co napotka i tworzyć warstwę ochronną. A ta warstwa pewnie ma grubość paru nanometrów, więc jedną kroplą można całkiem sporo usyfić :roll:
Cytat:
Napisał
tedybear
Co Wy na takie rozwiązanie?
Płyn do mycia naczyń + gorąca woda:
Brzmi sensownie. Myślę, że kilkukrotne przepłukanie zbiornika powinno pomóc. No i niewykluczone, że wycieraczki trzeba będzie wymienić.
-
Witam serdecznie
Wlałem do zbiornika łącznie kila litrów cieplej wody z Ludwikiem, potem wlałem letniego płynu do spryskiwaczy, wymieniem wycieraczki i wygląda to bardzo dobrze. Żadnych kolorowych mazów na szybie. Ale to było przedwczoraj i wszystko na "sucho" na miejscu parkingowym. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce.
Mam też pytanie techniczne - czy jak włączę spryskiwacze i będę miał je uruchomione tak aby wyzerowały całkowicie zbiornik z płynu to czy silniczek/pompa się nie spali?
-
Dostanie po zadzie. Jak chcesz w ten sposób wypompować płyn to odepnij wężyk od spryskiwacza pod maską i wtedy uruchom spryskiwacz, szybciej wypompujesz zawartość zbiornika bo nie będzie Cię ograniczała przepustowość dysz.
-
Qvadrat a jaki jest objaw dostania po zadzie? mniejsza wydajność silniczka/pompy czy też zupełnie przestanie działać? Bo nie to, że wajcha poszła w ruch i pompka pompowała płyn do całkowitego opróżnienia zbiorniczka, szczególnie, że piana po Ludwiku uniemożliwiała napełnienie do końca.
-
Jak się na spali z przegrzania w czasie operacji to będzie jak auto z przebiegiem 500000 w porównaniu do auta z przebiegiem 100000. Niby oba jeżdżą ale to pierwsze jest jednak bardziej zajechane i niesie większe ryzyko awarii. Tyle teorii. Pompka to silniczek elektryczny, też się zużywa. Nie jest to zaprojektowane z myślą o ciągłej pracy. Moje gadanie w tym temacie to takie zapobiegawcze dmuchanie na zimne trochę.
Co do piany to można lać czystą wodę lub płyn do spryskiwaczy i pozwalać wypierać jej pianę ze zbiorniczka aż woda sama zacznie się przez wlew wylewać. Przetestuj na butelce, nalej Ludwika trochę wody, wstrząśnij żeby się zapienilo i weź pod kran i lej wodę aż się przeleje, zobaczysz jak ładnie wyprze w trakcie nalewania całą pianę.
-
-
Mechanik powiedział mi żebym koniecznie kupował wycieraczki oryginalne bo zamienniki niszczą ramię wycieraczki i mogą uszkodzić szybę. Czy to prawda czy tylko próbuje sprzedać droższy towar?
-
Trochę przesada z tym niszczeniem ramienia i szyby, nie słyszałem żeby zamiennik fizycznie uszkodził ramię albo zarysował szybę jeśli jest prawidłowo zamontowany i ma odpowiedni rozmiar. To co może się zdarzyć przy złym zamienniku to smugi na szybie, nierównomierne czyszczenie albo szybsze zużycie gumy, ale nie uszkodzenia mechaniczne. Mechanik mógł mieć złe doświadczenia z najtańszymi zamiennikami albo po prostu woli sprzedać droższy oryginał, ciężko powiedzieć. W praktyce miliony samochodów jeździ z zamiennikami bez żadnych problemów. Kluczem jest kupowanie od znanych producentów wycieraczek a nie najtańszych bez nazwy i odpowiedni dobór rozmiaru do modelu auta. Przy zakupie warto korzystać z wyszukiwarki dopasowania do modelu żeby mieć pewność że rozmiar jest właściwy, na https://autoswiatla.pl/pl/navigation...odowe-155.html można wyszukać po modelu samochodu.
-
ja od kilku już lat kupuję polskie wycieraczki Visee Aquatec , wcześniej w Fiacie Bravo- teraz w Tipo, polecam wszystkim, są naprawdę super, cichutkie, wykonanie rewelacyjne