To jest widok strony w wersji do druku
-
Moje jazdy testowe wyglądają zawsze tak jak moja jazda moim samochodem. Nie walę specjalnie po dziurach, nie urywam pokręteł, nie gryzę kierownicy. Także tez nie rozumiem tego strachu przed demówkami. Kupiłem samochód bez przebiegu - ale ten którym miałem jazdę testową też był w super stanie i nie bałbym się go kupić.
-
srasquasz...
Testowałem auto tak, jak bym miał go używać na codzień, czyli tak jak zdecydowana większość jak podejrzewam. Sprawdzone również pod kątem dziecka tj. czy wózek wejdzie, w jakiej pozycji, czy fotelik bedzie dobrze pasował I pod wieloma innymi aspektami. Każdy co jakiś czas mocniej wciśnie gaz, albo gwałtownie zahamuje, bo od tego jest samochód. To jest właśnie normalne użytkowanie auta. Bez pieszczenia i trzymania pod kocem. Bez wymysłów typu jak się będzie sprawował na kartoflisku, czy innym poligonie. I jak w każdym mieście, to w tym którym ja odbywałem jazdę testową, jest cały zakres odnośnie jakości dróg.
Nie mam na celu Ciebie, czy innych przekonać, że demo to najlepsza opcja, ale nie przesadzajmy w drugą stronę. Owszem demo trzeba dodatkowo sprawdzić, ale nowych, a już uszkodzonych zanim opuściły salon, również nie brakuje.
Jeżeli samochód po 2-3 tyś. km ma się do niczego nie nadawać to kupno jakiegokolwiek pojazdu mija się z celem...no chyba, że ktos pracuję w NBP i go stać na wymianę kilka razy w roku.
Pozdrawiam i kończę tym samym OT.
Powodzenia dla kolegi, który szuka auta dla siebie.
-
Ja jak testowałem samochód, to też tak jak jeżdżę codziennie, raz trochę mocniej depnąłem, raz przyhamowałem, ale bez przesady to normalne użytkowanie samochodu... jedyne co to miałem okazje go wziąć na bruk bo był w okolicy, żeby zobaczyć jak pracuje zawieszenie ale raczej nadmierna eksploatacją bym tego nie nazwał, w dziury specjalnie nie wpadałem... także, jakbym sam miał możliwość kupić sporo taniej demo, a wyposażenie by mi pasowało to jak najbardziej bym skorzystał. Oczywiście pod warunkiem, że demówka miała by przebieg gdzieś do 5kkm, bo kiedyś na otomoto widziałem taka z przebiegiem kolo 35kkm, a takiej bym już nie wziął :)
-
Cytat:
Napisał
tranced
mam do Was pytanie, czy niższe ceny przy tych autach są do wynegocjowania
Takie było pytanie autora tematu.
A nie o to czy demówkę brać czy nie, oraz o sposoby testowania aut przez ludzi.
-
Kolega miał problem z ustaleniem ceny i OT dot. demo niejako mógł rozjaśnić temat i pomóc w ewentualnym wyborze, a że się trochę bardziej rozwinął...tak to na forach bywa 😉
-
Jeżeli demówka powypadkowa, to lepiej odpuścić :)
-
Cytat:
Napisał
zbychbor
Jeżeli demówka powypadkowa, to lepiej odpuścić :)
I jeszcze życzą sobie za to auto 69tyś :tongue